Zamiast ramek w toalecie

7 listopada 2011 | 13:21 |  | 


Reklama w toalecie jest już na tyle popularna i na tyle często wykorzystywana, że z niestandardu zamienia się w standard. Podejrzewam, że coraz większa grupa osób nie zauważa już ramek na drzwiach (kobiety) lub nad pisuarami (mężczyźni). I jest to problem, bo podstawowym założeniem ambientu jest przede wszystkim zwracać uwagę.

Z drugiej strony jednak, toalety jako takie wydają się wciąż być bardzo dobrym miejscem reklamowym. Nie tylko dlatego, że człowiek spędza tam średnio od 3 do 10 minut, ale przede wszystkim dlatego, że do tego środowiska – mimo wszystko – pasuje wiele marek (widziałam kiedyś nawet reklamę płatków śniadaniowych w WC :)). Pytanie tylko – gdzie umieścić komunikat, żeby wciąż był zaskakujący.

Odpowiedź znalazłam, przeszukując ostatnio swoją bazę. Trafiłam na fajny case – kampanię społeczną dotyczącą badań prenatalnych. Jako nośnik wykorzystane zostało tu zamknięcie na drzwiach toalety (wskaźnik: wolne/ zajęte). Hasło brzmiało: Dowiedz się wcześniej, jeśli ktoś tam jest. Badania prenatalne. Im wcześniej, tym lepiej dla dziecka.

Kampania z 2008 roku, ale nigdy wcześniej, ani nigdy potem takiego rozwiązania nie widziałam. Fajne.

Santa Casa de Sao Paulo: Dowiedz się wcześniej

Agencja: Y&R, Brazylia

Podobne wpisy:




Komentarze

6 komentarzy do “Zamiast ramek w toalecie”
  1. Andrej pisze:

    Jak można nie zauważyć czegoś co ma się 40 cm przed oczami i zajmuje cale pole widzenia?

    Zgadzam się – nośniki indoorowe w toaletach już od kilku lat są standardem, którego celem nie jest zaskoczyć widzów, ale dostarczyć zasięg w Aktywnych wielkomiejskich grupach docelowych. Jako standard to medium ma policzalne efekty na podstawie wiarygodnych badań, tak jak inne media ATL – czyli nie zalicza się do Ambientu.

    Swoją drogą – opisany case to fajny przykład kontekstowego przekazu, pytanie tylko w ilu lokalizacjach ta instalacja miała miejsce…

    • Natalia Hatalska pisze:

      „Jak można nie zauważyć czegoś co ma się 40 cm przed oczami i zajmuje cale pole widzenia?” – a jednak :). Ad blindness. Ja np. nigdy nie widzę reklam, które są emitowane na filmach YouTube. Zajmują pół ekranu, a nigdy ich nie wyłączam. Bo po prostu ich nie widzę :). Pzdr, N.

      • Andrej pisze:

        „Ad blindness. Ja np. nigdy nie widzę reklam, które są emitowane na filmach YouTube. Zajmują pół ekranu, a nigdy ich nie wyłączam. Bo po prostu ich nie widzę :)”

        Ale na YT konkurencją przekazu reklamowego jest film którego chcemy obejrzeć. Reklama na YT tak jak reklama w TV wskakuje na siłe wiec ją ignorujemy (ja również:), aczkolwiek mi się zdarza reklamy na YT wyłączać).

        Możliwa konkurencja nośników w toalecie to tylko puste kafelki i chyba się Pani zgodzi że plakat jest bardziej interesujący niż kafelki?

        pozdr,
        AM

  2. Lidia pisze:

    bardzo fajny pomysł, dobre hasło, produkt/usługa jak najbardziej na miejscu (płatki śniadaniowe i toaleta..hmm..raczej nie-e) ale dla tej kampanii ja jestem na tak ;) ++

  3. alina pisze:

    Uwielbiam takie inteligentne reklamy. Oby wiecej takich, szczególnie u nas.

  4. santo pisze:

    Niestety coraz mniej miejsc, w których nie ma żadnych reklam…

Dodaj komentarz

More in Ambient (8 of 197 articles)