Trochę inne wykorzystanie kodów QR

29 sierpnia 2011 | 9:39 |  | 

Bardzo fajna koncepcja (reklama przygotowana przez studentów z  Miami Ad School) wykorzystania kodów QR w outdoorze. Zamiast dodatkowej informacji tekstowej – dodatkowy obrazek. Co prawda, nie jestem przekonana, że to właściwy przekaz do grupy celowej. Przede wszystkim dlatego, że bieliznę najczęściej kobiety kupują sobie same (no może oprócz Walentynek, kiedy to w sklepach z bielizną widać głównie panów kupujących „na oko”), a nagimi kobietami interesują się głównie mężczyźni (gdyby było inaczej, istniałyby magazyny typu Playboy/ CKM dla pań). Tak więc raczej niewiele kobiet – zainteresowanych bielizną Victoria’s  Secret – będzie jednocześnie zainteresowanych odkrywaniem sekretu modelek z plakatu. I choć w tej kwestii autorzy projektu się nieco rozjechali, to sam koncept godny uwagi.

Czytaj dalej…

Co robią wędliny na Facebooku

22 sierpnia 2011 | 11:42 |  | 

Powiem tak. Zamotaliśmy się chyba trochę z tym Facebookiem. Dlaczego? Otóż jadę wczoraj samochodem i widzę reklamę outdoorową firmy wędliniarskiej Gzella. Nie żeby zainteresowały mnie jakoś specjalnie ich produkty na grilla. Moją uwagę zwrócił raczej znaczek „znajdź nas na FB”. Jakoś nigdy nie pomyślałabym, żebym mogła zostać fanem marki kiełbas, ale może inni tak? Wchodzę więc na FB i sprawdzam, ilu mają fanów. Raptem – 154 osoby. I to w trakcie kampanii reklamowej!

No więc doszłam do wniosku, że zamotaliśmy się z FB. Naszym głównym problemem jest to, że mówimy media społecznościowe, a myślimy Facebook. A FB, jako narzędzie, nie jest panaceum na wszystko. I nie sprawdza się przy każdej marce.
Czytaj dalej…

Seksistowska reklama Dodge’a – w którą stronę i czy w ogóle

17 sierpnia 2011 | 16:41 |  | 

Ta reklama samochodów Dodge emitowana była podczas ubiegłorocznego SuperBowl. Ale wtedy jakoś mi umknęła. Trafiłam na nią przypadkowo wczoraj, bo AdWeek umieścił ją na 8. miejscu wśród dziesięciu najbardziej seksistowskich reklam. W dodatku z komentarzem, że jest to reklama całkowicie antykobieca.
Obejrzałam. Antykobiecości nie dostrzegam zupełnie. Powiedziałabym raczej, że jest antymęska. Po pierwsze, traktuje mężczyzn stereotypowo (naprawdę, nie znajdzie się ani jeden, który wrzuca brudne rzeczy do kosza na bieliznę?), po drugie – traktuje ich jakby byli dość nierozgarnięci (w innym wypadku kobiety nie musiałyby im przypominać o tak oczywistych kwestiach jak ta, na którą godzinę mają do pracy).  Po trzecie jednak nie sądzę w ogóle, żeby ta reklama była seksistowska. Przeciwnie. Bardzo mnie śmieszy. Ale może dlatego, że patrzę z perspektywy kobiety?
No więc, Panowie – co Wy na to? Czy ta reklama Was obraża?

Czytaj dalej…

Blogi i mikroblogi w Polsce – dane z raportu Wave5

11 sierpnia 2011 | 14:08 |  | 

Od 2006 roku Universal McCann realizuje projekt badawczy Wave – jedno z największych i najbardziej przekrojowych badań dotyczących mediów społecznościowych. W ciągu 5 lat w ramach projektu przebadano 95 000 internautów z 59 krajów świata, w tym także z Polski. Jednak największą zaletą projektu jest możliwość wyodrębnienia danych wyłącznie dla jednego kraju.

Całkiem niedawno UM udostępnił mi szczegółowe dane dotyczące polskich internautów. Po przeanalizowaniu tego ogromnego materiału wyszło mi wiele naprawdę ciekawych rzeczy – m.in. na temat serwisów społecznościowych typu Facebook (okazuje się, że liczba osób zakładających nowe profile w serwisach społecznościowych przyrasta bardzo powoli, ale z drugiej strony aktywne korzystanie z serwisów społecznościowych dynamicznie rośnie), mediów społecznościowych w ogóle (mamy bowiem tendencję do generalizowania – mówimy media społecznościowe, myślimy Facebook – tymczasem okazuje się, że wśród polskich internautów najpopularniejszym medium społecznościowym są… platformy wideo), korzystania z internetu przez telefon komórkowy, a przede wszystkim na temat funkcjonowania marek w tym środowisku (m.in. motywy, dla których polscy internauci przyłączają się do społeczności marek).

Pełny raport będzie dostępny do pobrania najprawdopodobniej pod koniec sierpnia, tymczasem w ramach zajawki publikuję kilka danych z raportu dotyczących blogów i mikroblogów.

Czytaj dalej…

Wyniki konkursu

10 sierpnia 2011 | 20:02 |  | 

Dziś o północy zakończył się konkurs liczenia marek w wyprawce ze szkoły rodzenia. Wbrew pozorom, konkurs wcale nie był łatwy, więc tym bardziej ucieszyła mnie liczba nadesłanych zgłoszeń. Odpowiedzi, które podawaliście, wahały się od 18 (najniższa propozycja) do 212 (najwyższa). W rzeczywistości marek było… 40 :). Jak to liczyłam? Po pierwsze – nie uwzględniałam podmarek (jeżeli na stole była marka bella baby i bella lady – liczyłam to jako jedną markę bella), po drugie – nie uwzględniałam produktów (chusteczki, krem ochronny i żel do mycia Johnson’s baby liczyłam jako jedną markę) i po trzecie wreszcie – nie uwzględniałam nazw firm, chyba że dotyczyły jakiegoś konkretnego produktu (policzyłam jako markę GlaxoSmithKline, bo dotyczyła szczepionek).

Czytaj dalej…

Mniej znaczy więcej – coś, co nie sprawdza się w marketingu dziecięcym

5 sierpnia 2011 | 15:16 |  | 

Halo. To ja. Ponownie.  Obcy (wersja żeńska) wylądował bezpiecznie. BirthBerry przydało się bardzo – polecam wszystkim przyszłym rodzicom. Tymczasem ogarniam się i powoli wracam do żywych :). I dochodzę do wniosku, że urodzenie dziecka to nic w porównaniu z całym biznesem okołourodzeniowo-noworodkowo-dziecięcym. Żebyście mieli namiastkę tego, z czym obecnie muszę się zmierzyć, zaczniemy konkursem.
Poniżej na zdjęciu tzw. wyprawka, którą dostałam w szkole rodzenia. Waszym zadaniem jest określenie, ile marek (żeby nie utrudniać – nie mówię produktów :)) znajduje się w takim zestawie.
Na Wasze odpowiedzi – wysłane mailem na adres kontakt@hatalska.com (w temacie proszę wpisać: Konkurs marek) – czekam do wtorku (09/08) do północy. Osoba, która jako pierwsza poda właściwą odpowiedź (lub poda wartość najbliższą właściwej) otrzyma książkę Trendologia. Niezbędny przewodnik po przełomowych ideach z serii Punkty przełomowe i ufundowaną przez wydawnictwo Znak.
Miłego liczenia :).

Czytaj dalej…