Trashvertising: kreujemy trendy
Reklama na koszach na śmieci nie jest niczym nowym. Powszechnie wykorzystują ją organizacje społeczne i charytatywne. Znacznie rzadziej stosują ją natomiast firmy komercyjne (powodem może być przekonanie, że śmietnik to niewłaściwy kontekst dla marki). Szczerze mówiąc, wśród „zachodnich” realizacji nie udało mi się znaleźć ani jednego takiego przykładu (pomijam reklamę na śmieciarkach – kiedyś taką kampanię miało Toys’R’Us). Z kolei na naszym polskim rynku, w krótkim odstępie czasu (dwóch tygodni?), trafiłam aż na trzy: mBank, Hepatil i Oust. Biorę to za dobrą monetę i uznaję, że jako rynek w kategorii trashvertisingu kreujemy trendy. I mówię to absolutnie serio, bo po pierwsze – wszystkie polskie przykłady doskonale komunikują to, co mają komunikować. Po drugie – udowadniają, że nawet te kategorie, w których zaufanie do marki jest szczególnie ważne (bankowość, leki), mogą odnaleźć się wśród śmieci. I wcale im to nie szkodzi. Zobaczcie sami.
Najpierw przykłady z polskiego rynku (o Oust pisałam tu, podpunkt 4 na dole newsa).
mBank:
Nośnik pochodzący z trwającej właśnie kampanii mBanku, mającej zwrócić uwagę klientów na to, ile pieniędzy w innych bankach „tracą” na opłaty bankowe. Więcej informacji na temat samej kampanii na zjadamyreklamy i na blogu BM mBanku: zapiskibrandmanagera.
Hepatil:
Szczerze mówiąc, nie wiem, czy to element jakiejś większej kampanii – czy działanie „jednostkowe”. Nie udało mi się również znaleźć informacji, która agencja była odpowiedzialna za tę akcję.
I poglądowo kampanie realizowane na rynku zachodnim (przede wszystkim akcje społeczne).
Vitae Homeless Shelter:
Agencja: McCann, Portugalia
Copy: Pomóż. Żeby nikt nie musiał szukać tutaj swojej kolacji wigilijnej.
Amici Dei Bambini: Baby on Board
Założenie akcji: zwrócenie uwagi na problem wyrzucania niechcianych dzieci do śmieci (sytuacja znana również w Polsce).
Agencja: JWT Milan, Włochy
International Charity Organization Poglyad:
Egzekucja, która robi na mnie największe wrażenie. Z pewnością potęguje je i ilość śmieci, i „krajobraz”, w którym została umieszczona.
Agencja: Mex, Ukraina
Copy: Twoje śmieci to jego lunch.
McKenzie University Campus:
Wrzucam jako przykład, choć osobiście uważam, że to raczej nieudana (zbyt dosłowna? mało wiarygodna? za ładna?) egzekucja.
Agencja: Publicis, Brazylia
Copy: 1) Oto jak Ci, którzy biorą narkotyki, wypełniają swoje głowy. 2) Oto, co znajduje się w głowach tych, którzy biorą narkotyki.





