O Jacobs Kronung i marketingu serwetkowym
Parę dni temu dostałam informację na temat firmy NapIdea, która zajmuje się tzw. marketingiem serwetkowym. Sam nośnik co prawda nie jest nowy (akcja Serwetki PCK została nagrodzona brązem podczas ubiegłorocznego KTR), ale bardzo fajny, zwracający uwagę, angażujący (możliwość np. stworzenia na serwetce gry dla kilku osób, do wykorzystania, gdy czekamy na posiłek) i generalnie, choć prosty, bardzo mi się podoba. Informacja ta zresztą jakoś tak pozytywnie mnie zainspirowała, więc od paru dni myślę, jak ją wykorzystać na blogu, o jakich case’ach napisać. No i proszę – case sam wpadł mi w ręce.
Otóż. Lecę wczoraj LOT-em z Warszawy do Gdańska. Zamawiam coś do picia, sok pomidorowy dokładnie, i do zamówienia dostaję oczywiście serwetkę. Miłe zaskoczenie, bo na serwetce – marketing serwetkowy Jacobs Kronung (vide zdjęcie poniżej). Fajne hasło, fajna grafika i… jeden problem. LOT serwuje wyłącznie zimne napoje (i mrożona kawa się do nich nie zalicza).
Rozumiem, że te serwetki to pozostałość po jakiejś wcześniejszej kampanii, albo po lepszych czasach, gdy na pokładzie LOT-u można było zamówić kawę. Cóż – w obecnej sytuacji to jednak fail. Szkoda.
