Takie tam banały na temat Facebooka
Jak napisał ostatnio u siebie Artur Kurasiński: „Koniec 2009 roku rozpoczął nową histerię, której na imię Facebook.„ To prawda, szał na Facebooka przypomina trochę sytuację sprzed dwóch lat, kiedy to w przypadkowej rozmowie słyszeliśmy wciąż: „Jak to?! Nie ma cię jeszcze na Naszej Klasie?!?”. Dziś więc dwa słowa komentarza w sprawie „szału na FB” także z mojej strony, przy czym z tzw. naukowej perspektywy. Nie mogłam sobie odmówić. Dlaczego? Bo zawsze powtarzam, że teoria wyprzedza praktykę o kilka lat – w przypadku mediów społecznościowych okazało się, że nie jest to kilka lat, a kilkadziesiąt.
Polish Thursday: Hot summer during the winter cold
Well, at the moment we have a real winter in Poland. It was -20 degrees last week and it snows really heavy just now. Which is cool, being honest, because we have winter holidays at the moment as well – lots of people are skiing in Polish mountains. But we also have a sea in Poland. Deserted during the winter time. Thought so until… I’ve read about the promotion organised by Pomeranian and West-Pomeranian province of Poland (Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna). They sent beach girls to two Polish ski resorts (Jurgów & Karpacz). Dressed only in swimming suits they sit on the deckchairs… sun-bathing :). They have a real sand in there, all the equipment needed during the summer time (umbrellas, screens, beach toys etc.) and they can listen to the summer noises: sea, seagulls and ship’s sirens (all coming from the loudspeakers). Fortunately, they’re not cold as well: the sand is isolated from below, deckchairs are covered with special warming mats and the whole construction is warmed up with ventilators and heat emitters. All people coming to the „beach” get a Beach-Pass – special coupon that enables to take part in the contest – you can win 2 days- or 1 week long stays at the Baltic Sea during the summer. Campaign will last from 25/01 until 28/02/10.
„Myślę, że 2010 rok to będzie dopiero otwarcie.”
Advergaming to w tym roku jeden z trzech – obok social media i augmented reality – wyraźnych trendów w tzw. kategorii „interactive”. Moim gościem jest więc dziś Jacek Jankowski, szef Działu Gier Internetowych w spółce Redefine, gdzie pod marką nobagames.com rozwija narzędzia związane z reklamą wykorzystującą gry internetowe. W obszernym wywiadzie Jacek obala stereotyp gracza, a także opowiada o tym, jak wykorzystywać advergaming, jak go mierzyć, jakie cele za jego pomocą realizować i ile za niego płacić :). Zapraszam.
Dziękuję :)
Wczoraj w południe zakończył się 2. etap konkursu Blog Roku. Dzięki Waszym głosom, mój blog zajął wysokie 5. miejsce (na 209 blogów zgłoszonych w tej kategorii) i tym samym przeszedł do kolejnego etapu, w którym decydujący głos ma już jury. W związku z takim stanem rzeczy – pozwalam sobie na prywatną notkę, jakich tu (na szczęście :)) mało.
Kiedy zaczynałam pisać ten blog dokładnie dwa lata temu (kiedy ten czas zleciał – nie wiem!), nie sądziłam, że kiedykolwiek będzie miał taką popularność. Wtedy dziennie czytało go ok. 40 osób, dziś każdego dnia zagląda tu prawie 600 (!). To absolutnie fantastyczne uczucie pisać i wiedzieć, że po drugiej stronie ktoś to czyta :). Ba! Nie tylko czyta, ale też komentuje, wspiera i głosuje! :)
Wszystkim moim czytelnikom (bo bez nich nie byłoby tego bloga); wszystkim tym, którzy w tym konkursie na mnie głosowali; tym, których znam osobiście i tym, których jeszcze nie miałam okazji poznać; wszystkim tym, którzy mnie wspierali i dopingowali, a także mojemu prywatnemu sztabowi wyborczemu (w składzie: mąż-rodzice-siostra-teść :)) – oficjalnie i głośno mówię dziś dziękuję! :) N. PS Konkurs się jeszcze nie skończył, więc trzymajcie proszę kciuki dalej :).
Zdjęcie by: Krzysztof Balcerzak, pomarańcza
Zapraszam na spotkanie PoRobocie w Sopocie
W najbliższy wtorek (26/01) o godz. 18.00 mam wystąpienie na PoRobocie w Sopocie. Będę mówić o tym, co nas czeka w tym roku, z silnym naciskiem na kwestie społeczności. To temat obecnie bardzo nośny i pewnie w dwóch słowach opowiem o konkretnych przykładach wykorzystywania tzw. social media. Przede wszystkim jednak chciałabym się skupić na psychologicznych aspektach społeczności. Nie jest bowiem tak, że pojawiły się one wraz z nadejściem internetu. Człowiek z natury jest istotą społeczną i w związku z tym od zawsze funkcjonuje w sieciach społecznych – prywatnych i biznesowych. Przy prowadzeniu kampanii z wykorzystaniem social media istotne jest, żeby wiedzieć, jak te sieci funkcjonują, w jaki sposób przenosi się w tych sieciach informacja, dlaczego czasem w wywoływaniu epidemii społecznych ważniejsi są dalsi znajomi niż nasi najbliżsi przyjaciele etc. Podczas swojego wystąpienia poruszę więc następujące kwestie:
- człowiek istotą stadną, czyli skąd wziął się sukces mediów społecznościowych i jak można je wykorzystać (zjawisko sieci społecznych, siła słabych więzów etc.);
- dlaczego nie każdy produkt może być iPhonem (krótko o zasadach marketingu szeptanego, wirusowego i efekcie kuli śniegowej);
- zapomniany model Katza i Lazarsfelda, czyli tzw. tradycyjne media wciąż mają znaczenie (mimo że obecnie są w tzw. odwrocie).
