• Blog
  • Jestem
  • hatalska.com
  • Kontakt
  • Infuture Institute
Zapisz się
07.10.2015

O treści – po Blog Forum Gdańsk

Tegoroczne Blog Forum Gdańsk było dla mnie mocno „szarpane”. Jako matka karmiąca funkcjonowałam w cyklach 3-godzinnych. Z tego powodu nie udało mi się być na wszystkich wykładach – trafiłam np. na samą końcówkę panelu z prof. Bralczykiem (ale akurat załapałam się na najważniejsze zdanie: „Jak żyć? Powoli.” 🙂 – btw: Paulina Mikuła, dos-ko-na-ła!), a wystąpienie Konrada Kruczkowskiego obejrzałam dopiero na YouTube (polecam bardzo).

Z tych paneli, które obejrzałam w całości, najbardziej w pamięci zapadł mi ten o wolności. Miasto Gdańsk jako miasto wolności przemyca tę tematykę na BFGdansk co roku. Do tej pory była to jednak wolność przez duże W, czyli rozmowy o wolności słowa w krajach, w których jej nie ma – temat bardzo ważny, ale dla wielu blogerów zbyt daleki, stąd też w poprzednich latach sala świeciła pustkami, blogerzy wybierali rozmowy w kuluarach. W tym roku rozmowa krążyła wokół tego, czym jest wolność w ogóle, dla nas, współcześnie, w internecie, w życiu i w mojej ocenie był to jeden z lepszych paneli.

W pamięci zapadł mi też panel Dziennikarstwo i pisanie 3.0 – głównie z powodu emocji, jakie wywołał. Miał to być panel o warsztacie dziennikarskim, tymczasem zamienił się w dyskusję dziennikarze kontra blogerzy (zaskakujące, że po tylu latach ten temat wciąż jeszcze wypływa). To, co mnie martwi, to fakt, że dziennikarze tak mało wiedzą o blogerach. Nie interesują się ich światem, treściami, powtarzają jakieś ogólnie funkcjonujące stereotypy i frazesy. Z wypowiedzi niektórych panelistów można było np. wywnioskować, że blogerzy to w przeważającej mierze nastolatkowie, którzy w sieci wypisują, w dodatku anonimowo, co im do głowy przyjdzie. Takie podejście trochę mnie zmroziło, zwłaszcza w kontekście zdania, które padło na EFNI odbywającym się w Sopocie kilka dni później: „Dziennikarstwo to jest charakter, a nie zawód. Prawdziwy dziennikarz jest dociekliwy [podkreślenia moje], bezkompromisowy i przestrzega zasad etycznych. Są to wartości, które nie są niczym kontrolowane.”

Tym, którzy nie śledzili transmisji online z tegorocznego BFGdansk, polecam kanał Blog Forum Gdańsk na YouTube, gdzie można obejrzeć wszystkie wystąpienia w całości. Ja tymczasem, korzystając z okazji, chciałabym jeszcze dodać dwa słowa a propos panelu Trzy ścieżki do lepszego bloga, w którym miałam przyjemność brać udział. Paweł Tkaczyk zadał w nim m.in. pytanie – czym jest dobra treść? I to jest rzecz, która tak naprawdę za mną chodzi.

Bardzo trudno zdefiniować dobrą treść, bo dla każdego oznacza ona co innego. Dobrą treścią może być więc zarówno ostatni Mad Max, jak i Anna Karenina Tołstoja. Co więcej, te dwie, teoretycznie wykluczające się rzeczy, mogą stanowić dobrą treść dla tej samej osoby (np. dla mnie :)). Osobiście uważam, że na treść zawsze powinniśmy patrzeć z dwóch perspektyw. Po pierwsze, z perspektywy tego, kto tę treść konsumuje. W tym kontekście dobra treść to taka, która spełnia konkretną potrzebę użytkownika w danym momencie – potrzebę rozrywki, wzruszenia etc. Dobra treść to także taka, która spełnia potrzebę dowiedzenia się czegoś (wszelkiego rodzaju użyteczne treści) lub zwyczajnie zaspokaja czyjąś ciekawość (chociażby np. treści w serwisach plotkarskich, ale także programy na Discovery).
Po drugie, warto patrzeć na treść z perspektywy samej treści. W tym kontekście, dla mnie osobiście, dobra treść to taka, która jest nowa (w znaczeniu świeża/ inna, nie chodzi mi tu o pogoń za newsami), pokazuje coś, czego nie wiedziałam wcześniej, inspiruje mnie do jakichś (konkretnych) działań lub sprawia, że żałuję, że ja sama takiej treści nie wymyśliłam :). Dobrą treścią może być zarówno wpis na Facebooku, jak chociażby ten (patrzę na te zdjęcia i dosłownie czuję, jak otwiera mi się głowa), film na YT, artykuł w gazecie (uwielbiam amerykański Wired), zdjęcie na blogu, program w TV etc. Z tego powodu nie ma dla mnie większego znaczenia forma treści. Mówiłam o tym krótko podczas panelu, w kontekście wyglądu bloga. Oczywiście, nie chodzi mi tu o łamanie podstawowych zasad – np. o białych literach na czarnym tle (na co na Twitterze zwróciła uwagę Tattwa), zbyt małej czcionce, utrudnionej nawigacji etc. Wiadomo, te rzeczy są ważne, bo skutecznie mogą nas one zniechęcić do samej treści (choć mnie zdecydowanie bardziej zniechęcają bardzo długie zdania i upajanie się wyrazami, konstrukcją gramatyczną, przenośniami, porównaniami etc. etc., skupianie się na tym JAK, a nie CO chcę powiedzieć), ale nie są i nie mogą być najważniejsze. Mieliśmy już w historii sztuki i literatury okres zwany barokiem – a tam dokładnie przerost formy nad treścią – i zdecydowanie mi to wystarczy :). Przy okazji, mówiąc o tym, że treść ma większe znaczenie niż forma, warto spojrzeć chociażby na YouTuberów. Nie mają oni takiego zaplecza jak stacje telewizyjne, ich filmy są technicznie gorszej jakości niż te produkowane przez telewizje (choć oczywiście mamy wyjątki, vide chociażby Włodek Markowicz), a przecież tworzą kontent, który skutecznie z telewizjami konkuruje. Dla mnie to dowód na to, że z perspektywy odbiorcy zawsze ważniejsza jest treść, forma ma znaczenie drugorzędne.

