O kampaniach społecznych z rachunkowością w tle
Jeśli chodzi o kampanie społeczne, to jak dotąd sprawa była dla mnie jasna. Podejmujące je organizacje nie mają budżetu, więc przeprowadzona akcja musi: a) najlepiej nic nie kosztować (nie chodzi mi tu o „wymuszanie” robienie rzeczy za darmo, bo niektóre koszty są nieuniknione, ale wiele kampanii społecznych ma naprawdę budżet 0 zł – tym bardziej, że dla dobra sprawy agencje robią tego typu kampanie za darmo, a media za darmo je publikują), b) od razu zwracać uwagę (dlatego najczęściej stosowanym sposobem jest szok i kontrowersja – np. taki seks z Hitlerem, jak ostatnio). Ale przeprowadzona w sierpniu akcja dla organizacji Latet (zajmującej się dystrybucją paczek z jedzeniem dla najbiedniejszych Izraelczyków) tych założeń z pewnością nie spełnia.
Aby zebrać pieniądze na żywność dla 200 000 osób, na centralnym placu w Tel Awiwie został zorganizowany protest. Ustawiono stoły o łącznej długości 1,3km, nakryto je i zastawiono. Stoły i talerze były oczywiście puste, żeby podkreślić, że tyle osób nie może pozwolić sobie na jedzenie.

Robi wrażenie? Robi. Dlatego pierwsze, co pomyślałam, jak zobaczyłam tę akcję, było: „Ile to musiało kosztować?!”. Niestety, nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na to pytanie, mimo że naprawdę sporo serwisów o tej akcji napisało. Wszystkie podają tylko jedną liczbę – długość ustawionych stołów: 1,3km.
Oszacowałam więc koszty sama. I wiecie, ile wyszło? Prawie 50 000 PLN!* Samo wynajęcie krzeseł, stołów, widelców, noży i obrusów. Nie liczyłam kosztów transportu, barierek (ciekawe przed kim ustawiono te barierki BTW), produkcji standów, parasoli (hm, jak widać na zdjęciu – tylko dla organizatorów), siatki wielkoformatowej… Gdybym wzięła to wszystko pod uwagę, myślę, że spokojnie dobiłabym do 100k.
Pytanie nasuwa się samo – ile posiłków można za to kupić?
* Szczegółowe rozliczenie wg polskich (przybliżonych) stawek
Długość stołów wyniosła 1,3km. Zakładam, że jeden stół ma długość 160cm. Potrzebujemy więc 813 stołów. Przy jednym stole siądzie maksymalnie 6 osób (3 z jednej, 3 z drugiej). Potrzebujemy więc 4878 krzeseł (liczba osób x liczba stołów). Tyle samo potrzebujemy talerzy, widelców i noży. Potrzebnych jest także 813 obrusów (zakładam 1 stół = 1 obrus). Ok.
Wynajęcie 1 stołu o długości 160cm to koszt ok. 20zł. 1 krzesło – 4 zł. Talerz, nóż, widelec – każdy ok. 20 groszy. Obrus – 11 zł.
Mnożymy.
Stoły: 813 x 20 = 16 260
Krzesła: 4878 x 4 = 19 512
Widelce: 4878 x 0,2 = 975,6
Noże: 4878 x 0,2 = 975,6
Talerze: 4878 x 0,2 = 975,6
Obrusy: 813 x 11 = 8 943
Łącznie: 47 641,8 PLN
Bez komentarza.