Likify, czyli ciąg dalszy wychodzenia FB poza sieć
Belgijska firma Boondoggle LifeLabs uruchomiła pod koniec października 2010 usługę www.likify.net (obecnie wciąż jeszcze w wersji beta). Usługa ta umożliwia każdemu wyprodukowanie własnego kodu QR. I pewnie nie byłoby w tym nic nowatorskiego, gdyby nie fakt, że automatycznie generowany, indywidualny kod QR połączony jest od razu z fanpagem na FB produktu lub usługi, które chcemy wypromować.
Działa to tak – wchodzimy na www.likify.net i generujemy nasz własny kod QR. Następnie umieszczamy kod na tym, cokolwiek przyjdzie nam do głowy – plakatach OOH, koszulkach, ulotkach, produkcie, witrynie sklepowej etc. Nasz konsument/ klient/ użytkownik, skanuje kod i tym samym „likuje” nasz produkt/ usługę etc., a informacja ta pojawia się na tablicy użytkownika na FB (co z kolei widzą jego znajomi :)). Likify śledzi każde skanowanie kodu, dzięki czemu producent ma dostęp do statystyk – ile osób lubi dany produkt, jaka jest ich lokalizacja etc.).
Technologię wykorzystał (testował?) na razie belgijski oddział Nike w kampanii Take Antwerp. W ramach akcji przygotowanych zostało 7 różnych kodów. Każdy z nich promował inną trasę do biegania. Zeskanowanie konkretnego kodu (umieszczonego m.in.. na witrynach sklepowych i plakatach) było równoznaczne z tym, że dany użytkownik lubi daną trasę.
Usługa jest bezpłatna, więc jeśli ktoś w Polsce zdecyduje się na jej komercyjne wykorzystanie – poproszę o info :).
Nike + Likify: Take Antwerp
Podobne wpisy:
- Krakowskie Kino pod Baranami wykorzystuje technologię Likify :)
- Ale o co chodzi?
- Kontrowersji ciąg dalszy, czyli zakonnice i księża
- Pięknie zaistnieć w przestrzeni miejskiej
- Komunikacja produktów do higieny intymnej za pomocą… bobra
subskrybuj











Z tą możliwością „lajkowania” na każdym kroku, to przypomniała mi się zeszłoroczna akcja Coca Coli „Coca Cola Village”, gdzie zastosowano coś podobnego:
To prawda, to podobna koncepcja. Tyle że w przypadku Coca-Coli to była akcja testowa wyłącznie w miasteczku Coca-Coli, czyli na kontrolowanym obszarze i za pomocą technologii RFID (specjalne bransoletki). Tu mamy akcję nieograniczoną terytorialnie właściwie. Pzdr, N.
Myślę, że przy ilości smartphonów jaka w Polsce jest obecnie, nieprędko usłyszymy o tego rodzaju kampanii :)
A może zorganizują taki bieg w Poznaniu?
Może na wiosnę :)
Ciekawy pomysł i naprawdę daje spore możliwości, zobaczymy kto w Polsce będzie pierwszy.
Paweł, z pewnością taki Powerade czy inna marka związana z napojami izotonicznymi (target – biegacze) powinna się zainteresować tym pomysłem :).
Ciekawe jest to, ze likify udostępnia podstawowe statystyki zeskanowań, wyświetleń i „lajków”… Dzięki temu można uzyskać dane o popularności technologii QR…
Można również udostępnić „kupon” gdy ktoś kliknie like (niestety jako zwykły obrazek)Ale to też daje ciekawe możliwości.
Likify możne być w przyszłości fajnym rozwiązaniem dla promocji różnego rodzaju imprez. Dodanie kodu na plakacie wydarzenia + np.20% rabatu na bilet + możliwość kupienia takiego biletu bezpośrednio na fanpage, oczywiście z informacją na tablicy o tym fakcie…(przy imprezach na które bilet nie jest drogi plakat może zacząć realnie „sprzedawać”)
Super narzędzie, wszystko pięknie, szkoda tylko że fotokody są raczej dla użytkowników mało zrozumiałe… Przynajmniej w Polsce, mam wrażenie, że odsetek osób, które wiedzą jak tego używać jest wyjątkowo mały. A jakoś nikt nie pokusił się, by kod umieszczać razem z wyjaśnieniem jak go użyć.
Myślę że w Polsce jest za mało smartphonów aby się to przyjęło na szerszą skale.
——————–
http://przeklasa.com