Reklama – zrób to sam
Dziś startuje konkurs reklamowy. Co prawda nie u mnie, ale za to jestem jurorem :). Łączna wartość nagród, w gotówce dodam, wynosi 80 000 PLN (!). Chodzi oczywiście o II edycję mFestiwalu – konkursu organizowanego przez mBank. Idea konkursu jest bardzo prosta – trzeba przygotować reklamę w jednej z trzech kategorii: film, animacja i billboard. Oprócz nagrody pieniężnej, zwycięzca będzie mógł zobaczyć swoją własną reklamę w TV lub na billboardach (hm, to chyba nawet cenniejsze – w 1. edycji zwycięski spot wyemitowany został w TVN przed głównym wydaniem Faktów :)). Wszystkie szczegóły na stronie www.mfestiwal.pl, poniżej natomiast Piotr Jakubowski (Naczelnik Wydziału Reklamy i Zarządzania Marką) z mBanku odpowiada na pytanie, dlaczego (już po raz drugi) zdecydowali się na taką akcję. Ja tymczasem z niecierpliwością czekam na obrady jury, bo mam nadzieję, że wśród zgłoszeń trafią się co najmniej takie perełki, jak ta, którą kiedyś stworzył Tyson Ibele (pamiętacie – Sony?).
NH: Dlaczego zdecydowaliście się na zorganizowanie takiego festiwalu? Jaki jest jego cel?
Piotr Jakubowski: Jako bank internetowy w oczywisty sposób traktujemy sieć jako nasze „środowisko naturalne”, a skoro częścią WEB 2.0 jest interaktywność i udział użytkowników w tworzeniu treści, to chcieliśmy dać naszym Klientom i potencjalnym Klientom możliwość twórczej zabawy przy tworzeniu reklam dla mBanku. Jest to również zgodne z naszą dewizą, że reklamie nie należy wierzyć i najlepiej wszystko sprawdzić samemu… a jak już się sprawdzi, to można też zrobić dla nas reklamę i powalczyć o atrakcyjne nagrody. Z punktu widzenia marketingowego mFestiwal jest oczywiście świetnym narzędziem do „darmowego” wirusowania sieci przez uczestników akcji, którzy chcąc pozyskać głosujących na swoje prace, przyciągają na stronę mFestiwalu znajomych.