Podróż sentymentalna, czyli 5 lat minęło!
Naprawdę nie wiem, kiedy i jak to się stało, ale wczoraj minęło 5 lat (sic!), od kiedy napisałam na blogu pierwszą notkę. Przez te pięć lat napisałam łącznie 625 wpisów (wychodzi średnio ok. 10 miesięcznie, wyjątkiem był marzec 2008, gdy napisałam 23 notki – albo więcej się działo, albo miałam zdecydowanie więcej czasu :)).
W ciągu tych pięciu lat na mojego bloga wpadło ponad pół miliona internautów, którzy łącznie odwiedzili go blisko 900tys. razy i wykonali ponad 2,3mln odsłon. Przy czym podkreślić należy, że na początku odwiedzało mnie ok. 40 osób dziennie, dziś jest to średnio ok. 1000-1500 osób dziennie. Wszyscy oni, tzn. Wy :), stanowią ogromną wartość tego bloga. Przede wszystkim dla mnie samej, bo dzięki Wam sama wciąż dużo się uczę. Dyskusje z Wami to dla mnie ogromna przyjemność – nierzadko to, co mówicie, otwiera mi oczy, pozwala spojrzeć na jakiś problem z innej perspektywy i wywołuje refleksję „hm, o tym nie pomyślałam”. To bardzo cenne. Najcenniejsze. W ciągu tych pięciu lat, również dzięki blogowi poznałam osobiście ludzi, których pewnie inaczej nie miałabym okazji poznać i zmieniłam swoje życie o 180 stopni (kto by pomyślał, że będę kiedyś „zawodową blogerką” :)).
Tak więc – tego bloga nie byłoby bez Was. Dziękuję więc za Waszą obecność. Wszystkim. Tym, którzy są tu od pierwszej notki (są tacy!) i tym, którzy są tu od niedawna. I życzę nam wszystkim kolejnych lat wspólnych rozmów o reklamie, niestandardach, komunikacji i nowych trendach. Mam nadzieję, że rynek będzie nam ciągle dostarczał ciekawych tematów do dyskusji, a one same nigdy nam się nie znudzą :).
Zdjęcie na głównej wili_hybrid, flickr.com.