Świat według Google'a – rzeczywistość, nie science fiction
Przygotowując TrendBooka 2013, rozmawiałam z wieloma osobami na temat scenariuszy przyszłości, które nas mogą czekać. W zasadzie większość z nich odnosiła się do filmów, głównie z kategorii science fiction. John McHale z SapientNitro wspominał o filmie Wall-e, w którym ludzie poruszają się na wózkach, bo wszystko (łącznie z myśleniem) robią za nich maszyny. Adam Harvey mówił o Grze z Michaelem Douglasem, czyli o rzeczywistości, w której wszystkie zdarzenia są z góry zaplanowane, a docierające do nas informacje uprzednio filtrowane. Ja sama odwoływałam się wielokrotnie do Raportu mniejszości, czyli do sytuacji, w której reklamy wszystko o nas wiedzą i spełniają nasze oczekiwania, zanim wypowiemy je głośno (tzw. hiperpersonalizacja i predyktywna personalizacja). Przeczytałam jednak ostatnio bardzo ciekawy artykuł na Antywebie (Czy Google Search bawi się w boga?), w którym Maciej Oleksy odnosi się głównie do Google Search i twierdzi, że nie przekonuje go wizja Amita Singhala (odpowiedzialny za kształt algorytmów wyszukiwania w Google). Jeśli spojrzymy jednak szerzej na produkty, nad którymi pracuje Google, z kim Google wchodzi we współpracę i jakie są reakcje rynku, dojdziemy nagle do wniosku, że to nie wizja, ale rzeczywistość. Że żyjemy dziś w świecie Google’a. Przykłady? Proszę bardzo.
TREND: wearable computers/ big data/ prywatność
Rozwiązanie Google: np. Google Glass
Współpraca: Diane von Furstenberg (wszystkie modelki na pokazie wiosna-lato 2013 miały założone okulary Google’a i transmitowały pokaz bezpośrednio z wybiegu)
Reakcja rynku: znaki zakazujące wykorzystywania Google Glass w miejscach publicznych (więcej na stronie stopthecyborgs.org), wykorzystała go m.in. restauracja 5PointCafe z Seattle; Glassagram – aplikacja umożliwiająca nakładanie filtrów na zdjęcia robione za pomocą Google Glass
Inne kooperatywy w ramach trendu: Google + Adidas Talking Shoe w ramach projektu Art, Copy & Code
TREND: internet rzeczy/ connected objects/ samojezdne samochody
Rozwiązanie Google: np. Google Car
Reakcja rynku: konieczne zmiany prawne i regulacyjne, jeśli samojezdne samochody staną się rzeczywistością (dyskusja na ten temat przewija się obecnie w mediach)
Inne kooperatywy w ramach trendu: Hyundai, Kia (Google Maps i Google Places zintegrowane z systemami telematycznymi w samochodach Kia i Hyundai); Volkswagen (rozwiązanie Smileage – aplikacja, która łączy twój samochód z twoim kontem Google)
Oprócz tego, jeśli uwzględnimy istniejące już rozwiązania – takie, jak chociażby Google Street View, Google Drive, Google Now, Google Flu Trends i wiele innych, okaże się, że Google obecny jest we wszystkich obszarach naszego życia. Dodatkowo mając dostęp do wyników naszych wyszukiwań i naszej poczty, naprawdę sporo o nas wie. W świecie Google’a scenariusze z filmów science-fiction przestały być więc scenariuszami – stały się faktem.
Nie piszę tego jednak po to, by kogokolwiek przerazić czy odwieść od korzystania z produktów Google’a. Wspominam o tym raczej w kategoriach obserwowania trendów i tego, że zamiast tworzyć scenariusze przyszłości, wystarczy czasem dokładniej rozejrzeć się wokół siebie (na uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że w świat Google’a bardzo mocno angażują się marki nie tylko technologiczne).
I na koniec jedno pytanie, które się nasuwa – czy nasz świat w przyszłości pozostanie wyłącznie światem Google’a? Czy raczej czeka nas nieustanna wojna pomiędzy największymi graczami, w tym także Facebookiem, Applem, Samsungiem, Microsoftem, w której każdy z nas będzie musiał wybrać własnego boga?
Zdjęcie na głównej i we wstępniaku: jacilluch, flickr.com
PS Ten tekst powstał krótko po tym, jak zafundowałam sobie cyfrowy detoks i spędziłam cały tydzień bez dostępu do sieci. Jak się okazuje, było warto – zaczęłam widzieć jaśniej i dostrzegać to, czego nie widziałam wcześniej :).