Wstęp jest wolny i w zasadzie może przyjść każdy, ale konieczne jest wysłanie zgłoszenia na porobocie@k-a.pl do poniedziałku 25.01. Więcej informacji na profilu FB PoRobocie w Sopocie.
Zapraszam gorąco w imieniu swoim i organizatorów.
Zdjęcie pajęczyny: ihedgehog, www.sxc.hu
Polish Thursday: you won’t find the unique taste under the tree
Relatively old (2006) but still a good example of how to enhance traditional TV campaign with ambient media. Mars’ TV spot with a teenage boy biting young woman’s butt and a claim: you won’t find the unique taste here is pretty well known. Probably because of being so absurd (ergo: better in attention-getting and being remembered). Some time ago Fabryka Pomysłów decided to translate this idea into ambient media. They produced 2000 plates with the campaign claim on them and then installed them in places where target group might be – next to the school buildings, in the parks, on the pavements and so on. Installation lasted for one month in the 8 biggest cities in Poland. Simple but yet eye-catching.
Przyznać się, kto to zrobił :)
W ubiegły piątek wracałam od mojej koleżanki z gdańskiego Chełmu. Było późno i ciemno, ja sama bez okularów, i w dodatku był to ostatni dzień nadsyłania zgłoszeń do konkursu z okazji 200. rocznicy urodzin Chopina. Kiedy więc na poboczu mignęły mi wyrysowane czarno-białe klawisze od pianina, stwierdziłam, że mi się przywidziało. Siła sugestii i tyle. Ale co się właśnie okazało? Że nic mi się nie przywidziało! Że klawisze były. A w dodatku oprócz nich jeszcze napis „I love Chopin 2010″ (hm, to mi umknęło – okulary?). Jeden z czytelników mojego bloga, Cyprian, właśnie podesłał mi zdjęcia. Więc ja teraz pytam – kto to zrobił i czy ten ktoś bierze udział w konkursie? :) A jeśli nie, to mam nadzieję, że takich oddolnych inicjatyw będzie w tym roku jeszcze więcej. Brawo! :)
Włożyć samochód do koszyka
Mówiłam, że branża motoryzacyjna rozruszała się kreatywnie. Dopiero co mogliśmy oglądać w Warszawie Renault Fluence zamknięte w sejfie. Sejf był jednak duży i w miarę wygodny. Naturalnie więc samochód się zmieścił. Ale jak się okazuje, samochód – i to wcale nie taki mały – zmieści się także w sklepowym wózku. Mówię o akcji Alfa Romeo w największych centrach handlowych w Belgii. Chodziło o to, żeby zakomunikować drastyczną obniżkę cen (przez co kupienie samochodu staje się tak łatwe jak kupienie pasty do zębów – hmm… zważywszy na liczbę dostępnych opcji w tym drugim przypadku, nie jestem przekonana, że to akurat dobre porównanie…). Hasło brzmiało (w wolnym tłumaczeniu): „Teraz masz szansę stać się właścicielem Alfa Romeo”.
Wielki konkurs z okazji 200. rocznicy urodzin Chopina – etap 2
W zeszły piątek (15/01) o północy zakończył się 1 etap wielkiego konkursu z okazji 200. rocznicy urodzin Chopina organizowanego na http://hatalska.com we współpracy z Biurem Obchodów Chopin 2010 i Szkołą Mistrzów Reklamy. Na konkurs wpłynęły łącznie 32 prace. Znakomita większość to prace polskie, ale wśród nich znalazły się także dwa zgłoszenia z zagranicy. Dziś zaczyna się 2. etap konkursu, czyli obrady jury. Porządek obrad będzie następujący – jurorzy otrzymują najpierw wszystkie prace do przejrzenia. Potem przyznają każdej pracy punkty – od 1 (praca wg jurora najsłabsza) do 32 (praca wg jurora najlepsza). Następnie jury spotka się osobiście, żeby omówić wszystkie prace, a zwłaszcza te, które otrzymały największą liczbę głosów. Na podstawie tej dyskusji wyłonieni zostaną zwycięzcy. Ogłoszenie wyników już 1 lutego, a ja tymczasem trzymam kciuki za wszystkich biorących udział. Poziom zgłoszeń jest naprawdę wysoki (jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, którą wykonaliście, żeby wziąć udział w tym konkursie), konkurencja ostra, więc każdy ma szansę na główną wygraną. Powodzenia! :)
Zdjęcie: csotelo, www.sxc.hu
Badanie słuchu w wersji internetowej
Generalnie nie za dużo mogę napisać o tej kampanii, bo najważniejsze w niej jest zakończenie. I zaskoczenie (choć nie będzie tu żadnych głośnych przestraszających dźwięków). Klikając na link umieszczony poniżej, weźmiecie udział w internetowym badaniu słuchu przeprowadzonym przez Czerwony Krzyż i Health Oslo. Test można zrobić w słuchawkach lub na głośnikach, ale wtedy najlepiej przyciszyć radio (jeśli mamy je włączone). Przykład tego, jak sprawić, by nasz komunikat został faktycznie usłyszany. Podesłał Krzysztof – dzięki.
Rozpocznij test, klikając na link: http://www.horselstest.no/english/
subskrybuj