W trakcie panelu pojawił się też wątek analizowania statystyk na blogu – skąd ludzie przychodzą, w co klikają etc. Nie jestem wielką fanką, akurat w przypadku blogów, analizowania statystyk. Wiąże się to bowiem z dwoma zagrożeniami. Po pierwsze, ze scenariuszem, w który zapędziły się tradycyjne media – pogonią za klikami i obniżaniem jakości treści tylko po to, by podbić statystyki. Po drugie, analizowanie statystyk i pytanie odbiorców, czego oni chcą, czego potrzebują, o czym mam pisać, co chcieliby przeczytać, zawęża zdecydowanie mój obszar działania. Nie pozwala mi odkrywać nowych tematów, rzeczy, które mnie samą inspirują lub tych, które dla mnie samej są ciekawe i które niejako sama dla siebie chcę zrealizować. Nieustanne pytanie innych, co mam robić, w którą stronę iść, czy i jak się zmienić, sprawia, że człowiek staje się w pewnym sensie odtwórczy. Abstrahując od blogosfery – wybitni reżyserzy, pisarze, czy generalnie twórcy, których dzieła nas inspirują, nie pytają swoich czytelników, widzów, odbiorców, co mają napisać albo jaki film nakręcić. Po prostu siadają i piszą. Tworzą.

Oczywiście, nie jest tak, że zdanie ludzi się dla mnie nie liczy. Liczy. Ale tak jak wspominałam, nie analizuję statystyk na blogu. Wiem, że kiedy dodam newsa, są one wysokie, kiedy nic nie piszę, są niższe. Nie wyobrażam sobie, żebym miała codziennie dodawać newsy tylko po to, żeby utrzymać wysokie statystyki bloga. Nie da się tworzyć dobrej treści codziennie. Dobra treść wymaga czasu. I coraz więcej osób to rozumie. Nishka napisała ostatnio u siebie: „Być może zauważyliście, że od jakiegoś czasu nieco rzadziej pojawiam się na blogu. W pierwszym roku blogowania pisałam codziennie, w następnym co dwa dni, teraz średnio co trzy, cztery dni. Nie oznacza to, że mniej się w blogowanie angażuję, a skąd! Po prostu większą ilość czasu zajmuje mi przygotowanie się do tekstów.” – i efekt takiego działania zdecydowanie widać, przeczytajcie chociażby ten wywiad. Na marginesie – jak zauważycie, wywiad ten był share’owany ponad 5000 razy. I faktycznie liczba share’ów to coś, na co zwracam uwagę. Tak jak już kiedyś wspominałam, w dzisiejszych czasach, kiedy treść jest najważniejsza, tzw. share jest dla tej treści najwyższą formą uznania.

Kończąc ten przydługi komentarz – ktoś niedawno powiedział, że blogosfera się nie zmienia. Nieprawda. Zmienia się bardzo. Zdecydowanie idzie dziś w kierunku jakości treści. I gdyby ktoś się żachnął w tym miejscu, to od razu mówię – przykładów jest cała masa: Konrad Kruczkowski, Podróżniccy, Michał Szafrański, Włodek Markowicz i wielu, wielu innych.

PS W kolejnym odcinku przemyśleń po Blog Forum Gdańsk będzie o Snapchacie, #staytuned :).

Zdjęcie na głównej: Blog Forum Gdańsk

Komentarze

7

Polubienia

Podziel się


podziel się


shares
Poprzedni
Internet
9 trendów z Cannes Lions 2015
Następny
Internet
And the winner is… – Grand Video Awards dla OnOff! :)

Powiązane
artykuły

Internet
22 marca 2013

Niestandardowe wykorzystanie Instagrama. Top10.

Internet
9 grudnia 2011

Generacja L (infografika)

Społeczeństwo
8 stycznia 2014

Lanserzy alternatywni, Beauty Queens i in., - "Pokolenie Show Off"

Internet
22 marca 2017

Nowa kampania Reserved i kryzys zaufania

Zapisz się do newslettera
Bądź na bieżąco z nowościami

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w celach marketingowych, w tym związanych z prowadzeniem marketingu produktów lub usług własnych oraz innych osób.

Wyrażam zgodę na przesyłanie przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w imieniu własnym lub na zlecenie innych osób, informacji handlowych drogą elektroniczną.

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
hatalska.com
Copyright © 2008-2026

Dołącz do newslettera infuture.institute

Każdego dnia w instytucie dzielimy się wiedzą. Raz na jakiś czas zbieramy to, co dla nas najważniejsze i wysyłamy w newsletterze.

Znajdziecie w nim:

  • wyniki naszych badań,
  • informacje z obszaru trendowego,
  • autorskie teksty, raporty, komentarze ekspertów,
  • a także „rozmowy o przyszłości”.

"*" oznacza pola wymagane

*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.
WIĘCEJ
close