Surfer w muszli klozetowej
Jeśli znudziły się Wam reklamy w toaletach – nad pisuarami, w ramkach albo na lustrach – to polecam reklamę w muszli klozetowej. A dokładnie pod tzw. rantem. Oczywiście nie każdy produkt się tutaj nadaje (taka spożywka odpada zupełnie). I nie, nie, absolutnie nie każę Wam pod ten rant zaglądać (doświadczenie mało przyjemne, zwłaszcza w publicznych toaletach). Na szczęście reklama pojawia się sama… w momencie spuszczania wody. Taką formę promocji zastosował serwis (blog?) Urban Island 09 poświęcony szeroko pojętej sztuce współczesnej. I choć nie wiem, jak sama reklama została zamontowana (że surfer pojawia się i znika, a nie porywa go strumień wody), to muszę przyznać, że robi wrażenie. Pod warunkiem oczywiście, że odwrócę się i spojrzę, co spuszczam ;).
Surfer w muszli klozetowej:
Via: Bliss Out of Home
