Konkurs Blog Roku, czyli dlaczego nie mogłabym być politykiem
Zgłosiłam swój blog do konkursu Blog Roku 2009 i nagle doszłam do wniosku, że nie mogłabym być politykiem. Wbrew pozorom nie jest to dalekie skojarzenie. Otóż wczoraj zaczął się 2. etap konkursu, czyli głosowanie. A z głosowaniem wiąże się „kampania informacyjna”. A to już jest dla mnie, hm…, dość trudne. Bo nagle muszę wyjść i powiedzieć: „głosujcie na mnie„, co jakoś nie do końca wpisuje się w mój profil charakterologiczny 🙂 (stąd też przyszli mi do głowy politycy, którzy muszą tak przecież robić cały czas :)). No ale do rzeczy. Kiedy już się odważyłam o tym napisać (pod silnym naciskiem męża, przyznaję :)), to istotnych jest parę szczegółów.
Po pierwsze – głosowanie odbywa się sms-owo, co oznacza, że trzeba ponieść konkretne koszty (1,22PLN). Wiem, że ta forma głosowania budzi sporo kontrowersji, ale tak naprawdę nie przekreślają jej dwie zasadnicze kwestie. Otóż dochód z sms-ów przekazany zostanie na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych, a dodatkowo regulamin mówi, że z jednego telefonu można wysłać tylko jeden głos. Nie ma więc możliwości nieetycznego „nabijania głosów”. Jeśli więc uznacie, że możecie zainwestować w mój blog 1,22PLN, a przede wszystkim, że ten blog na taką inwestycję zasługuje – proszę o głosy. I od razu za wszystkie dziękuję :).
Po drugie – skoro należy głosować sms-ami i można wygrać nagrodę rzeczową – to deklaruję, że w przypadku zwycięstwa swoją nagrodę sprzedam na Allegro, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży przekażę na konto Pauliny Pruski, której bloga Paula i Pan Śmieciuch większość z Was na pewno zna.
I po trzecie – kwestie formalne. Żeby zagłosować na hatalska.com, należy wysłać sms-a o treści B00026 (0 – to cyfra zero, nie litera „o”) pod numer 7144.
Głosowanie kończy się w czwartek, 21 stycznia o 12. Więcej szczegółów tu: www.blogroku.pl
Pzdr i dziękuję, N.
PS Uf :).