Pocięta syrenka,czyli zwycięzca w kategorii najgłupszy ambient
Z założenia nie piszę o kiepskich przykładach ambientu, ale gdybym chciała zrobić kiedyś takie zestawienie, to myślę, że ta ubiegłoroczna akcja na Ukrainie byłaby niekwestionowanym zwycięzcą. Otóż żeby zwiększyć sprzedaż, Global Fish – delikatesy oferujące owoce morza – wyprodukowały makietę syrenki. Następnie pokroiły ją na kawałki i umieściły w specjalnych lodówkach w centrach handlowych i… w centrach biznesu. Syrenka z pociętym tułowiem leżała tam przez miesiąc, po czym została przeniesiona do delikatesów. Podobno, po akcji ruch w delikatesach zwiększył się dwukrotnie. Co było przyczyną? Trudno określić. Mam nadzieję, że nie kanibalistyczne skłonności konsumentów.
Pokrojona syrenka
Agencja: Mex, Ukraina

