Co jeszcze mogę zrobić dla reklamy?
Przekłuć sobie język znaczkiem Coca-Coli Zero! No cóż. Trzeba to powiedzieć. Kwietniowa kampania wprowadzająca na polski rynek Coca-Colę Zero była wyjątkowo spokojna. Jakiś konkurs, rozdanych 2 mln puszek, działania online. Nie to co w Brazylii. Tam, w takich miastach, jak Sao Paulo, Rio de Janeiro czy Salvador w ramach akcji promocyjnej można było… przekłuć sobie język i włożyć w niego znaczek Coca-Coli Zero. Co więcej, to cierpienie (nikt mi nie powie, że to nie boli!) było w zasadzie za nic. Uczestnicy akcji w zamian za przekłucie języka otrzymywali bowiem miejsce w galerii zdjęć online. I nie, moi drodzy, wbrew pozorom w akcji nie wzięła udziału jedna osoba. Na Picasie znajdziecie zdjęcia ok. 200 (sic!) osób, które uczestniczyły w tym przedsięwzięciu. Niebywałe. Zwłaszcza w kontekście tego, że podobno młodzi ludzie starają się unikać reklamy jak mogą… Hmm… A może to się jednak nie wyklucza? W końcu języka człowiek sobie codziennie nie ogląda :).
Zapraszam do galerii zdjęć…
Display zachęcający do wzięcia udziału w akcji…
…najgorszy moment…
…i końcowy efekt
…oraz do obejrzenia filmu
(UWAGA: drastyczne sceny! :))
http://www.youtube.com/watch?v=Auf53yoWqX8 510 426
Agencja: Espache Marketing de Guerrilha
Więcej zdjęć na www.cocacolazero.com.br/linguapatrocinada


