Co Puma robi na mundialu
Powinnam, naprawdę powinnam, zacząć się interesować piłką nożną. I oglądać mecze. Wszystkie. Obowiązkowo. Po pierwsze, tylko w taki sposób nie umknęłaby mi akcja Pumy podczas meczu Portugalia-Korea (tak, wiem, słyszałam, 7:0). Po drugie, miałabym pewność, że ta akcja odbyła się naprawdę. Tymczasem gwarancji nie mam, bo – choć obdzwoniłam prawie wszystkie międzynarodowe działy PR Pumy oraz dodatkowo polski – odpowiedzi brak. O co chodzi? Otóż Puma, jak wiele innych marek (vide: Nike) niebędących oficjalnymi sponsorami mundialu, postanowiła marketingowo włączyć się w mistrzostwa świata. W sieci pojawiły się dwa filmy – umieszczone na YouTube przez anonimowe osoby. Na żadnym z nich nie widać logo Pumy, ale doskonale wiadomo, że chodzi o tę markę. Oba filmy wykorzystują bowiem motyw z kampanii Love = football (na pewno kojarzycie graficzny znak tej kampanii: serce = piłka nożna). Na jednym z filmów widzimy, że znak graficzny zbudowany został tuż przy stadionie, na którym rozgrywane są mundialowe mecze (piłką jest sam stadion). Na drugim, ten sam znak widzimy wyrysowany na niebie (tzw. skywriting – tu widać nawet odlatujący samolot!) podczas meczu Portugalia:Korea. Mam pewne wątpliwości, czy obie akcje zostały zrealizowane naprawdę (z powodów bezpieczeństwa, przestrzeń powietrzna nad stadionem i w jego pobliżu jest raczej zamknięta). Ale nawet jeśli filmy zrobiono wyłącznie komputerowo na potrzeby kampanii wirusowej, to pomysł i tak jest naprawdę super :).
Stadion w Cape Town częścią logo kampanii Pumy:
http://www.youtube.com/watch?v=vH4ox6cvZks
Skywriting podczas meczu Portugalia-Korea:
http://www.youtube.com/watch?v=kdIUIh9ll78
Zdjęcia z kampanii Pumy Love=Football pod adresem: http://www.pumafootball.com/photos/lovefootball/