Istnieje coś takiego, jak naprawdę kreatywny PR
Jakiś czas temu (tak, wciąż nadrabiam zaległości) miałam przyjemność brać udział w 2. Cannes Lions Creative PR Meeting w Poznaniu. Spotkanie organizował Przemek Wojak, wieloletni szef składu jurorskiego KTR w kategorii Active Advertising i jednocześnie szef agencji Q&A Consulting. W ramach spotkania, razem z salą wypełnioną dosłownie po brzegi (ponad 200 uczestników), oglądaliśmy najlepsze kampanie PR-owe nagrodzone podczas tegorocznego Cannes Lions. Później na ich temat dyskutowaliśmy w gronie takich panelistów, jak m.in. Ania Zimecka (Szef Projektów SAR), Małgorzata Rybak-Dowżyk (Dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej Polskiej Telefonii Cyfrowej), Andrzej Skworz (Redaktor Naczelny Press) i Łukasz Goździor (Dyrektor Biura Promocji Miasta Poznań).

Przyznaję szczerze – nie jestem wielką fanką kampanii PR-owych. Zawsze sądziłam (patrząc też chociażby na wyniki naszych krajowych Złotych Spinaczy), że więcej w nich produktu, rzemiosła niż kreatywności. Z tego powodu właściwie nie przeglądam zwycięzców w kategorii PR Lions. Tymczasem spotkanie w Poznaniu wyprowadziło mnie z błędu.
Łącznie obejrzeliśmy 21 kampanii. Dużo. Były wśród nich stricte produktowe (takie jak chociażby akcja Share a Coke with…), były takie, które widziałam wcześniej i nie uznałam ich za kampanię PR-ową (m.in. TNT Push To Add Drama, That Calls for a Carslberg czy Book Burning Party), były takie, które w Polsce, jestem przekonana, nie miałyby takiego efektu (np. Banco Popular The Most Popular Song – btw: ta akurat kampania dostała w Cannes Grand Prix w kategorii PR – wciąż zastanawiam się – za co). I wreszcie były takie, które dosłownie zwaliły mnie z nóg: pomysłem, emocjami, warsztatem. Było ich pięć – zamieszczam je poniżej. Jeśli nie widzieliście ich wcześniej, rekomenduję przejrzeć je wszystkie. Na mnie zrobiły wielkie wrażenie.
Mont Blanc: Beauty of a second
Fantastyczna realizacja hasła „Today everybody is a filmmaker”. Aż nie chce się wierzyć, że filmy te zostały zrealizowane przez użytkowników-amatorów.
Case:
Jedna z kompilacji:
The Swedish Armed Forces: Who cares?
Kampania, która zaprzecza zjawisku slaktywzimu i Generacji Leni. Żeby zrobić coś dobrego, bezinteresownie, musisz wyjść z domu.
Peres Centre for Peace: BloodRelations
W przypadku kampanii społecznych zawsze jest pewien problem – zamiast oceniać kampanię, często oceniamy sam problem. Ale w tej kampanii takiego zagrożenia nie ma. Sam pomysł jest niesamowity.
http://www.youtube.com/watch?v=SFPrcui_PSU
Adam Tensta: One Copy Song
Wspominałam o tej kampanii podczas swojego wystąpienia na tegorocznym Blog Form Gdańsk – mówiąc o tym, że dziś nie jest ważna tylko treść, ale umiejętna dystrybucja tej treści. Tu najlepszy przykład :).
Kliknij w obrazek, żeby obejrzeć go w lepszej rozdzielczości.
Ministerio Defensa Nacional Colomba: Rivers of Light
Piękne. Bardzo. I ludzkie (bez wchodzenia w kontekst polityczny).
Zdjęcie panelistów – dzięki uprzejmości Q&A Consulting.
