Generacja Z –
pokolenie, które zmieni nasz świat

Kategoria: INTERNET
22 stycznia 2015 105 komentarzy

Z przyjemnością przedstawiam Wam dziś swój najnowszy projekt blogowy – tym razem wchodzę na terra incognita i zabrałam się za wideo (w końcu 2015 to rok wideo :)).

Seria OnOff, w ramach której publikuję dziś pierwszy materiał, to cykl trzech odcinków (na razie) poświęconych trendom społecznym – zwłaszcza tym na styku świata online i offline.  Pierwszy odcinek poświęcony jest Generacji Z*.

Kiedy zabierałam się za ten film, nie postawiłam sobie żadnej tezy. Chciałam po prostu w miarę możliwości pokazać tę najmłodszą grupę taką, jaką ona faktycznie jest. Chciałam zderzyć rzeczywistość ze stereotypami, które na temat tej grupy funkcjonują.

Film, który zobaczycie poniżej, nie jest badaniem w dosłownym tego słowa znaczeniu. To moje subiektywne spojrzenie na tę generację, choć oczywiście poparte obserwacjami, rozmowami zarówno z dziećmi, jak i ich rodzicami (było ich zdecydowanie więcej niż wystąpiło w filmie) oraz dostępnymi ogólnie badaniami.

Jeżeli chodzi o badania, to na temat Generacji Z dostępnych badań jest naprawdę bardzo mało (wszyscy wciąż jeszcze skupiają się mocno na Millennialsach). Polskich badań nie udało mi się znaleźć w ogóle (jeśli są, to być może jakieś realizowane przez firmy na wewnętrzne potrzeby i nieudostępniane szerzej). Z badań anglojęzycznych warto przede wszystkim prześledzić raport JWT – Gen Z: Digital in Their DNA (dotyczy rynku amerykańskiego i brytyjskiego) oraz raport Sparks&Honey Meet Generation Z: Forget Everything You Learned About Millennials, który jak dotąd jest najszerszą kompilacją badań dotyczących Generacji Z. Korzystałam również z badania opublikowanego w listopadzie 2014 przez Northeastern University – Innovation Imperative: Meet Generation Z, a materiałem wyjściowym była dla mnie książka It’s Complicated: The Social Lives of Networked Teens wydana w ubiegłym roku przez Danah Boyd (dostępna w całości online).

Część stereotypów udało mi się w trakcie rozmów obalić (np. taki, że współczesne dzieci wolą kontakt za pomocą urządzeń mobilnych niż kontakt bezpośredni). Z obserwacji wynika też to, że technologia jest dla nich tylko narzędziem (jeden z chłopców, 11-latek – nie ma tego w filmie – na pytanie: Z jakich urządzeń korzystasz?, odpowiedział: „Na co dzień korzystam z komputera, dokładniej z laptopa. Bardzo często korzystam z czajnika. W miarę regularnie korzystam z nieswojego tabletu. Natomiast nie korzystam ze smarfonów i w ciągu tygodnia korzystam także ze swojego niedotykowego telefonu.”). Czajnik, komputer, tablet – wymienione jednym tchem, w jednym rzędzie – to bardzo charakterystyczne dla tej grupy :).

GenZ_1

Po przeprowadzeniu wielu wywiadów i z dziećmi, i z ich rodzicami, doszłam do wniosku, że to my – starzy :) – demonizujemy technologię. Zwróćcie zresztą uwagę, że wszystkie badania, które mówią o negatywnym wpływie internetu na młodzież, o ich nieumiejętności nawiązywania relacji, wszystkie te z krzyczącymi tytułami w stylu Digital Technology Is Ruining Childhood etc., prowadzone są na grupie 20+ (chociażby np. najnowszy raport Havas Worldwide: The New Dynamics of Family, vide zwłaszcza slajdy 52-59). Co ciekawe rodzice demonizują głównie kontakt dziecka z tabletem, smartfonem, komputerem – takiego negatywnego podejścia nie mają już do telewizora. Być może dlatego, że telewizor zdążyliśmy już oswoić, korzystaliśmy z niego jako dzieci, urządzenia mobilne to wciąż dla nas nowa technologia (bo pojawiła się PO naszym urodzeniu, a nie PRZED).

