• Blog
  • Jestem
  • hatalska.com
  • Kontakt
  • Infuture Institute
Zapisz się
08.11.2013

"You don't HAVE time. You MAKE time." – czyli na gorąco po ID3

Wczoraj w Warszawie odbyła się 3. już edycja Imagination Day. Największa z dotychczasowych, bo na oko było gdzieś z 700 osób (całość odbywała się w największej sali w Multikinie w Złotych Tarasach, która jest w stanie pomieścić blisko 800 osób i właściwie wszystkie miejsca były zajęte).

Widownia
Na pewno tegoroczny ID różnił się od ubiegłorocznego. W ubiegłym roku ID miał jakąś myśl przewodnią, mocno skupiał się na trendach, nowych technologiach i szeroko pojętym digitalu. Takiej myśli przewodniej w tym roku nie było. Wydawało mi się więc, że to mi przeszkadza, bo co wystąpienie, musiałam przeskakiwać z tematu na temat, przestawiać sobie w głowie wszystko o 180 stopni. Ale potem wracałam do domu, z Warszawy do Gdańska, prawie 4 godziny samochodem, późnym wieczorem, nocą właściwie, nikt nie dzwonił, nie pisał i miałam sporo czasu na myślenie. I doszłam do wniosku, że tegoroczny ID to był taki „food for thought”. Inspiracyjny, owszem, ale przede wszystkim – motywacyjny. I że mimo wszystko miał jednak temat przewodni. Nie narzędziowy jednak, ale… hmmm… chyba filozoficzny.

Właściwie każde wystąpienie dotykało bowiem tego, jak wygląda życie człowieka zajmującego się reklamą – tego, jakich wyborów musi codziennie dokonywać (dosadne zdanie Sergio del Puerto z Serial Cut – „Yes, we do shit, but I won’t show you this shit today.”), gdzie szuka inspiracji, w jaki sposób się uczy (Dwayne Koh, TBWA Shanghai: „You copy first, cause this is the fastest way to learn and then you start to innovate.”), jakie przeszkody spotyka, gdy postanawia odejść z korporacji, jak szuka swojej drogi etc. etc.

SergioDelPuertaSergio del Puerto, Serial Cut

Największe wrażenie zrobiły na mnie dwa wystąpienia, oczywiście dwa całkowicie różne od siebie :). Po pierwsze Sergio del Puerto z Serial Cut, agencji, która głównie robi zdjęcia (sami siebie nazywają imagemakers since 1999). Przy czym na uwagę zasługuje fakt, że zdjęcia te wymagają ogromnego wręcz zaangażowania scenograficznego. Ich prace możecie obejrzeć tutaj, ale żeby zrozumieć, jak działają, trzeba koniecznie obejrzeć przynajmniej ten film:

Vacation Cube:

Patrząc na te projekty, zastanawiałam się, po co wykonują 300x więcej pracy niż muszą, przecież tę kostkę można było „obrobić” cyfrowo. Byłoby i szybciej, i łatwiej, i taniej. Ale są ludzie (i całe szczęście, że są!), którzy wcale nie chcą ani szybciej, ani łatwiej, ani taniej. Sergio wspominał zresztą, że wiele projektów robią też po prostu dla siebie – w wolnym czasie, między kolejnymi zleceniami od klientów.

Drugie bardzo dobre wystąpienie to wystąpienie Matiasa Corea jednego z założycieli Behance. Tytuł tego wpisu to cytat z jego wystąpienia właśnie. Matias mówił o realizowaniu własnych pasji, o wypaleniu zawodowym ludzi pracujących w reklamie (temat, o którym wspominał też Paulo Martins), o zarządzaniu własnym czasem, o typografii, która jest dla niego czymś w rodzaju „design porn” (zerknijcie na jego projekty), wreszcie o tym, że „the greatest majority of successful people are hard-working people not geniuses”. Najlepszym podsumowaniem jego wystąpienia jest jednak poniższy film.

