Interaktywnego outdooru ciąg dalszy – tym razem kolor
Wyraźnie widać, że marketerzy coraz częściej sięgają po tzw. interaktywny outdoor. I nie chodzi mi tu nawet o digital signage, ale faktyczną interaktywność – że konsument coś przed nośnikiem robi, a ten nośnik w jakiś sposób reaguje. Widziałam już sporo tego typu realizacji – wykorzystujących ruch, dźwięk, dotyk etc. Ale wczoraj po raz pierwszy trafiłam na rozwiązanie, w którym nośnik zmienia kolor w zależności od tego, w co ubrany jest konsument :). Akcja zrealizowana była przez IBM i dotyczyła roli systemów inteligentnych w naszym obecnym świecie. Nie do końca jestem przekonana, że nośnik, o którym mowa, był właściwy dla IBM (jakieś takie dalekie skojarzenie, zwłaszcza na lotnisku), ale pomysł super.
IBM: Ad Changing Color
Podobne wpisy:
- Jak uratować tuńczyka, czyli prawdziwa partyzantka
- Energia jest w tobie… – system termowizyjny na nośniku OOH
- Zmęcz swoje dziecko – mówi… bank :)
- Jasny gwint, ale… plakat!
- Największe zdjęcia na świecie. Tym razem serio.
subskrybuj









Też zrobiliśmy taką aplikację, tylko na razie nie wyszła poza firmę bo nie było w Polsce chętnych na jej wykorzystanie.
idealne dla braży modowej; gdyby jeszcze pokombinować z oprogramowaniem…
@ Jarek: Zgadzam się, może jeszcze salony fryzjerskie, firmy kosmetyczne (zmień swój kolor włosów itp.). Tak czy owak, panie – zapoznajcie się z tą technologią :).