Kawa, która postawi cię na nogi – TOP10
Postanowiłam dziś opublikować TOP10 najlepszych niestandardowych reklam kawy. To tak na wszelki wypadek, gdyby dopadły Was zbliżające się przesilenie letnie, spadek ciśnienia albo po prostu tzw. poniedziałkowy zjazd. Tytułem wyjaśnienia – do zestawienia nie wrzuciłam dymiących filiżanek Jacobs zrealizowanych przez AMS w 2006 roku. Były super, ale wszyscy je znamy. Poniżej zatem 10 trochę mniej znanych realizacji, ale równie udanych. Choć, przyznaję, w niektórych przypadkach połączenie kawy i konkretnego nośnika jest dość kontrowersyjne. Kosze na śmieci i studzienki kanalizacyjne jakoś z kawą nie do końca mi się kojarzą. Zwłaszcza jeżeli po uwagę weźmiemy zapach…
10. Starbucks: Red Cup
Kampania z 2005 roku. Kubki Starbucks zostały przymocowane do dachów taksówek. Wyglądało to tak, jakby taksówkarz albo pasażer zapomnieli zabrać swojej kawy. Interweniowali więc przypadkowi przechodnie. Za obywatelską postawę otrzymywali kupon na świąteczną kawę do zrealizowania w którejś z kawiarni Starbucksa.

9. Cafe Brazil: Trash
Dziewiąte miejsce, bo nie do końca jestem przekonana, że kosz na śmieci to dobry nośnik do komunikowania kawy. Nawet jeśli dotyczy on konkurencji – kosz -filiżanka umieszczony został pod Starbucksem, a hasło brzmiało: „Kawa smakuje jak śmieć?” (to dosłowne tłumaczenie, normalnie przetłumaczylibyśmy pewnie „Ohydna/ syfna kawa?”, ale wtedy zanika nam gra słów); dopiero przy bliższym przyjrzeniu widzimy pod spodem strzałkę kierującą do kawiarni Cafe Brazil.

8. Folgers Coffee: Manhole
Z jednej strony, podoba mi się wykorzystanie studzienki kanalizacyjnej, bo w zimny dzień, naturalnie wydobywa się z niej para. To fajna analogia do filiżanki kawy. Ale z drugiej strony zapachy wydobywające się z kanalizacji nie mają nic wspólnego z kawowym aromatem – no chyba, że Folgers czegoś tam dosypywał, żeby ładnie pachniało.

7. McDonald’s: Sort Your Head Out
Promocja dużej kawy w McDonald’s tylko za 1Euro. Hasło brzmiało „Poukładaj sobie w głowie”, a nudzący się na przystankach albo w metrze pasażerowie mogli ułożyć puzzle. Duży plus właśnie za tę interakcję.

6. Georgia Max Coffee: Ski Toilet
Kawa Georgia Max Coffee zapewni ci taką dawkę adrenaliny, że poczujesz się, jakbyś siedział na szczycie mamuciej skoczni. Domyślam się, że o taki przekaz chodziło japońskiemu producentowi kawy. Inaczej nie wyklejałby tak ubikacji w najważniejszych narciarskich resortach.

5. Coffees of Hawaii: Parachute
Marka Coffees of Hawaii nie zawsze trafia z nośnikiem (pamiętacie reklamę kawy pod wodą?). Ale tym razem im się udało. Przeprowadzili akcję partyzancką, w ramach której kawa na spadochronie lądowała w różnych miejscach przestrzeni miejskiej. Hasło brzmiało (wolne tłumaczenie): „Różne rodzaje kawy Coffees of Hawaii dostarczymy Ci do domu, kiedy tylko zechcesz i w takiej ilości, jakiej będziesz potrzebować. Tymczasem rozkoszuj się tą próbką.”

4. Cafe Fresco: Map
To prawdziwa mapa miasta i mapa metra. Linie zaaranżowane zostały jednak w taki sposób, by przedstawiały mężczyznę i kobietę, którzy piją – w biegu – kawę Fresco. Fajne.


3. Maxwell: Wake Up
Naklejka podłogowa umieszczona w windach w dużych biurowcach. Komunikat o kawie na jednej ze ścian. Niby takie proste, ale wrażenie piorunujące :).

2. McDonald’s: Piping Cold
Kampania wprowadzająca na rynek mrożoną kawę McDonald’s pod hasłem „Zimno nadchodzi”. Drugie miejsce za konsekwencję (niebieski, dziergany szalik) i wielość nośników (oczywiście komunikat musiał też znaleźć się przed Starbucksem – zdj. 2).


1. Kaffe&Krem: Good Morning
Prawdziwie partyzancka akcja. O 6 rano przed kamerami miejskimi w Oslo pojawiały się osoby z planszą, na której widniały: tekst „Dzień dobry” i info o kawie w sieci Kaffe&Krem :).
