Eat, pray, tech- czyli konsument, reklamodawca i nowe technologie.
Wrzuciłam swoją prezentację pt. Eat, pray, tech – czyli konsument, reklamodawca i nowe technologie. Związek (prawie) doskonały., którą miałam przyjemność wygłosić we wtorek (31/05) na Kongresie Dyrektorów Marketingu w Sopocie.
To już moja trzecia prezentacja w krótkim czasie na temat nowych technologii, ale mam nadzieję, że udało mi się w niej zawrzeć także nowe rzeczy (m.in. tagowanie filmów wideo – zarówno reklam TV, jak i plików wideo na YouTube; info na temat sztucznej inteligencji wykorzystywanej w nośnikach digital signage etc. – więcej na ten temat m.in. w HuffPostTech – w skrócie powiem, że to technologia, którą pokazywałam podczas ubiegłorocznego InfoShare tyle, że poszerzona o dane z serwisów społecznościowych, informacje pogodowe, sztuczną inteligencję i umiejętność analizowania całego tłumu, a nie tylko pojedynczych osób).
Starałam się też zwrócić uwagę na trzy aspekty wykorzystywania nowych technologii w kampaniach reklamowych. Po pierwsze – owszem, kupujemy coraz więcej gadżetów, ale gadżety te dopasowujemy do naszej osobowości i charakteru (gracze kupują konsole stacjonarne i przenośne, a bibliofile – e-readery etc.). Po drugie – oczekujemy, że nowe technologie oszczędzą nam czas i będą użyteczne (jeśli takie są, tym szybciej przyswajamy innowacje). I po trzecie wreszcie – marketerzy, wykorzystując nowe technologie, często zapominają o tym, dla kogo to robią. Zamiast tzw. unique user experience mamy więc unique MARKETER experience – czyli coś, co dla marketera jest może i sexy, ale dla konsumenta zupełnie niestrawne.
Prezentacja – także w wersji do pobrania – poniżej.
Eat, pray, tech – czyli konsument, reklamodawca i nowe technologie.