Nie mrugaj! – internetowa kampania Citroena DS3
O wykorzystaniu urządzeń reagujących na ruch gałek ocznych w reklamie OOH wspominałam w ubiegłym roku na konferencji Infoshare. W outdoorze takie rozwiązanie to wciąż jeszcze nowość, ale w internecie, to zupełnie co innego. Eyetracking stosowany jest tu od dawna, chociażby do poprawiania ergonomii stron. Ale z drugiej strony, eyetracking w reklamie internetowej wykorzystywany jest bardzo rzadko. Do tej pory nie trafiłam na żadną taką realizację. Do tej pory. Bo w grudniu ubiegłego roku (czyli niecały miesiąc temu :)) agencja EuroRSCG Brussels zastosowała tę technikę w najnowszej kampanii Citroena DS3.
Autorzy kampanii doszli do wniosku, że ludzie nie wiedzą, jak naprawdę wygląda Citroen DS3 (w chwili launchu kampanii na belgijskich drogach było zaledwie 4 000 takich samochodów). Wielka strata – stwierdzili – bo ogromną zaletą DS3 jest jego wygląd (podobno). I stworzyli aplikację, którą za pomocą kamery rejestrowała ruch gałek ocznych. Następnie umieścili ją na stronie, gdzie internauci stawali przed wyzwaniem – jak długo możesz patrzeć na Citroena DS3 bez mrugania okiem? Zadanie dodatkowo utrudniały wyskakujące okienka i zachęcające do mrugania. Mimo to w ciągu 10 dni w akcji wzięło udział ponad 60 tysięcy osób.
Poniżej film przedstawiający bardziej szczegółowo całą akcję. Polecam.
Citroen DS3: Don’t Blink
Agencja: EuroRSCG Brussels (grudzień 2010)
Podobne wpisy:
- Kampania społeczna i shockvertising: case study
- Technologia Kinect w reklamach OOH
- Waldemar Pawlak – polityk z zamiłowaniem do niestandardów
- Bikini time!
- Kampania „Tumble”, czyli: Sony wyciąga z rękawa kolejny spot
subskrybuj









kampania pomysłowa, ale sam samochód jednak niezbyt ładny. zupełnie jakbym patrzył na dziecko matki citroen (przód) i ojca volkswagen (tył) :)
Nibytechnologia, którą każdy zna – eyetracking a jakie nowe ciekawe wykorzystanie :)
Już wkrótce rusza nowa akcja oparta na submodalnej percepcji proprioceptorycznej.
Wielu prospektów nie wie, że w nowym chińskim pojeździe kolektywu Guagchuam wykorzystano pradawną technologię pobudzania uwagi przez kierujących (w oryginale – śledztwem).
Kampania nosi nazwę „Nie pękaj” i umożliwia sprawdzenie, jak długo klient utrzyma w dłoni oryginalną zapalniczkę z pojazdu, gotową do użycia. Zadanie ułatwia dodatkowo specjalna aplikacja głosowa pod Ipoda na Twitterze.
Jak dotąd liczba przetestowanych nie została jeszcze przez służby zebrana do kupy.
„Masz bardzo ładne oczy… Szczególnie, kiedy są zamknięte” :D