Ok, tyle tytułem wstępu. Mam nadzieję, że film, a zwłaszcza wypowiedzi dzieci dotyczące ich korzystania z technologii, mediów społecznościowych, sposobu spędzania wolnego czasu będą dla Was tak samo ciekawe i odkrywcze, jak były dla mnie. Mam nadzieję, że sprowokują do dyskusji. Być może będą początkiem dalszej pogłębionej analizy tego pokolenia, już bez operowania stereotypami.

W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim zaangażowanym w ten projekt – przede wszystkim dzieciom i ich rodzicom, za poświęcony czas i za otwartość, Ani Tylikowskiej, która była nieocenionym wsparciem, chłopakom z OnlyOnly – Łukaszowi, Szymonowi i Mateuszowi – którzy przejęli na siebie wszystkie kwestie produkcyjne oraz marce Orange (w osobie Tomka Sulewskiego :)), która jest partnerem strategicznym tego projektu i bez której nie byłabym go w stanie zrealizować ani na takim poziomie, ani na taką skalę – jeszcze raz wielkie dzięki za zaufanie :). Wreszcie dziękuję Jakubowi i Ani Górnickim, Karolowi Paciorkowi, Krzyśkowi Gonciarzowi, Maćkowi Budzichowi oraz mojemu mężowi, którzy byli pierwszymi recenzentami tego filmu :).

A teraz – zapraszam na film :). Enjoy :).

OnOff, odcinek 1: Generacja Z

* Generacja Z na osi czasu:

GeneracjeSchematŹródła zdjęć: flickr.com (Sangudo, Carlton Browne)

 

 

Podobne wpisy:

  • Mimi

    To nie jest film o Generacji Z, to jest film o małej cząstce Generacji Z – dzieci z zamożnych rodzin. I to jest mniejszość.

  • Pingback: Mamy złą wiadomość dla Polsatu i TVN - Polacy wolą YouTube'a()

  • http://zdrowareklama.blogspot.com ZdrowaReklama

    Dzieci teraz w związku z tym, że od małego dorastają z technologią, bardziej naturalnie to przyjmują. Podpisuję się pod innymi. Świetny dokument. :)

  • Adam Guszczyński

    Przyznam że świetne. Brawo Pani Natalio!

  • Pingback: Facebook czy YouTube, czyli dwa słowa o dystrybucji treści wideo()

  • http://matipl.pl Mateusz Kamiński

    Materiał ciekawy, ale spojrzenie (jak sama podkreślasz) mocno subiektywne.
    Może zachowania/styl życia przedstawione są codziennością dla rodziców, którzy uczestniczą w konferencjach typu Infoshare czy Internet Beta, ale na pewno nie opisujące pokolenia jako takiego.

    PS: To, że pokazane przez Ciebie osoby nie potrafią pisać na standardowej klawiaturze to wina szkoły, a nie pokolenia. Baby boomersi też mają z tym problemy ;)

  • http://MarcinOstaszewski.com/ Ostasz

    Film się miło ogląda, dobrze zmontowany i widać, że w jego przygotowanie – również merytoryczne – włożono sporo wysiłku. Mam jednak pytanie do @hatalskacom:disqus jak Twoim zdaniem wygląda sytuacja Generacji Z, która wychowuje się poza dużymi ośrodkami miejskimi? Czy wygląda to tak samo w przypadku dzieciaków pochodzących z mniej zurbanizowanych regionów Polski? Mam tutaj na myśli np. podkarpacką, lubelską czy podlaską wieś.

