Zbliża się Euro2012
Po czym poznaję, że zbliża się Euro2012? Po tym, że uaktywnili się sponsorzy główni. Coca-Cola obrandowała m.in. taśmy bagażowe w hali przylotów na lotnisku w Warszawie, ale było to na tyle mało interaktywne, że nawet nie zrobiłam zdjęcia. Natomiast na uwagę zdecydowanie zasługuje McDonald’s. Dwa tygodnie temu na Dworcu Centralnym w Warszawie zainstalował elektroniczny rozkład jazdy, który obok zwykłych informacji o odjazdach, podaje też czas oczekiwania na pociąg – nie w godzinach i minutach jednak, ale w hamburgerach, colach i frytkach :). Rozkład McDonald’s jest w pełni zsynchronizowany z rozkładem PKP. Jeśli więc do pociągu mamy więcej niż 47 minut, na rozkładzie wyświetli nam się pełne menu. Im bliżej do odjazdu, tym mniej produktów. Jeśli pociąg będzie opóźniony, rozkład doda pozycje menu, w zależności od czasu opóźnienia.
McDonald’s: Rozkład jazdy
Agencja: DDB Warszawa, pomysł: Mateusz Książek, Magdalena Drozdowska
Dzień później w pobliżu Arkadii pojawił się natomiast ścięty billboard – promujący kanapkę Drwala :)
Agencja: DDB Warszawa
No i sprawdza się to, co napisałam ostatnio w Sukcesie – niezależnie od tego, jak będą grali nasi, w przerwach będzie się sporo działo. Czekam na więcej :) (przynajmniej będę miała jakąś motywację, żeby się zainteresować Euro – piłki nożnej nie znoszę! :)).
Podobne wpisy:
- Renault w sejfie
- Naklejka na zębie… polityka
- Świeża sałata – prosto z billboardu
- GiftAdvisor, czyli aplikacja, która chroni przed otrzymaniem żenujących prezentów
- Zamiast Cannes – Magdalena
subskrybuj












Rozkład jazdy widziałem i bardzo mi się spodobał ten pomysł. Natomiast kanapkę drwala dopiero teraz zobaczyłem na Pani blogu – szczerze mnie rozbawił ten pomysł. :]
Brawo dla McDonalds za pomysły. Ja nie lubię ani piłki nożnej ani McDonalds ale dobre kampanie bardzo :-)
jak dla mnie to jest to kolonizacja przestrzenii publicznej przez chlam… rozklad jazdy to ma byc po prostu banalny, czytelny informator, a nie choinka na marketingowy szlam!
Na centralnym można porównać, który rozkład jest czytelniejszy. Ponadto ten rozkład wisi w przestrzeni REKLAMOWEJ, zamontowany jest w citilighcie. Nikt nie przejął istniejącego rozkładu, tylko dodano nowy w tam, gdzie kiedyś wisiała jakaś inna reklama.
teren dworca to przestrzen publiczna [wlascicilem raczej nie sa zadne firmy z branzy produkcji smieci reklamowych] i zadne citilighty, bilboardy i inny reklamowy smiec, nie powinien sie wg mnie tam znajdowac… tym bardziej, gdy reklamuje taki gastrosyf!
Reklamy na Dworcu Centralnym wiszą od początku jego istnienia. Nawet w PRL-u były tu wydzielone miejsca, gdzie wisiały plakaty reklamowe.
I tak swoją drogą czy reklamy McD są w jakiś sposób związane z Euro2012? Wątpię. Tak, wprawdzie trzeba uświadomić klientów z obecnością marki, ale na tych reklamach nawet nie ma małego znaczka informującego, że McD sponsoruje Euro 2012
Podoba mi się pomysł z kanapką drwala. Czekam na jakieś „smaczki reklamowe” w Krakowie.
Wczoraj mój pociąg spóźnił się o 3 minuty, byłem głodny. Czy w tym czasie zdążyłbym wsunąć kanapkę drwala? Czy ktoś to wyliczył? Jem raczej zachłannie.
Trzy minuty to kawa i to migająca;)
Przyznaję – pomysł z kanapką drwala świetny :) Rzeczywiście zewsząd płyną znaki, że zbliża się Euro.