Artykuły
Raport z teraźniejszości
Niezbędnik Inteligenta – Cywilizacja 2.0, Polityka wydanie specjalne, 08/2011, ss.53-56.
Technologie rodem z filmu „Raport mniejszości” błyskawicznie stają się naszą rzeczywistością.
[czytaj dalej]
W sześć kroków dookoła świata
Marketing w Praktyce, sierpień 2009, ss. 60-62
W badania nad funkcjonowaniem sieci społecznych angażują się nie tylko naukowcy. Wyzwanie podejmują również komercyjni gracze i, co ciekawe, wszyscy uzyskują podobne wyniki, krążąc wokół magicznej liczby 6.
[czytaj dalej]
Polityk czy produkt? O niestandardowych kampaniach reklamowych w marketingu politycznym
Pro-Kreacja, 4 (22), 2009, ss. 43-45
W tym roku na festiwalu reklamowym w Cannes triumfowała kampania wyborcza Baracka Obamy. Jury przyznało jej najwyższe wyróżnienia w kategoriach Integrated oraz Titanium. Żeby zdobyć nagrodę w tej drugiej kategorii, zgłoszona praca powinna nie tylko rzucać wyzwanie dotychczasowym praktykom, ale także wskazywać nowe kierunki. Nie da się ukryć, taka właśnie była kampania prezydencka Baracka Obamy. Ale trzeba też pamiętać, że niestandardowe formy komunikacji nie zaczęły się od obecnego prezydenta USA. W kampaniach politycznych wykorzystywano je znacznie wcześniej. Choć zdecydowanie na mniejszą skalę.
[czytaj dalej]
Prosimy o uwagę!
Pro-Kreacja, 3 (21), 2009, ss. 43-46
Do świadomości konsumenta atakowanego nadmiarem informacji mają szansę przedostać się wyłącznie komunikaty zawierające w sobie ładunek emocjonalny. Zauważamy i zapamiętujemy to, co nas przeraża, bawi, odnosi się do naszej seksualności lub szokuj. Nic więc dziwnego, że szczególnie skuteczne są te reklamy, które odwołują się do silnych emocji.
[czytaj dalej]
Nie czyń drugiemu, co tobie niemiło
Pro-Kreacja, 2 (20), 2009, ss. 8-11
Czy istnieje taka forma komunikacji, która może się podobać mieszkańcom miast? Taka, która zwraca uwagę, a nie irytuje? Z badań i praktyki wynika, że podobają nam się te reklamy, które są w jakiś sposób zaskakujące, niestandardowe, wchodzą w interakcję z nami i z otoczeniem. Inteligentne, wykorzystujące pomysł i przestrzeń, w której się znalazły. Kontekstowe. Z poczuciem humoru. Spektakularne.
[czytaj dalej]
Sky is the limit?
Visual Communication, listopad 2008
Jeśli chodzi o reklamę, to prawda wcale nie jest taka straszna, jak mogłoby się nam wydawać. Oczywiście, tak – media masowe przestają być masowe, a konsumenci zniechęceni reklamą coraz częściej unikają jej celowo. Ale taki stan rzeczy nie oznacza przecież, że reklama przestała działać! Działa. I to całkiem nieźle. Wystarczy tylko, że zmienimy nieco nasz punkt widzenia.
[czytaj dalej]
Wydobyć z outdooru to, co najlepsze
[w:] Biblioteka wizerunku miasta, red. Katarzyna Domagalska, Warszawa 2008
Outdoor to obecnie jeden z najdynamiczniej rozwijających się segmentów rynku mediowego. Według szacunków ZenithOptimedia, wydatki na reklamę zewnętrzną na całym świecie wyniosą w 2008 r. blisko 32 miliardy dolarów. Tym samym, segment ten stanowić będzie 6,5% globalnych kosztów mediowych. Trzeba jednak zauważyć, że w rzeczywistości rynek OOH jest znacznie większy – powyższe statystyki są bowiem niedoszacowane: nie uwzględniają wielu niestandardowych form, które w ciągu ostatnich kilku lat zrobiły ogromną karierę.
[czytaj dalej]
Nie tylko wielka piątka, czyli ambient media i marketing szeptany jako alternatywne formy komunikacji.
