O depilacjiw japońskim wydaniu
Zbliża się lato, więc temat depilacji różnych części kobiecego ciała wypływa co chwilę. W różnych krajach oczywiście. Najpierw więc mieliśmy Szwajcarię, depilację okolic bikini i w związku z tym przystrzyżoną wycieraczkę. Teraz czas na Japonię i depilację pod pachami. Oto spot TV, w którym z pewnością nie zobaczycie tego, co znacie z naszych ekranów telewizorów. Nie ma w nim pięknej wydepilowanej kobiecej pachy i zanurzonego w niej męskiego nosa. Nie. Tym razem przygotujcie się na coś zupełnie innego. Szczerze mówiąc, nawet trudno określić mi, jakie emocje wywołuje we mnie ten spot. Mogłabym napisać, że śmiech przez łzy. Ale byłaby to zaledwie półprawda. Bo śmiech owszem, ale płacz już raczej nie. Prędzej… hmm… obrzydzenie? (naprawdę, reklamy są niezastąpione – czy jest oprócz nich coś, co może w nas wzbudzać tak skrajne uczucia i to w tym samym momencie? :)).
Wam Hair Removal
Agencja: Ogilvy&Mather, Tokio, Japonia
Via: Cherryflava