Zamiast ramek w toalecie
Reklama w toalecie jest już na tyle popularna i na tyle często wykorzystywana, że z niestandardu zamienia się w standard. Podejrzewam, że coraz większa grupa osób nie zauważa już ramek na drzwiach (kobiety) lub nad pisuarami (mężczyźni). I jest to problem, bo podstawowym założeniem ambientu jest przede wszystkim zwracać uwagę.
Z drugiej strony jednak, toalety jako takie wydają się wciąż być bardzo dobrym miejscem reklamowym. Nie tylko dlatego, że człowiek spędza tam średnio od 3 do 10 minut, ale przede wszystkim dlatego, że do tego środowiska – mimo wszystko – pasuje wiele marek (widziałam kiedyś nawet reklamę płatków śniadaniowych w WC :)). Pytanie tylko – gdzie umieścić komunikat, żeby wciąż był zaskakujący.
Odpowiedź znalazłam, przeszukując ostatnio swoją bazę. Trafiłam na fajny case – kampanię społeczną dotyczącą badań prenatalnych. Jako nośnik wykorzystane zostało tu zamknięcie na drzwiach toalety (wskaźnik: wolne/ zajęte). Hasło brzmiało: Dowiedz się wcześniej, jeśli ktoś tam jest. Badania prenatalne. Im wcześniej, tym lepiej dla dziecka.
Kampania z 2008 roku, ale nigdy wcześniej, ani nigdy potem takiego rozwiązania nie widziałam. Fajne.
Santa Casa de Sao Paulo: Dowiedz się wcześniej
Agencja: Y&R, Brazylia