[w:] Reklama i PR na rozdrożu?, red. Henryk Mruk, Poznań 2008, ss. 51-61
W styczniu 1759 r. dr Johnson napisał: “Obecnie mamy do czynienia z tak wieloma reklamami, że czytamy je nieuważnie”. Co powiedziałby teraz, gdyby wiedział, że współczesny statystyczny Kowalski dziennie styka się z blisko 5000 komunikatów reklamowych, a w jednym wydaniu “New York Timesa” znajduje się więcej informacji, niż miał okazję przyswoić przez całe swoje życie przeciętny mieszkaniec siedemnastowiecznej Anglii?
[czytaj dalej]
Zobacz RÓŻnicę
Marketing&More, styczeń 2008, ss. 56-57
Rynek telefonii komórkowej jest w Polsce bardzo skomplikowany. Działania na takim rynku wymagają niezwykle innowacyjnego podejścia do komunikacji, bo operatorzy muszą walczyć wciąż o tych samych klientów, a przebicie się przez rynkowy clutter i zaistnienie w świadomości użytkowników jest ogromnym wyzwaniem. [...]
Pełny artykuł można przeczytać na stronie Marketing&More.
Marketing szeptany. Mechanizmy działania niestandardowych form komunikacji marketingowej.
[w:] Funkcjonowanie współczesnych gospodarek i przedsiębiorstw. Aspekty globalne, regionalne, sektorowe., red. Małgorzata Kokocińska, Poznań 2006
Od kilku lat w Polsce, a co najmniej od kilkunastu na Zachodzie, coraz częściej, bardziej świadomie i bardziej systematycznie wykorzystywane są niestandardowe formy komunikacji marketingowej, tj. marketing wirusowy (ang. viral marketing), marketing partyzancki (ang. guerrilla marketing) i marketing szeptany (ang. word-of-mouth).
[czytaj dalej]
Marketing szeptany, czyli plotka na usługach firmy
Harvard Business Review (edycja polska), styczeń 2005, ss. 14-18
Wydatki na reklamę to dla wielu firm kwoty sięgające kilku procent rocznych przychodów. Tymczasem ich skuteczność jest często wątpliwa. Może więc warto zainteresować się nową formą docierania do klienta z informacją o produktach lub usługach?
[czytaj dalej]
Niestandardowe formy promocji
Marketing i Rynek, 11/2002, ss. 7–12
Spadek efektywności tradycyjnych mediów, nadmiar przekazów reklamowych, a także rosnące koszty kampanii reklamowych spowodowały, że firmy zwracają się ku niestandardowym akcjom promocyjnym. Rośnie popularność czegoś, co specjaliści od marketingu nazywają buzzem, word of mouth i ambient mediami.
[czytaj dalej]
Harry Potter, czyli histeria zaplanowana
Brief, nr 36, wrzesień 2002, ss. 42-44
Cały świat – od Stanów Zjednoczonych po Chiny – zwariował na punkcie historii napisanej przez angielską autorkę J.K. Rowling. Słyszy się o sprzedaniu 300 milionów egzemplarzy czterech tytułów o Harrym Potterze i przetłumaczeniu ich na blisko 100 języków. Na czym polega sekret niesamowitej wręcz popularności Harry’ego Pottera? Czy prawdą jest, że sukces przyszedł bez żadnej reklamy?
[czytaj dalej]
Recenzja książki The Anatomy of Buzz. Creating Word-of-Mouth Marketing
Świat Marketingu, maj 2002
W swojej książce Rosen próbuje udowodnić, iż ze względu na rosnącą konkurencję firmy muszą zrozumieć, że sprzedają swoje produkty nie indywidualnym klientom, lecz skupiskom klientów (rozdział 2). Istnieje bowiem kilka przyczyn, dla których wzrasta waga sieci (networks). Najbardziej dramatyczną przyczyną jest fakt, że kupujący odkryli nową formę dzielenia się informacją – Internet. [...]
Pełny artykuł można przeczytać na stronie Świata Marketingu.
Parę słów na temat symbolizmu fonetycznego
Modern Marketing, nr 3/4 (31/32), marzec/ kwiecień 2002, ss.32-34
Z jednej strony mamy Clorox – silny detergent do wywabiania plam, a z drugiej delikatne perfumy Chanel. Dlaczego perfumy nazwano Chanel, a nie Clorox? A środek do wywabiania plam dlaczego nie Chanel? Zadając takie właśnie pytanie, wchodzimy w wąską dziedzinę symbolizmu fonetycznego, nad którym językoznawcy dyskutują od lat.
[czytaj dalej]
subskrybuj








