Najwyższy czas na tekstronikę. – moja prezentacja z AFF w Poznaniu
Wybaczcie tę dłuższą ciszę na blogu, ale przez ostatnie półtora tygodnia krążyłam między Poznaniem, Warszawą i Gdańskiem, gdzie byłam i prelegentem, i uczestnikiem na kilku bardzo-bardzo ciekawych wydarzeniach. Wszystkie oczywiście opiszę na blogu, bo takiej ilości notatek nie zrobiłam już dawno :). Jako pierwszą wrzucam swoją prezentację z Art&Fashion Festival w Poznaniu. To wydarzenie wyjątkowe pod każdym względem i bardzo prestiżowe. Jako prelegentka miałam zaszczyt znaleźć się wśród takich postaci, jak Tomasz Jastrun czy Scott Schumann (The Sartorialist).
Prezentacja, którą wygłosiłam, to – moim zdaniem 🙂 – najciekawsza z moich prezentacji w tym roku :). Mówiłam bowiem o czymś, czym jestem chwilowo pochłonięta, a zatem o wearable computers. Analizując liczbę przykładów z tej kategorii, a także dane statystyczne z raportów i zaangażowanie w tę kategorii takich graczy, jak Google, Nokia, Adidas, Nike i wielu-wielu innych śmiem twierdzić, że wearable computers to nasza niedaleka przyszłość. Przyszłość, która zastąpi smartfony i tablety (Nokia np. zgłosiła do opatentowania tzw. vibrating tattoo, który ma nas informować o tym, że ktoś do nas dzwoni, albo wysyłał nam sms-a).
Wyjątkowo więc do slajdów dodałam notatki – same zdjęcia niewiele mówią, a chodziło mi o to, żeby także tym, którzy nie byli na moim wystąpieniu, uświadomić, jak duży jest to obszar i jak wiele się tu dzieje. Branże, które oprócz mody, powinny się tą kategorią zainteresować, to m.in. farmacja, rozrywka, sport i media.