• Blog
  • Jestem
  • hatalska.com
  • Kontakt
  • Infuture Institute
Zapisz się
04.01.2009

Tribute to prof. Robert Zajonc

robertzajonc_smallPrzeczytałam właśnie w najnowszym numerze Charakterów, że 3 grudnia zmarł prof. Robert Zajonc – jeden z najwybitniejszych psychologów społecznych. Ponieważ miał on również niebagatelny wpływ na marketing, a ja sama bardzo często odwołuję się do zasady mere exposure – dziś specjalny wpis na ten temat.
Zjawisko, które Zajonc opisał i nazwał the mere exposure effect (pol. efekt czystej ekspozycji) w skrócie polega na tym, że im częściej mamy kontakt z jakimś bodźcem (wzrokowo/ słuchowo), tym bardziej jesteśmy skłonni ten „bodziec” lubić. Na naszym „reklamowym” polu bardzo łatwo zaobserwować ten efekt, porównując wskaźnik świadomości marki (zwłaszcza Top of Mind) i stosunek konsumentów do danej marki. Im wyższa jest świadomość ToM, tym więcej osób tę markę lubi, a w konsekwencji: tym więcej osób z niej korzysta (i niejednokrotnie marka ta nie musi nawet – od strony racjonalnej – spełniać wszystkich naszych potrzeb).

Zjawisko opisane przez Zajonca ma więc ogromne implikacje dla marketerów. Zwłaszcza dla tych, którzy prowadzą działania niestandardowe. Bardzo często przy planowaniu działań niestandardowych, słyszymy pytanie „z góry”. Ok, ale jak to się przełoży na sprzedaż? Odpowiedź brzmi: nie przełoży się bezpośrednio. Działania niestandardowe, wykorzystując zjawisko mere exposure, mają przede wszystkim przypominać konsumentowi o marce, budować pozytywne relacje, a w odpowiednim momencie (nawet odległym w czasie) – prowadzić do zakupu.

Pierwsze badanie, które przeprowadził Zajonc, było badaniem prowadzonym w warunkach laboratoryjnych. Badanie podzielone było na dwa etapy: faza ekspozycji (exposure phase) i faza testu (test phase). W fazie ekspozycji respondenci mieli do czynienia z dziesięcioma „tureckimi” wyrazami (osoby biorące udział w badaniu otrzymały informację, że badanie to sprawdza, jak wymawiane są obcojęzyczne zwroty). Pozbawione sensu wyrazy (m.in. iktitaf, dilikli, zabulon, lokanta) prezentowane były respondentom wzrokowo (napisane na kartkach) oraz słuchowo (eksperymentator czytał je na głos). Następnie respondenci zostali poproszeni, żeby przeczytali wyraz samodzielnie. Niektóre wyrazy w trakcie badania powtarzane były częściej, niektóre rzadziej.
W drugiej fazie eksperymentator powiedział badanym, że wyrazy, które słyszeli przed chwilą w rzeczywistości są „tureckimi przymiotnikami” i poprosił respondentów, żeby odgadli, co te wyrazy oznaczają (w tej fazie badania dodane zostały dwa kolejne wyrazy, których respondenci wcześniej nie widzieli). Wytłumaczył jednak, że nie chodzi mu o konkretne znaczenie, ale o zaznaczenie na skali, które przymiotniki oznaczają rzeczy „dobre”, a które „złe”. Te wyrazy, które respondenci widzieli/ słyszeli/ wymawiali częściej, konsekwentnie oznaczane na skali były jako bardziej pozytywne (ta korelacja jest na tyle znacząca, że nie ma znaczenia tu zawartość samego słowa – zgodnie z symbolizmem fonetycznym, niektóre głoski oceniamy jako bardziej przyjazne np. l, m, a niektóre – bardziej ostre: np. r , dlatego lokanta może brzmieć bardziej przyjaźnie niż np. kadirga – ale tu nie ma to znaczenia).

