Captcha advertising,czyli co fajnego reklamowo można zrobić w sieci
Dobrze. Wystarczy tej dyktatury mediów społecznościowych, jeżeli chodzi o kampanie w Internecie. Naprawdę, nie wiem czemu :), ale odnoszę ostatnio wrażenie, że kreatywność online polega wyłącznie na robieniu kampanii na Facebooku. Otóż nie. Poza serwisami społecznościowymi jest do zagospodarowania całkiem pokaźny obszar. Serio :). Np. istnieje taka forma jak… captcha advertising. Na czym polega, w skrócie.
Każdy z nas miał do czynienia z captcha – specjalny system zabezpieczający, okienko dialogowe, w które wpisując jakieś hasło (najczęściej bezsensowny ciąg liter), udowadniamy, że jesteśmy człowiekiem a nie maszyną. I dzięki temu możemy dodać komentarz. Albo się zalogować. Firma Solve Media policzyła nawet, że użytkownicy sieci, dziennie wpisują takie hasła łącznie 280 milionów razy!
Następnie, po tych wyliczeniach (tak myślę), doszła do wniosku, że wpisywanie bezsensownych ciągów liter jest wielkim marnotrawstwem uwagi konsumenta (wpisując captcha, musimy jednak się skupić i zrobić to dokładnie oraz świadomie). Wprowadziła więc nową formę reklamy – Type-In – która polega na tym, że zamiast przypadkowego hasła, użytkownik wpisuje… hasło reklamowe. Takie rozwiązanie znacząco podnosi efektywność reklamy internetowej (wpływa przede wszystkim na zapamiętywalność marki oraz zapamiętywalność komunikatu – vide wykres poniżej).
Efektywność kampanii opartych na technologii Type-In
Źródło: SolveMedia, Exploring the Impact of Type-ins on Brand and Message Recall, Summer 2010
Do tej pory captcha advertising wykorzystane zostało m.in. w kampanii IE8 (realizacja Universal McCann):
oraz Toyoty (Saatchi&Saatchi):
Po więcej przykładów odsyłam na stronę Solve Media| Creative Gallery.


