Copy Paste: polscy internauci wolą Instagrama od Facebooka?
Tak, wiem, o blogerach i blogosferze dyskusji jest obecnie aż nadto, ale w ramach dzisiejszej sekcji Copy Paste chciałabym zwrócić Waszą uwagę na pewne kwestie liczbowe, które mi samej wydają się szczególnie ciekawe. Edwin Zasada, podsumowując ostatnią akcję miasta Gdańsk z blogerami, zrealizowaną pod hasłem Morska Ferajna Kolonie Blogerów, wrzucił zestawienie przygotowane przez SentiOne, z którego wynika, że największa liczba wzmianek dotyczących kolonii pojawiła się kolejno na Instagramie, Twitterze i dopiero na trzecim miejscu na Facebooku (vide wpis Edwina, tabela na samym dole).
O tym, że na Facebooku wciąż zmniejsza się zaangażowanie użytkowników, a Twitter i Instagram mocno rosną, wspominałam już wcześniej (już w październiku ubiegłego roku), ale dopiero teraz widzę to na konkretnym przykładzie. Oczywiście, możemy założyć, że blogerzy są aktywniejszymi użytkownikami internetu i szybciej adaptują innowacje, stąd pewnie też taki wynik – być może nieprzekładalny na całą populację polskich internautów.
Poprosiłam więc Ewę Salamon z Biura Promocji Miasta Gdańsk o dostarczenie trochę szerszych danych. Poniżej infografika przedstawiająca wycinek z monitoringu haseł takich jak Gdańsk, Gdansk, Danzig etc. Dotyczy co prawda czterech dni, w których trwały kolonie blogerów (czyli mieli oni z pewnością spory wkład w generowane treści), ale trend wciąż jest utrzymany – na pierwszym miejscu Instagram, na drugim Twitter i na samym końcu Facebook. Wytłumaczeniem może być także fakt, że analizowane treści dotyczą miasta (czy szerzej: jakiejś atrakcji turystycznej), którą zawsze zdecydowanie łatwiej/ lepiej/ szybciej pokazać za pomocą zdjęcia niż opisu.
(kliknij na obrazek, żeby zobaczyć go w większej rozdzielczości)
Publikując te dane, nie twierdzę też, że Facebook się kończy lub skończy lada dzień – jeśli spojrzymy na zasięgi, FB wciąż wyprzedza pozostałe serwisy o kilka długości – ale trend ten z pewnością zasługuje na uwagę, tym bardziej jeśli porównamy dane YoY – dynamika wzrostu jest wyższa w przypadku innych serwisów niż Facebooka (to zresztą naturalne, FB stracił już swój wymiar nowości).
Osobiście uważam, że szczególnie warto obserwować Instagrama – moim zdaniem przechodzi teraz (lub przejdzie wkrótce) ze stadium early adopters do early majority. To moja mocno subiektywna opinia – opieram ją na obserwacji zachowań swoich prywatnych znajomych :). Widzę, że z Instagrama zaczynają korzystać ci, którzy nie są internetowo jakoś szczególnie zaawansowani.
Zdjęcie na głównej: misspixels, flickr.com
