Ja, Cyborg – moja prezentacja z konferencji Cyber6.0
Wrzucam dziś swoją prezentację z konferencji Cyber 6.0, która miała miejsce w Warszawie ubiegłym tygodniu. Mówiłam w niej o stosunku polskich internautów do technologii określanych jako HET (ang. human enhancement technologies). To jeden z wiodących aktualnie tematów w ramach trendu, który opisywałam w tegorocznym TrendBooku – #BeABetterHuman. Niestety, wokół technologii tych narosło sporo mitów – kiedy mówimy o nich, to najczęściej w kontekście czarnych scenariuszy (obawiamy się, że ludzie zmienią się w karykaturalne monstra), pop-kultury (przywołując postaci z takich filmów, jak Terminator, The Avengers, X-Men, Satr Wars etc.) i wreszcie postępującej cyborgizacji. Tymczasem temat jest zdecydowanie szerszy.
W skład technologii ulepszających człowieka wchodzą też chociażby takie leki jak meldonium, wokół którego rozpętała się ostatnio afera (vide Maria Sharapova) czy cały obszar edytowania genów (dosłownie dwa dni temu ukazała się informacja o tym, że naukowcom udało się usunąć DNA wirusa HIV z ludzkich komórek – więcej tu: Researchers Have Discovered How to Edit HIV From the DNA of Human Cells). Technologie ulepszające ludzi to coś, co dotyczy nas wszystkich. Możemy zresztą wyobrazić sobie, że w przyszłości niektóre zawody, które wymagają maksymalnej koncentracji – jak chociażby piloci, chirurdzy etc. – będą miały obowiązek korzystania z takich technologii, w tym np. zażywania tzw. smart drugs (poprawiających pamięć, koncentrację etc.). Jestem przekonana, że technologie typu HET w krótkiej perspektywie staną się czymś zupełnie normalnym, dobrem, które będzie można kupować i sprzedawać, tak jak dziś sprzedaje się produkty z branży FMCG. Już dziś ludzie kupują sobie wygląd – nowy nos, nowe usta, nowe piersi, dlaczego nie mieliby więc kupować zupełnie nowych części ciała bądź intelektu?
Z badań, które realizowałam na potrzeby tegorocznego TrendBooka wynika zresztą, że polscy internauci nie są wcale tak niechętnie nastawieni do tego typu technologii, jak się powszechnie sądzi. Trzy razy więcej badanych uważa, że technologie HET są szansą, a nie zagrożeniem dla rozwoju ludzkości (33,02% vs 11,32% wskazań). Co 5. badany (w naszym konserwatywnym jednak społeczeństwie) zadeklarował, że zdecydowałby się na technologie związane z planowaniem potomstwa (w tym selekcjonowanie zarodków ze względu na cechy genetyczne) – przy czym najwięcej wskazań (26,28%) było w grupie wiekowej 35-44.
Tyle tytułem wprowadzenia. Zostawiam Was z prezentacją.
Więcej o technologiach HET znajdziecie także w TrendBooku lub w filmie, który realizowałam w ramach projektu TrendInsights.