Intimissimi: zrecyklingujemy twój biustonosz!
Oferty typu – przynieś nam swoją starą rzecz (golarkę, telewizor, samochód), a na nową naszej marki dostaniesz rabat w wysokości X - są powszechne i strasznie oklepane. Ile tego było i czego to nie wymienialiśmy. Zawsze jednak w ten sam sposób – jakby tylko rabat był najważniejszy. A tu okazuje się, że – proszę – można inaczej.
Wchodzę wczoraj do Intimissimi w Gdańsku i co widzę. Propozycja niby jakich wiele – przynieś nam swój stary biustonosz, a na nowy dostaniesz zniżkę 12 PLN – ale jednak… zupełnie inna. Uwzględnia bowiem – oprócz tradycyjnej zniżki – dwie istotne kwestie. Po pierwsze fakt, że człowiek związany jest (przynajmniej emocjonalnie) ze swoją starą rzeczą, więc chciałby wiedzieć, co się z nią później stanie. Po drugie – coraz większą świadomość ekologiczną konsumentów.
Tak więc każda kobieta, która przyniesie do Intimissimi swój stary biustonosz, dowie się, że zostanie on… zrecyklingowany! I nie są to jakieś tam czcze obiecanki, proszę państwa. Na planszy promocyjnej znajduje się bowiem szczegółowa informacja słowna – zebrane biustonosze posłużą do produkcji paneli izolacyjnych i dźwiękoszczelnych (! – wpadlibyście na to?!) – oraz materiał poglądowy (fragment materiału izolacyjnego zrobionego, jak podejrzewam, ze zużytych biustonoszy właśnie).
Super. W skali 1-10 daję im za tę akcję 10. Całkiem serio. Choć jak to wczoraj zobaczyłam, to uśmiałam się nieźle :).
Recykling biustonoszy wg Intimissimi:
Podobne wpisy:
- Wonderbra konsekwentnie, bez pokazywania produktu
- Konkurs Blog Roku, czyli dlaczego nie mogłabym być politykiem
- Adidas: zielono mi
- Top10 najpopularniejszych wpisów na hatalska.com w 2011 roku
- Seks w trumnie
subskrybuj










A z jakichś męskich akcesoriów nie da się robić paneli dźwiękoszczelnych? Czuję się dyskryminowany…
widzialem ta akcje ale nie dajmy sie poniesc. wystarczy na trzezwo pomyslec jakie sa koszty zewnetrzne produkcji w branzy tekstylnej ;] niewiele ma to wspolnego z ekopr’em;] poza tym cos mi sie wydaje ze na roznych bazarkach wzrosnie sprzedaz gazdzetow po 5 PLN’ow ;]
Pomysł świetny, ale to bardziej forma przyciągnięta jakoś klienta, bo niestety zakup stanika w tym sklepie to jakieś nieporozumienie!4 rozmiary do wyboru, nie ma opcji, by dobrać idealnie odwód i miseczkę, a w ogóle o obwodzie 65 cm zapomnij. Staniki ładne, niektóre nawet bardzo, ale co z tego, skoro nie można ich idealnie dobrać z braku rozmiarów z prawdziwego zdarzenia?!? Nie polecam. Za to esotiq daje radę, kupiłam u nich śliczny staniczek 65 obwód za 35 zł!! (na wyprzedaży).
Na mnie nic w żadnym z tych sklepów nie pasowało… :-(
PS. Co to są „rozmiary z prawdziwego zdarzenia” w przypadku staników? ;-)
Miałam na myśli fakt, że w intimissimi nie możesz dobrać z osobna obwodu i z osobna miseczki, tylko mają gotowe 4 jakieś uniwersalne, które w moim przypadku kompletnie nie pasują
Wystarczy wpisać lobby biusciastych lub malo biusciastych lub stanikomania (potem kliknac w link w menu – biusty na żywo) w Google i wyjaśni się o co chodzi z tym magicznym dopasowaniem;) Swoją drogą polecam tak dopasować:)
ewentualnie stanikowa mapa Polski, by uzyskać listę sklepów gdzie Ci to dopasują;)
p.s.Natalio – ja przepraszam, możesz skasować ale jak kobieta pyta jak jej „zrobić dobrze” i wygodnie stanikowo, to aż mnie palce świerzbią żeby napisać jak:)
jestem za recyklingiem. i pomysł mi się podoba. ale wolałabym, żeby był jakiś związek między produktem wejściowym, a wyjściowym. panele izolacyjne – w kontekście damskiej bielizny – do mnie nie przemawiają…
@Magda: najksuteczniejsza forma dzialan eko, nie jest dzialanie post factum, lecz prewencja, czyli konsumowaniemniejszej liczby produktow trwalszych, lepszych jakosciowo, o dluzszym cyklu zycia niz podlewanej marketingiem masowej tandety ;]
Przecież to nie ekoPR tylko zwykła technika sprzedażowa uwzględniająca eco awareness ;) Co nie zmienia faktu, że chyba udana.
a czy jak przyniosę 10 biustonoszy to dostanę 120 złotych zniżki? czy działa to na zasadzie 1 za 1? to mnie bardzo ciekawi ;D
off topic: rozumie ktoś? coś? z tego ? http://wyborcza.pl/1,75248,9329791,Adidas__zamalowanie_muru__to_mial_byc_hold_dla_graffiti.html ;]
Mój komentarz do akcji Adidasa na Służewcu tu: http://www.internetstandard.pl/news/368592/Adidas.vs.Grafficiarze.i.Facebook.Do.przerwy.01.html
Pzdr, N.
1. co samego wydarzenia zgoda!
2. dla mnie przytłaczające jest to, że taki hype wywołała sprawa marketingowej kolonizacji przestrzeni subkulturowej, natomiast nie widać analogicznego zaangażowania w weryfikację buzzz związanego z CSR’em. być może gusty estetyczne są istotniejsze niż warunki w jakich wytwarza się ciuszki min. tejże korporacji?
3. proponuję wszelkim malarzom ulicznym żeby w ramach akcji odwetowej skolonizować marketingowy outdoor… być może przestrzeń publiczna na tym coś zyska?
hmmm… ta branża chyba „podnosi się” z marazmu http://www.tvn24.pl/-1,1697464,0,1,push_up-dla-dziewczynek-to-perwersja,wiadomosc.html ;]
Szkoda tylko, że promocja jest organizowana wg zasady – 1 za 1.
Czyli jeśli kupujesz jeden biustonosz, możesz oddać tylko jeden.
Taki recykling…
W regulaminie jest to niejasno napisane – przynosząc ze sobą biustonosz dostaniesz 12 zł zniżki na zakup nowych etc… Nie podoba mi się.
Z ta akcja to cos wcale nie jest az tak pieknie :( Tez mnie mocno ujela, wiec przyszlam do nich ze starym biustonoszem – przymierzalam, nic nie wybralam. I co? I okazalo sie, ze w tej sytuacji nie wolno mi oddac biustonosza do recyklingu, bo przyjmuja TYLKO wtedy, gdy kupie nowy!
Jak dla mnie – skandal.
A! I dotyczy to sklepu w Warszawie.
lepsze to, niz jakbys wyszla bez ;-)
Ciekawa akcja :) Tylko pytanie: czy mają na tyle szeroki wybór nowych staników, że każda znajdzie coś dla siebi? I drugie pytanie: czy te nowe staniki czasem nie kosztują 3x więcej niż w normalnym sklepie :D Bo to może być trochę taka promocja-nie promocja..