  • Pingback: Generacja Z. Czy Twoje dziecko musi mieć tableta?()

  • Edmund

    To NIE JEST film dokumentalny, tylko reklama Orange, które postanowiło sprzedać nam jeszcze więcej tabletów, smartfonów, routerów, komórek itp. (telewizorów nie mają w ofercie, więc w artykule Pani Hatalskiej też są „passe”). Wyjątkowo perfidna manipulacja. Fałszywe tezy wprowadzane do obiegu publicznego pod płaszczykiem „dokumentu”, które mają na celu zniwelować wśród rodziców obawy o ewentualny wpływ technologii na psychikę i intelekt dziecka. W filmie występują niezwykle elokwentne dzieci i wypowiadają swoje wyuczone kwestie w sposób nienaturalnie dojrzały. Niby pokazuje się w ich domach i pokojach, a widać wyraźnie, że jest to scenografia przygotowana w studiu. Urządzenia w rękach dzieci błyszczą nowością. Zachwyty nad tym filmem mogą rozbawić ekipę zadowolonych ze swojej kampanii marketingowców, dumnych, że udało im się wprowadzić tylu ludzi w błąd. Pani Hatalska nie jest przecież psychologiem ani badaczką nowych mediów czy wpływu technologii na społeczeństwo, zawodowo zajmuje się niekonwencjonalnymi kampaniami marketingowymi. I to jest właśnie jedna z takich kampanii. Wyjątkowo bezczelna próba wywołania „dyskusji”, tak naprawdę będąca marketingowym chwytem, polegającym na podprogowym wprowadzeniu do umysłu rodziców przekonania, że technologii nie trzeba się bać, bo dzieci na filmie, mimo że często zeń korzystają, są mądre i szczęśliwe. Oczywiście jest to przekonanie błędne, o czym świadczą rzetelne badania, choćby te przeprowadzone przez prof. Manfreda Spitzera. Jest to psucie debaty publicznej, psucie rynku, psucie społeczeństwa i działanie na szkodę dzieci. Ludzie, otrzeźwijcie trochę, przypatrzcie się szczegółom niewidocznym na pierwszy rzut oka, dowiedzcie się czegoś więcej, a później wpadajcie w zachwyt. Sami potraficie stwierdzić, czy małemu dziecku tablet jest do czegoś potrzebny, czy może lepiej, żeby spędzało czas z innymi dziećmi na trzepaku. Nie musicie słuchać marketingowców przebranych za „niezależnych ekspertów”. Tak naprawdę za tym kryje się bezpardonowa walka wielkich korporacji o kasę (naszą kasę). A Pani Hatalska musi potwierdzić swoją pozycję jako najwybitniejszej twórczyni kampanii reklamowych, nie licząc się z ich etycznym aspektem.

  • Bart Fórman

    Przyznam, że obserwuję to „pokolenie” w różnej grupie wiekowej. Jako ten, który mówi mniej, widzi więcej zauważyłem wzmożoną aktywność w różnych sytuacjach. Wsiadam do tramwaju, autobusu, siedzę w kawiarni wszyscy gapią się w telefony, zacząłem nawet robić im zdjęcia. Następna grupa o której można tu wspomnieć to „niewidoczni” czyli Ci którzy zarzekają się, że nie korzystają, nie są aktywni, nie wrzucają itd ale zaglądają tam 24/dobę. Wydaje mi się, że samo korzystanie z innowacji, techniki nie jest problemem, ale nieświadomość tego jakie zagrożenie ciągnie za sobą Generacja Z , daję już do myślenia… Świetna publikacja. Pozdrawiam.

  • http://10tysiecy.pl/ Paweł Montwiłł

    W jednym ze źródeł czytałem, że w Polsce pokolenie Y zaczęło się później niż w 1980 roku. Jak to oceniasz?

  • gość

    czytałam Pani wywiad na Onecie oraz tą wypowiedź powyżej, jestem przerażona poglądami. Proponuje zainteresować się współczesnymi badaniami dot mózgu i wpływem nowoczesnych technologii na jego rozwój; neurodydaktyką; „Cyfrowa demencja” M.Spitzera to taka „pigułka” wiedzy na ten temat.

  • Pingback: Na drugim końcu tęczy życie wygląda lepiej czyli addicted to sharing | Cały Ten Zgiełk()

  • Pingback: WNOP 046: O wyzwaniach, dylematach i wartościach w blogowaniu – z Konradem Kruczkowskim z Halo Ziemia | Polskie Podcasty()

  • http://www.mojedrobnostki.wordpress.com/ Mag.

