Beate Uhse- idiotyczny ambient
Tak. Gdybym zrobiła zestawienie 10 najgorszych przykładów ambientu, to ta realizacja zdecydowanie znalazłaby się w pierwszej trójce. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że marka Beate Uhse to branża erotyczna (delikatnie mówiąc), ale to nie oznacza, że jednocześnie musi być seksistowska! A dodatkowo, co zirytowało mnie szczególnie, w opisie tej akcji autorzy kampanii zaznaczyli, że zależało im na dotarciu do mężczyzn, którzy kochają samochody i kobiety. Mniejsza już o kolejność, ale nie znam mężczyzny, którego miłość objawiałaby się praniem partnerki po gołych pośladkach gumową wycieraczką i to w miejscu publicznym. Dramat.
Beate Uhse: Sex Up Your Life!
Koziołki do czyszczenia wycieraczek samochodowych z nadrukiem kobiecych pośladków i logo Beate Uhse zostały ustawione na stacjach benzynowych. Hasło przewodnie kampanii: Sex Up Your Life. Czegoś równie kiepskiego nie widziałam już dawno.
Agencja: BBDO, Niemcy
