Świeża sałata – prosto z billboardu
McDonald’s zaczął zmieniać swoją strategię marketingową na przełomie 2004/2005. Wtedy po raz pierwszy na reklamach (a także w menu) tej firmy („restauracji”?) obok hamburgerów i cheeseburgerów zobaczyliśmy owoce i warzywa. W 2005 roku Sir Ronald – czołowa maskotka McDonaldsa – zmienił swój wygląd. Postawił na sport i żonglowanie jabłkami. Strategię „zdrowego żywienia” McDonald’s kontynuuje do dziś. Nic dziwnego. „Junk food” jest coraz mniej popularny. Przede wszystkim ze względu na epidemię otyłości, która dotknęła nie tylko Stany Zjednoczone, ale również Europę. I choć – mimo zmiany strategii – w McDonaldsie najczęściej sprzedawany jest wciąż „stary, poczciwy” cheeseburger (a zatem koncepcja zdrowej żywności wzięła w łeb), to muszę przyznać, że ich obecny sposób komunikacji robi na mnie wrażenie. Oto bardzo ciekawa realizacja: na billboardzie posadzono 17 rodzajów sałat, dostępnych w sałatkach McDonalds’a. Rosły przez trzy tygodnie, aby ostatecznie uformować napis „Fresh salads”. Fajne? Fajne!
Billboard z wyrośniętymi sałatami:
Polecam również film – jak rosły sałaty…
http://youtube.com/watch?v=Kw6Fd3-U_dQ 510 426
Agencja: Leo Burnett, Chicago Illinois, USA
Oprócz sałat, były także marchewki – tym razem w Sztokholmie:
Copy: Extra świeże marchewki. Tylko 10kr.
Agencja: DDB, Sztokholm, Szwecja
I najnowszy przykład (z tego miesiąca) – z Mediolanu – grządki z pomidorami, ogórkami i sałatą (ustawione jednak tymczasowo – na czas kręcenia najnowszego spotu, komunikującego świeżość warzyw w ofercie McDonald’s):
Via: Ads of the World, MarketingAlternatiff



