Dyspenser do mydła i katar z nosa, czyli co ma…
…piernik do wiatraka. Ha! Zdziwicie się, ale ma. Wspólny mianownik w postaci chusteczek do nosa. Kleenex postanowił bowiem wykorzystać dyspensery do mydła jako nośnik reklamowy i zamontował na nich zdjęcie mężczyzny z nosem zajmującym 1/2 twarzy. Mężczyzna ma katar, bez wątpienia. Mogę się nawet domyśleć, jak ten katar wygląda. Ale czy chusteczki Kleenex z tym katarem sobie poradzą, tego nie dowiem się nigdy, bo jakoś nie mam ochoty myć rąk gęstą, białą, lepką wydzieliną i to w dodatku pochodzącą z czyjegoś nosa. Nawet jeśli ta wydzielina będzie pachniała jak bukiet fiołków. Co za chybiony pomysł. Naprawdę.
Kleenex na dyspenserach do mydła w publicznych toaletach:

Agencja: Trampolim Comunicaçao Joao Pessoa, Brazil
Via: DirectDaily
Zdjęcie na stronie głównej to obraz Dany Schutz, Sneeze, 2002; pochodzi ze strony: contemporaryartsem.wordpress.com