DearHero: wzruszający spot LG
Najnowsza reklama LG promująca ich świąteczną akcję DearHero należy do kategorii tych, które przyprawiają o gęsią skórkę. I to wcale nie z obrzydzenia czy ze strachu. Ze wzruszenia. Spot jest autentyczny, a muzyka piękna (od razu zamówiłam na Amazonie płytę Corrinne May :)). Generalnie nie lubią takich reklam, bo wiem, że mną manipulują (w ostatecznym rozrachunku nie chodzi przecież tu o nic innego jak sprzedaż). Dlatego drażni mnie reklama Plusa z młodym człowiekiem i jego chorym ojcem w szpitalu oraz reklama Ery z żołnierzem i głuchoniemą dziewczyną. Nie mogę wprost znieść tych wszystkich reklam Rutinoscorbinu i lodów Carte D’Or, które wykorzystują wytarte obrazki kochającej się rodziny, babci i wnuczka, matki i dziecka, dziewczyny i chłopaka, etc. etc. Ale reklama LG mnie nie irytuje. Co więcej, podoba mi się! I myślę sobie, że jeśli marka jest w jakiś sposób w zgodzie z emocjami, które wywołuje, to taki spot nie razi. Czy LG jest w zgodzie z tym, o czym mówi? Tego nie wiem. Ale ponieważ markę LG lubię, to to lubienie przekłada się także na mój odbiór spotu. Co z kolei jest dowodem na to, o czym marketerzy często zapominają – reklama ma wpływ na postrzeganie produktu, ale i produkt ma wpływ… na postrzeganie reklamy.
Zapraszam do obejrzenia spot LG (koniecznie z głośnikami).
LG: Dear Hero
Więcej o akcji na stronie www.dearhero.com
Podobne wpisy:
subskrybuj











Na mnie nie działa, irytuje jak wszystkie wymienione. Hmm… W jaki sposób emocje z reklamy mają wpłynąć na postrzeganie marki, skoro ze spotu nie wynika nic związanego z LG, a sam spot też mówi o dalekich od produktów LG sprawach?
Hm. Tak myślałam, że to podobanie się spotu może być uwarunkowane płciowo :). N.
hm, w tym uwarunkowaniu płciowym coś może być. Mnie się podoba. Generalnie jestem czuła na ładne obrazki z dobrą muzyką. A ten szczególnie.
A jak emocje z reklamy mogą wpływać na postrzeganie marki? Oj mogą…
Nie zapala się wam od razu czerwona lampka? Ckliwa muzyka, patetyczny przekaz, obrazki jak z filmów -> reklama?
uwarunkowane płciowo nie jest. mnie się nie podoba. ckliwość do kwadratu i żadnego związku z marką. czy LG jest zaangażowane w jakikolwiek sposób w tematy poruszone w spocie? nie wiem. a skoro nie wiem, to znaczy, że spot nie zdał egzaminu i nie poinformował mnie o tym. przy okazji – strona www akcji jest kiepska…
LG? Electronics brand? Hero? No!
This campaign makes me very angry. They have interesting real life stories being used to describe ‘what makes a hero’. You then click to the website and they are using the real stories to promote their sale of mobile phones through the vehicle of ‘send a message to a hero’. What about brand values? What has the brand done to associate itself with hero’s? Do they donate mobile phones to volunteers working with starving children in Africa – no.
Try: http://77creative.com/bjfairtradepromo.html
Well said, but in terms of evoking emotions I think that LG still makes it stronger. Don’t know why but while watching it I have goose bumps. Doesn’t happen in case of B&J promo ‘though I know that topic is important. N.
Going to the dentist once a year (at least :) is also *important* but doesn’t necessarily produce this goose things on your skin :-)
LG spot makes me touched so much (wet eyed goose like) and I’m a male. The Fairtrade spot makes me reflective – can we reduce the gap between rich and poor? Can *I* do something?
LG makes my eyes wet – Fairtrade pushes to think. Both – arouses emotions.
Zgadzam się z Mzukiem i MB, ckliwe a przy tym irytujące. Ten niepełnosprawny chlopak to zwyczajne przegięcie.
LG to chciwy do granic koncern produkujący głównie podróbki innych marek
(technologia)wydający przy tym masę pieniędzy na promocje która ma sprawić wrażenie że LG to firma która coś tworzy
jakąś wartość dodaną. Tymczasem są to tylko przereklamowane podróbki głównie samsunga.