Fritz Exchange

Moonvertising – naprawdę nas to czeka?

22 lipca 2009 | 17:00 |  | 


Moon_small Mediamikser.pl i Press.pl podały wczoraj za BrandRepublic, że amerykańska firma MoonPublicity oferuje reklamę na… Księżycu. Podobno jest to możliwe dzięki specjalnym robotom, które „ryją” w powierzchni Księżyca różne kształty, widoczne następnie z Ziemi (wizualizacja poniżej). MoonPublicity nie jest jednak pierwszą firmą, która chciałaby się podjąć takiego zadania. O moonvertisingu była mowa już wcześniej. Najgłośniejsza dotąd akcja miała miejsce w marcu 2008 roku. Wtedy, Rolling Rock – amerykańska marka piwa – ogłosiła, że za pomocą specjalnego projektora umieszczonego na Ziemi wyświetli reklamę bezpośrednio na Księżycu.

Sama akcja okazała się być „fejkiem” (chodziło o wywołanie szumu wokół samej marki), ale technicznie podobno jest to możliwe. Dziesięć lat temu próbowała to bowiem zrobić Coca-Cola. 1 stycznia 2000 r. za pomocą ogromnych laserów miała wyświetlić swoje logo na powierzchni Księżyca. Zgody nie wydała jednak FAA (Federal Aviation Administration – Federalna Administracja Lotnictwa) – moc laserów musiałaby być tak ogromna, że przecięłaby na pół przelatujące samoloty.

Jeśli więc chodzi o MoonPublicity, to skrycie liczę, że jest to fake (komunikat o tej formie reklamowej ukazał się dokładnie w 40. rocznicę wylądowania człowieka na Księżycu – zbieg okoliczności?). A jeśli nie – to że jakaś licząca się organizacja tym razem także nie wyda zgody (może np. zainterweniują ekolodzy? – choć przykucie się łańcuchami mogłoby być w tej sytuacji nieco utrudnione).
Bo choć jestem wielką fanką niestandardowych rozwiązań reklamowych, to jednak ta propozycja do mnie nie przemawia. Wolę Księżyc bez reklam.

MoonPublicity – wizualizacja:

YouTube Preview Image

Więcej na stronie MoonPublicity.

Podobne wpisy:




Komentarze

7 komentarzy do “Moonvertising – naprawdę nas to czeka?”
  1. Huckster pisze:

    To wielka ściema, która ma tylko zbudować szum informacyjny.

    I trochę faktów:
    1. Średnica księżyca to 3474 km (1/4 ziemi). My widzimy księżyc jako mniej więcej monetę pięciozłotową na niebie. jeżeli cokolwiek chcielibyśmy tam umieścić to ewentualnie logo zamykające się w kwadracie lub kole, ale i tak grubość „kreski” musiałaby mieć dziesiątki kilometrów (ok 50km grubości, żeby cokolwiek zobaczyć). Nie mówię tu już o długości kreski – bo nie warto

    2. Z ziemi widoczna jest tylko jedna strona księżyca ze względu na rotację synchroniczną (czyli ziemia i księżyc obracają się w tym samym tempie i widzimy zawsze tylko jedną stronę). Akurat ta część pokryta jest tzw „morzami księżycowymi” które z ziemi wyglądają jak plamy – czyli jeżeli w jakiś sposób ktoś już zrobiłby te kreski to i tak nie byłyby widoczne, bo to tak jakby narysować ołówkiem coś na szarym tle. Nie widać nic. (niewidoczna strona księżyca jest prawie pozbawiona mórz).

    3. Koszty takiej akcji przekroczyłyby wszystkie dotąd przeprowadzone ekspedycje kosmiczne i byłyby kosmicznie kosmiczne. Totalnie nieefektywne.

    4. Nie ma takiego patentu jak 61/150,054.

    Zatem – to jeden wielki bullshit.

  2. Petrol pisze:

    Cholera, coś mi chyba kalendarz stanął… Już mamy pierwszy kwietnia?

    A na wspomnianym brandrepublic pojawił się ładny komentarz pod newsem, aż mi przykro, że nie mój: I heard the moon was made of green cheese and populated by mice. If so, how are these robots going to work on such a fragile surface?

  3. Gistroff pisze:

    A znacie taki żart?
    Do prezydenta USA dociera wiadomość, że Rosjanie malują Księżyc na czerwono. Prezydent reaguje ze spokojem: niech sobie malują. Ależ panie Prezydencie, oburzają się doradcy. Prezydent nie zmienia zdania. Po jakimś czasie, kiedy Księżyć jest już cały czerwony, Prezydent wydaje polecenie: teraz lećcie i dopiszcie tam Coca-Cola.

  4. pluton_1 pisze:

    A mnie tam podobałaby sie reklama na ksieżycu… :). I myslę, że będzie to kiedyś technicznie możliwe, mimo że Huckster udowadnia że nie …

Trackbacks

Co inni piszą o tym poście
  1. [...] co, jeszcze na moment wrócę do reklamy w przestrzeni kosmicznej. Bo skoro z Księżycem jest to niemożliwe, to może warto zainwestować chociaż w rakietę? Nie wiem, czy pamiętacie, ale Pizza Hut [...]



Dodaj komentarz