Rynek smartfonów w Polsce nie przekroczy 30% w 2011?
Nie to, że zapomniałam o TrendBooku. Nieustannie nad nim pracuję i mam nadzieję, że wkrótce ujrzy światło dzienne :). Będzie tam całkiem sporo ciekawych informacji, a także komentarzy ekspertów (w sekcji o geolokalizacji wypowiada się sam… a-ha! to niespodzianka! :)). Ale do rzeczy.
Jednym z głównych trendów jest oczywiście szeroko pojęta mobilność. Z najnowszych danych udostępnionych mi przez GfK Polonia (szczególne podziękowania dla pana Tomasza Mosia) wynika, że w 2010 roku penetracja smartfonów w Polsce wyniosła 11,5%, a w samym grudniu 2010 aż 19,9% (sic!). Można więc przypuszczać, że w 2011 roku penetracja smartfonów przekroczy w naszym kraju 30% (dla porównania – w USA obecnie 61% użytkowników telefonów komórkowych posiada smartfona*).
Pewności, że tak się stanie, jednak nie mam, więc gdy nadarzyła się okazja, żeby zapytać o to profesjonalnego wróża, natychmiast z niej skorzystałam :). Wróż Maciej, który bierze udział w najnowszej kampanii Allegro i odpowiada na pytania dotyczące przede wszystkim miłości, podjął wyzwanie i odpowiedział także na moje pytanie dotyczące penetracji smartfonów w Polsce. Niestety, swoją odpowiedzią trochę mnie zmartwił. Jego zdaniem, próg 30% przekroczymy dopiero w okolicach czerwca 2012.
No cóż, pożyjemy-zobaczymy – kto będzie miał rację Wróż Maciej czy ja :).
PS O nowych trendach będę mówić też na konferencji AdStandard, 4 marca w Warszawie. Wystąpienie pt.: Geo-fencing, grywalizacja, a może de-friending? Najważniejsze trendy 2011 – wyzwanie dla marketerów czy jedynie językowy postrach prof. Miodka? - więcej na ten temat w programie konferencji.
Wróż Maciej o rynku smartfonów w Polsce:
Udział smartfonów w całkowitym rynku telefonów komórkowych w sztukach w Polsce, lata 2007-2010:
Źródło: GfK Polonia, styczeń 2011; wg definicji GfK Polonia smartfon to telefon komórkowy, który spełnia jednocześnie trzy podstawowe warunki – posiada otwarty OS; posiada ekran dotykowy lub/i klawiaturę QWERTY; posiada funkcję organizera, w tym możliwość odbioru e-maili i obsługi aplikacji biurowych.
*Źródło: Millennial Media Mobile MIX report, October 2010
Zdjęcie we wstępniaku i na głównej: icelava, flickr.com
Podobne wpisy:
- Penetracja smartfonów w Polsce – dane za 2011
- Penetracja internetu mobilnego – Polska przed Francją i Niemcami
- Human Computer Interaction 2012 – prezentacja z konferencji AdStandard
- Konferencja Media Trendy – 3 wejściówki do wzięcia
- Paul Potts w reklamie T-mobile
subskrybuj










Natalia, w definicji smartfonu jest chyba jakiś błąd, bo tylko Android i Linux są otwartymy systemami operacyjnymi. Apple i Blackberry mają „prioprietary systems”.
A co do wróżenia – zadzwoń do głównych operatorów i zapytaj co zamawiają – będzie to najlepszy prognostyk :)
To jest definicja podesłana przez GfK – tak definiowane smartfony uwzględniają w swoich analizach. Operatorzy nie podają danych dot. smartfonów. Dzwoniłam, pytałam :).
a czy te nibybadania nie sa przypadkiem narzedziem kreowania trendu? przeciez jak mozna nie miec smartfona jak tyle osob juz ma ;]
Penetracji smartfonów daleko do tej, uzyskiwanej w pokryciu rynku przez Beate Uhse.
Czy aby za to nie przekroczyliśmy już progu infiltracji bełkotu, łamiąc trendy ewolucyjne?
Jeżeli w 2011 roku ten rynek osiągnie 30% a nawet 25% to już będzie ogromny sukces i krok naprzód :) Do USA jeszcze nam daleko ale przy obecnym trendzie, może za kilka lat…
Natalia,
Jakie to badanie? Retail audit czy jakieś inne? Jaka metodologia?
Bo jeżeli retail audit, to udział w rynku nie oznacza operatorów, tylko % całkowitej sprzedaży w określonym roku (w odniesieniu do całości rynku). A na penetrację składają się jescze urządzenia kupione poza okresami badawczymi (np. w 2009 czy 2008).
oj, pomyliłem się – nie operatorów a penetracji – tak miało być :)
Wszędzie znajduję jedynie procenty a nigdzie nie mogę znaleźć informacji do jakiej wartości się odnoszą. Ile mamy smartfonów w Polsce?
Problem z liczbą smartfonów w Polsce jest taki, że nie mamy u nas producentów smartfonów, którzy podawaliby takie dane na giełdę. Druga kwestia jest taka, że część smartfonów jest na rynku „poza obiegiem” – ludzie na początku iPhone’y zamawiali z USA. Ale do rzeczy. Ja szacuję to tak. Skoro w Polsce mamy aktywnych ok. 47mln kart SIM, zakładam, że jedna karta to jeden telefon i skoro udział smartfonów w Polsce w grudniu 2010 wynosił blisko 20%, to to oznacza – bardzo naokoło i bardzo szacunkowo, że w Polsce jest ok. 9mln smartfonów. Pzdr, N.
Z twoich wyliczeń wynika że mamy około 9 mln smatfonów. Jak to się ma do danych z powyższego wykresu, który prezentuje 11,5% udziału smartfonów w całkowitej liczbie telefonów komórkowych. Jeżeli telefonów komórkowych jest 47 mln to 11,5% nie daje 9mln tylko 5,4mln. No chyba że pod uwagę wzięłaś prognozy przyrostu smartfonów w 2011 roku w Polsce o 3-4 mln szt. Wówczas może być około 9 mln. Chyba że coś nie tak liczę.
Marcin, w komentarzu, do którego dodałeś odpowiedź, wyjaśniłam, jak to liczyłam :). Jeszcze raz – 11,5% dotyczy całego roku 2010, ale tylko w grudniu udział smartfonów w Polsce wyniósł 19,9%. I tę wartość przyjęłam jako wyjściową do obliczeń. Pzdr, N.
Oj, te 60% dla smartphone’ów w USA to chyba lekko przesadzone ( pewnie zalezy od definicji urządzenia-*comScore defines smartphones as a mobile device with the following operating systems: RIM, Apple, Microsoft,Google, Palm, Symbian.)
Wg badania ComScore- mysle bardzo wiarygodne źródło, penetracja smartphonów w USA wynosiła w grudniu 2010 27% ale 48% telefonów ma możliwość web browsing. Te same dane dla EU5 wynoszą 31% i 61%. Polecam raport do pobrania tutaj http://www.comscore.com/Press_Events/Presentations_Whitepapers/2011/2010_Mobile_Year_in_Review
Myślałem, że mam smartphone’a, ale GfK sprowadziła mnie do poziomu telekomunikacyjnego troglodyty, tylko dlatego, że jakoś nie mogę się przyzwyczaić do ekranu dotykowego, a na klawiaturę qwerty mam – w zależności od wariantu – za małe kieszenie albo za duże paluchy.