Coś dla teamów kreatywnych
W książce Made to Stick: Why Some Ideas Survive and Others Die (którą właśnie czytam) bracia Heath przywołują badanie przeprowadzone w 1999 roku przez trzech badaczy z Izraela. Nie ukrywam, że badanie to bardzo mnie zainteresowało, bo mówi o tym, jak tworzyć dobre reklamy. Zrobiłam sobie więc małą przerwę od książki, odnalazłam w bazie artykuł Goldenberga, Mazursky’ego i Solomona, przeczytałam i niniejszym w sekcji Artykuły publikuję jego streszczenie. Z badania wynika bowiem kilka naprawdę istotnych kwestii. Po pierwsze 89% reklam, które zdobyły uznanie na festiwalach reklamowych, można przypisać do 6 kreatywnych schematów, wyodrębnionych przez naukowców (dla porównania: do tych samych schematów można przypisać zaledwie 2,5% kiepskich reklam). Uzyskany wynik oznacza, że kreatywne reklamy są bardziej przewidywalne!
Po drugie, reklamy stworzone według kreatywnych schematów są lepiej oceniane przez konsumentów – i to na tak istotnych wymiarach, jak kreatywność i stosunek wobec reklamowanej marki.
I wreszcie po trzecie, reklamy stworzone według kreatywnych schematów są również lepiej zapamiętywalne (ad recall).
Więcej szczegółów w streszczeniu artykułu: The Fundamental Templates of Quality Ads.
Zdjęcie zajawiające wpis na stronie głownej pochodzi ze strony: www.free-pictures-photos.com
Podobne wpisy:
- Telewizja: co zamiast?
- Kino: i mamy kolejny zupełnie-nowy-nośnik
- Graczom komputerowym nie przeszkadzają reklamy
- MacGyver, MacGruber… Pepsuber
- Nowa sekcja: Artykuły
subskrybuj









Cóż, schematy działają zgodnie z zasadą „znane – lubiane”, wg. której funkcjonują konsumenci.
Byłem świadkiem badań fokusowych reklamy Kit-Kata, która przepadła na badaniach, a odniosła wielki skutek na rynku.
książka wyśmienita nie tylko ze względu na treść ale i „czytliwość”! szkoda, że na rynku jest tak mało pozycji, które w tak prosty sposób potrafią opisać wrażenia z „podróży do sedna”
pozdrawiam
Pierwsze cztery schematy są szczególnie warte uwagi z jednego powodu: dotyczą istotnej cechy produktu, a nie jakiegoś wydumanego aspektu marki. Oto cała tajemnica rekalmy: fajnie powiedzieć coś prawdziwego i zarazem sensownego dla konsumenta. Kłopot zaczyna sie wtedy, gdy klient zaczyna brief od slów „nasz produkt niczym się nie wyróżnia i nie możmy go zmienić, dlatego potrzebujemy dobrej reklamy”.