Po majówce – o trendzie #staycation
Podczas tegorocznej majówki przeglądałam Facebooka głównie po to, żeby sprawdzić, gdzie długi weekend spędzają moi znajomi. Nie robiłam tego jednak dlatego, że sama zostałam w domu i chciałam się maltretować tym, co mnie omija. Nie :). Otóż sprawdzałam, na ile trend określany jako staycation (z ang. stay + vacation, spędzanie urlopu bliżej domu, lokalnie, w kraju, z którego się pochodzi, wybieranie krótszych, ale częstszych przerw urlopowych) widoczny jest w praktyce.
Faktycznie, duża (żeby nie powiedzieć większa) część moich znajomych długi weekend spędzała lokalnie – na Facebooku dominowały zdjęcia z Bieszczad, z Mazur, Podlasia, Helu, ale także z przydomowych ogrodów, działek, czy wycieczek rowerowych. Zauważyłam (albo inaczej: Facebook zaserwował mi) tylko kilka postów moich znajomych z takich miejsc, jak Wielka Brytania, Portugalia czy Norwegia.
Oczywiście, grupa moich znajomych nie jest grupą reprezentatywną, a obserwacja ich aktywności na Facebooku nie jest miarodajnym badaniem. Niemniej jednak, nie da się ukryć, że trend staycation jest trendem nasilającym się (vide poniższy wykres z Google Trends pokazujący zainteresowanie terminem na przestrzeni ostatnich 11 lat). I choć zaczął się w latach 2008-2010 ze względu na kryzys gospodarczy, to dziś istnieje więcej powodów – poza kosztowym – dla którego ten trend rośnie.

Źródło: Google Trends
Zerknęłam też na dane Eurostatu i wynika z nich, że od 2013 roku 82% podróży realizowanych przez Polaków to podróże krajowe. Dla porówania odsetek podróży krajowych dla Czech wynosi 82%, dla Niemiec 63%, dla Wielkiej Brytanii 65% i dla Słowacji 67% – mieszkańcy większości krajów europejskich wybierają więc na miejsce urlopu swój własny kraj (wyjątkiem są Chrowacja, Cypr, Malta). Oczywiście, część osób może chcieć spędzać urlop za granicą (zwłaszcza na pozimie deklaracji, to co dalej, może wydawać nam się atrakcyjniejsze), ale z drugiej strony podróżowanie bliżej domu jest łatwiejsze, szybsze i relatywnie tańsze. Jest też bardziej ekologiczne (np. podróżowanie pociągiem zamiast podróży samolotem) i wpisuje się w szerszy trend tzw. świadomej konsumpcji. Dodatkowo w kontekście ostatnich zamachów terrorystycznych w europejskich stolicach – możemy spodziewać się, że trend będzie się jeszcze nasilał (kwestie bezpieczeństwa).
Jako trend staycation istotny jest nie tylko w obszarze marketingu miejsc (promocja miast i regionów Polski, kierowana do Polaków – „poczuj się jak turysta w swoim własnym mieście”, „spędź wakacje w Polsce”, „Polska jest fajna” etc.), ale dotyka także wielu innych branż. Szczególną uwagę powinny zwrócić na niego takie kategorie, jak rozrywka (festiwale, aktywności na świeżym powietrzu), media („długi weekend przed telewizorem”), czy żywność (choć to już mamy – kiełbaski, karkówki, piwa – „najlepsza majówka w Twoim własnym ogrodzie”).