W 1969 roku Zajonc wspólnie z Rajeckim udowodnili działanie mere exposure także w warunkach rzeczywistych. W tym celu wykupili miejsce reklamowe w prasie studenckiej dystrybuowanej na dwóch – podobnej wielkości – uniwersytetach. Przez jakiś czas, publikowali tam 7-literowe wyrazy nieistniejące w języku angielskim i pozbawione znaczenia. Każdy z wyrazów publikowany był różną ilość razy. Następnie wysłali kwestionariusze do członków organizacji studenckich z obu uniwersytetów i poprosili, aby ocenili oni każdy z wyrazów na skali „miły-niemiły”. Mimo że studenci nie pamiętali, gdzie widzieli konkretne wyrazy, efekt mere exposure także i w tym przypadku został potwierdzony.
Obecnie tzw. subliminal mere exposure effect – posiada status jednego z najbardziej wiarygodnych naukowo sposobów przedstawienia nieświadomych procesów myślowych.

W temacie mere exposure polecam przede wszystkim dwa artykuły Roberta Zajonca:

  • R. B. Zajonc, Attitudinal Effects of Mere Exposure, Journal of Personality and Social Psychoilogy, Monograph Supplement, Vol. 9, No 2, Part 2, June 1968, pp. 1-27.
  • R. B. Zajonc, Feeling and Thinking. Preferences Need No Inferences, American Psychologist, Vol. 35, No 2, February 1980, pp. 151-175.

a także:

  • M. R. Klinger, A. G. Greenwald, Preferences Need No Inferences? The Cognitive Basis of Unconscious Mere Exposure Effects, [w:] The Heart’s Eye: Emotional Influences in Perception and Attention, edited by P. M. Niedenthal, S. Kitayama, 1994, pp. 67-85.

Prof. Robert Zajonc był Polakiem. Do Stanów Zjednoczonych wyemigrował w 1948 r. Przez długi czas związany był z University of Michigan, od 1994 wykładał na Uniwersytecie Stanforda.

Komentarze

2

Polubienia

Podziel się


podziel się


shares
Poprzedni
Społeczeństwo
Efekt Axe: jeden facet kontra 6000 kobiet
Następny
Społeczeństwo
Skoro dla starszych dzieci, to może być erotycznie

Powiązane
artykuły

Internet
22 marca 2013

Niestandardowe wykorzystanie Instagrama. Top10.

Internet
9 grudnia 2011

Generacja L (infografika)

Społeczeństwo
8 stycznia 2014

Lanserzy alternatywni, Beauty Queens i in., - "Pokolenie Show Off"

Internet
22 marca 2017

Nowa kampania Reserved i kryzys zaufania

Zapisz się do newslettera
Bądź na bieżąco z nowościami

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w celach marketingowych, w tym związanych z prowadzeniem marketingu produktów lub usług własnych oraz innych osób.

Wyrażam zgodę na przesyłanie przez INFUTURE.INSTITUTE Natalia Hatalska-Woźniak z siedzibą w Gdańsku, pl. Porozumienia Gdańskiego 1 w imieniu własnym lub na zlecenie innych osób, informacji handlowych drogą elektroniczną.

  • Kontakt
  • Polityka prywatności
hatalska.com
Copyright © 2008-2026

Dołącz do newslettera infuture.institute

Każdego dnia w instytucie dzielimy się wiedzą. Raz na jakiś czas zbieramy to, co dla nas najważniejsze i wysyłamy w newsletterze.

Znajdziecie w nim:

  • wyniki naszych badań,
  • informacje z obszaru trendowego,
  • autorskie teksty, raporty, komentarze ekspertów,
  • a także „rozmowy o przyszłości”.

"*" oznacza pola wymagane

*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.*
Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Zostałem poinformowany, że moje dane będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania, zwykłego, polegającego na analizie wykonanej przez osobę odpowiedzialną za działania marketingowe, a konsekwencją takiego przetwarzania będzie dobór odpowiednich ofert handlowych. Mam prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec profilowania.
WIĘCEJ
close