• Blog
  • Jestem
  • hatalska.com
  • Kontakt
  • Infuture Institute
Zapisz się
26.06.2014

Innowacyjność po polsku

Byłam dziś w Toruniu na konferencji Startup Toruń zorganizowanej z okazji otwarcia lokalnego inkubatora przedsiębiorczości Exea Smart Space. Świetne miejsce, fantastyczna impreza, przygotowana z rozmachem godnym podziwu. Wielkie gratulacje dla organizatorów, w tym przede wszystkim dla Łukasza Ozimka, Artura Jabłońskiego i Dominika Pokornowskiego. Panowie – naprawdę chapeau bas!

Gdybym miała określić swoją relację ze środowiskiem start-upowym, powiedziałabym, że stykamy się krawędziami. Start-upy interesują mnie wyłącznie w kontekście istotnych trendów lub mikrotrendów i jeśli o nich u siebie piszę, to właśnie z takiej perspektywy. Mam w sobie też swego rodzaju lokalny patriotyzm i w miarę możliwości staram się promować polskie start-upy – o iTraff czy Listonicu pisałam jako jedna z pierwszych. W swoim notatniku wpisałam, że mam się umówić na rozmowę z Kamilem Adamczykiem, trzy miesiące przed tym, jak ich kampania na Kickstarterze odniosła spektakularny sukces (ostatecznie mieliśmy okazję porozmawiać na tegorocznym infoShare i była to jedna z najbardziej fascynujących rozmów, jakie miałam przyjemność prowadzić). Start-upy są dla mnie także źródłem dużej energii i wielu inspiracji, a ich kultura fascynująca, chociażby ze względu to, jak wywraca do góry nogami wszystko, co było znane, dane i ustalone w funkcjonowaniu przedsiębiorstw.

Ten przydługi wstęp wrzucam tytułem wyjaśnienia, bo dzisiejsze spotkanie w Toruniu skłoniło mnie do zupełnie innych (w pewnym sensie zaskakujących także dla mnie samej) przemyśleń.

Występowałam w bloku, w którym – oprócz mnie – prezentacje mieli sami inwestorzy: Bartek Gola ze Speed Up, Marcin Szeląg z Innovation Nest i Marcin Kurek z Protos Venture Capital. Bardzo dobre wystąpienia, sporo konkretnych, ciekawych informacji. Ale w każdym z tych wystąpień znalazły się też pewne niepokojące fragmenty.

W wystąpieniu Bartka Goli był to fragment o tym, że raczej powinniśmy patrzeć blisko niż daleko, bo klienci wybierają produkt, który jest tu i teraz, który realizuje konkretne potrzeby. Z ostatnią częścią tego zdania zgadzam się w 100% – niezależnie od tego, czy planujemy krótko- czy długoterminowo zawsze musimy kierować się realnymi potrzebami i rozwiązywać realne problemy, nawet jeśli te oddalone są w czasie. Ale Bartek Gola podał tu przykład Apple – że ich sukces polega na tym, że po ich produkty ludzie ustawiają się w kolejkach. Tak. Tyle, że ustawiają się w kolejkach dziś. Kiedy Steve Jobs tworzył swoją firmę, nikt w kolejkach po jego produkty się nie ustawiał. Szczerze mówiąc, Jobs swoich klientów miał w nosie, był szaleńcem, wariatem, ze swoją wizją, w którą wierzył i dzięki której zmienił świat. Przełamał schemat, wyszedł do przodu, myślał daleko, poza horyzont, a nie blisko, tu i teraz.

Marcin Szeląg najpierw pokazał fantastyczny film, w którym jeden z założycieli Genentech mówi „zaczęliśmy zajmować się genetyką wtedy, kiedy genetyka jako nauka właściwie nie istniała”, a dwa slajdy później wspomniał, że lepiej inwestować w rynki, które są znane i sprawdzone niż w rynki zupełnie nowe. Rozumiem tę perspektywę – sprawdzone rynki wiążą się ze zdecydowanie mniejszym ryzykiem. Ale z drugiej strony, gdyby przedsiębiorcy inwestowali wyłącznie w sprawdzone rynki, do tej pory siedzielibyśmy w jaskini, przykryci skórami, jedlibyśmy korzonki i mięso mamutów i skrobalibyśmy kamieniem po skale.

Wreszcie Marcin Kurek wspomniał, że jeśli nie mamy pomysłu na start-up i szukamy inspiracji, to warto przeglądać przede wszystkim Techcruncha i The Verge i pomysły, które się sprawdzają na Zachodzie, próbować przenosić na nasz grunt. Znów rozumiem perspektywę – kopiowanie sprawdzonych pomysłów obarczone jest zdecydowanie mniejszym ryzykiem, ale z innowacyjnością pewnie niewiele ma wspólnego.

Nie zrozumcie mnie źle. Nie krytykuję tych wystąpień, naprawdę były dobre i w każdym z nich znalazło się wiele informacji, które start-upowcy mogli wyciągnąć dla siebie. Fragmenty, o których piszę, były niewielkie – coś jak wtedy, gdy ktoś pisze na tablicy długi tekst i w pewnym momencie zahaczy o tę tablicę paznokciem. Zgrzyt jest krótki, ale doskonale słyszalny.

Doskonale rozumiem też perspektywę inwestorów. Wiadomo, inwestują pieniądze, często publiczne/ nierzadko prywatne i chcą z tej inwestycji mieć (szybki/ duży) zwrot. Nic dziwnego, że wolą rozwiązania sprawdzone i bezpieczne. Ale uważam też, że jeśli chcemy stymulować polską innowacyjność, jeśli chcemy, żeby polskie startupy naprawdę podbijały świat, to powinniśmy zmienić naszą mentalność i wszyscy (inwestorzy, start-upy, media etc.) mówić jednym głosem. I ten głos powinien zawsze i wszędzie brzmieć: THINK BIG.

Tak myślę.

Zdjęcie na głównej: NASA, flickr.com

Komentarze

3

Polubienia

Podziel się


podziel się


shares
Poprzedni
Inne
Czy widzimy się jutro w Warszawie? :)
Następny
Inne
Wejściówka na Galę Innovation Award – ktoś chętny? :)

Powiązane
artykuły

Internet
22 marca 2013

Niestandardowe wykorzystanie Instagrama. Top10.

Internet
9 grudnia 2011

Generacja L (infografika)

Społeczeństwo
8 stycznia 2014

Lanserzy alternatywni, Beauty Queens i in., - "Pokolenie Show Off"

Internet
22 marca 2017

Nowa kampania Reserved i kryzys zaufania

Zapisz się do newslettera
Bądź na bieżąco z nowościami

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w celach marketingowych, w tym związanych z prowadzeniem marketingu produktów lub usług własnych oraz innych osób.

Wyrażam zgodę na przesyłanie przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w imieniu własnym lub na zlecenie innych osób, informacji handlowych drogą elektroniczną.

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
hatalska.com
Copyright © 2008-2026

Dołącz do newslettera infuture.institute

Każdego dnia w instytucie dzielimy się wiedzą. Raz na jakiś czas zbieramy to, co dla nas najważniejsze i wysyłamy w newsletterze.

Znajdziecie w nim:

  • wyniki naszych badań,
  • informacje z obszaru trendowego,
  • autorskie teksty, raporty, komentarze ekspertów,
  • a także „rozmowy o przyszłości”.

"*" oznacza pola wymagane

*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.
WIĘCEJ
close