BTW: o tym, że pieniądze nie są najważniejsze, albo, że nie mogą być celem samym w sobie, wspominał też Andreas Muller z Nanika, który przytoczył cytat Walta Disneya: „We don’t make movies to make money, we make money to make more movies.” Ale tak jak napisałam na Twitterze, akurat ten cytat, skojarzył mi się z blogosferą. Wystąpienie Andreasa było dla mnie w ogóle ciekawe, bo on sam był swego rodzaju sprzecznością – oto z jednej strony miałam przed sobą programistę, człowieka, który koduje, tworzy oprogramowania, jest konstruktorem jakichś maszyn i urządzeń, podczas gdy z drugiej strony w rzeczywistości ma wrażliwość artysty.

PauloMartinsPaulo Martins

Intrygujące wystąpienie miał też Paulo Martins (odpowiedzialny m.in. za głośną kampanię Nike Little less hurt), który mówił głównie o sobie (nic dziwnego, skoro na swojej stronie pisze, że ma „massive ego” :)) w kontekście tego, żeby nie spełniać niczyich oczekiwań. I z tym przekazem generalnie się zgadzam. Nie zgadzam się natomiast z tym, co mówił w kontekście reklamy Benettona – Unemployee of the year (film poniżej): że tego typu reklamy są lepsze, pozwalają zachować większą godność niż reklamy np. szamponu. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że CSR jest dziś coraz bardziej popularny, że konsumenci oczekują od marek odpowiedzialności, transparentności, a nawet podejmowania trudnych tematów. I marki to oczekiwanie spełniają. Ale nie możemy mydlić sobie oczu i zapominać, że ich (tj. marek/ firm etc.) głównym celem zawsze będzie sprzedaż. Nie kupuję więc takich reklam jak Unemployee of the year (choć oczywiście ruszają mnie, nie będę ukrywać – na Thank you, Mom by P&G ryczę dokładnie tyle razy, ile razy ją oglądam), bo wiem, że za tym emocjonalnym przekazem, stoi prosty cel: poprawić wyniki sprzedaży. Wolę już reklamę szamponu, gdzie nikt nie ukrywa tego, że ten szampon chce mi wcisnąć. I to nie kwestia niczyjej godności, ale uczciwości.

I to chyba tyle podsumowania. Dodam tylko, że w zeszłym roku, po Imagination Day napisałam, że czułam się, jakbym na kilka godzin przeniosła się z Warszawy do Cannes. W tym roku miałam wrażenie, jakbym przeniosła się na TED. To niesamowite, ilu różnych, ciekawych ludzi jest na świecie i o ilu jeszcze nie wiem.

Fot. Przemysław Borys

Komentarze

2

Polubienia

Podziel się


podziel się


shares
Poprzedni
Inne
Wyniki konkursu – czyli kto jedzie na Imagination Day 2013?
Następny
Inne
Chcesz ze mną pracować? Serio pytam.

Powiązane
artykuły

Internet
22 marca 2013

Niestandardowe wykorzystanie Instagrama. Top10.

Internet
9 grudnia 2011

Generacja L (infografika)

Społeczeństwo
8 stycznia 2014

Lanserzy alternatywni, Beauty Queens i in., - "Pokolenie Show Off"

Internet
22 marca 2017

Nowa kampania Reserved i kryzys zaufania

Zapisz się do newslettera
Bądź na bieżąco z nowościami

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w celach marketingowych, w tym związanych z prowadzeniem marketingu produktów lub usług własnych oraz innych osób.

Wyrażam zgodę na przesyłanie przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w imieniu własnym lub na zlecenie innych osób, informacji handlowych drogą elektroniczną.

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
hatalska.com
Copyright © 2008-2026

Dołącz do newslettera infuture.institute

Każdego dnia w instytucie dzielimy się wiedzą. Raz na jakiś czas zbieramy to, co dla nas najważniejsze i wysyłamy w newsletterze.

Znajdziecie w nim:

  • wyniki naszych badań,
  • informacje z obszaru trendowego,
  • autorskie teksty, raporty, komentarze ekspertów,
  • a także „rozmowy o przyszłości”.

"*" oznacza pola wymagane

*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.
WIĘCEJ
close