    Obejrzałam z ogromnym zaciekawieniem! :) Świetna sprawa, zwłaszcza że często zdarza mi się myśleć stereotypowo. Po obejrzeniu tego materiału mam w sobie sporo optymizmu… A dzieciaki – klasa sama w sobie! :) Pozdrawiam Panią serdecznie!

  • Pingback: Czy 7-latka może posiadać własnego bloga? | Tak Jak Chcemy. A żyj po swojemu.()

  • Olga

    świetnie się Panią ogląda, słucha. Bardzo racjonalne podejście do tematów. Cieszy mnie to że można bez wcześniejszego stygmatyzowania tak podejść do tematu. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki

  • ania

    swietny artykul

  • http://w--sieci.blogspot.com/ Introwertyczka

    A co z generacją Y, czyli pokoleniem wyżu demograficznego z pierwszej połowy lat 80-tych? Czemu nie ma nas w powyższym zestawieniu, na osi czasu? :)

  • https://masteroffreelancing.wordpress.com/ Maria Czekańska

    Świetny filmik, brawo za pomysł. Bardzo przyjemnie się to ogląda i fajnie, jak ktoś wreszcie wyraża swoje zdanie na temat młodszych generacji mając zarazem mocną argumentację.

  • XYZ

    Dobrze się ogląda, ale ujęta jest tutaj tylko mała grupa dzieci tego pokolenia i są to tak zwane „bogate domy” także uważam że wysuwanie wniosków tylko na ich podstawie jest zbyt szerokie , brakuje refleksji nad tą drugą stroną.
    Pozdrawiam

  • ewa

    powinna Pani nazywac rzeczy po imieniu nie generacja a czy z tylko digital natives i digital immigrants. Pozdrawiam

  • no nick

    Doceniam pracę nad materiałem, niemniej jednak wnioski są dramatycznie przesadzone.
    Dzieci z rodzin ‚frankowiczow’, mowia jak im sie dobrze zyje z electronic devices.
    so what? brakuje tylko cappuccino i sushi na stole dla pełnego obrazu.

  • DKS

    Myślę ze kolejne pokolenie będzie jedynie funkcjonować wirtualnie :)
    Pozdrawiam
    —————————————
    Darmowy katalog stron

  • http://uzdatnianie-wody.com/ Dorota

    Wzruszyłam się. Ja też wierzę w to że „pokolenie Z” zmieni świat na lepsze.

  • Paweł37

    Eh. Te wszystkie terminy „generation Y”, „generation Z”, yuccie, hipster, wymyślają znudzeni blogerzy, a inni to kopiują na swoje blogi :-)

    Mam 37 lat, więc niby jaką generacją jestem? Wychowałem się właśnie z Internetem od połowy lat 90tych, wcześniej inne komputery typu Amiga, Atari. Teraz jak czytam, że jest jakaś tam nowsza niż ja generacja Z czy Y to śmiać mi się chce. Każdy tu jest taki sam, baaa, większość ludzi czyta nawet te same strony internetowe i wypisuje to samo pod artykułami. Nie ma czegoś takiego jak generacja, jak yuccie czy inne bzdury. Są Internauci, dłużej lub krócej używający Internetu, bardziej lub mniej obeznani z siecią. A że ktoś dostał tablet od urodzenia, to tylko jego problem, bo nie polatał wokół śmietników ganiając się w berka… po prostu. Pozdro

  • Polish Maritime Cluster

    Teraz mamy pokolenie Z-bis. Wcześniej mieliśmy pokolenie 3Z lub w niektórych przypadkach 4Z. Kto rozszyfruje skróty? Marek Grzybowski

  • Pingback: Hodujesz technofoba czy geniusza? -()

  • Pingback: Pokolenie Z – bystrzaki w cyfrowym wymiarze - Personal Challenge()

  • Pingback: Kiedy warto zmienić pracę?()

  • Pingback: Jak zrozumieć Zet, czyli kilka słów o pokoleniach na rynku pracykompetencje odczarowane | kompetencje odczarowane()

  • Pingback: Pokolenie Z w organizacji - wyzwania zarządzania najmłodszymi pracownikami | emplo.com()