Beate Uhse – idiotyczny ambient

3 grudnia 2010 | 16:58 |  | 


Tak. Gdybym zrobiła zestawienie 10 najgorszych przykładów ambientu, to ta realizacja zdecydowanie znalazłaby się w pierwszej trójce. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że marka Beate Uhse to branża erotyczna (delikatnie mówiąc), ale to nie oznacza, że jednocześnie musi być seksistowska! A dodatkowo, co zirytowało mnie szczególnie, w opisie tej akcji autorzy kampanii zaznaczyli, że zależało im na dotarciu do mężczyzn, którzy kochają samochody i kobiety. Mniejsza już o kolejność, ale nie znam mężczyzny, którego miłość objawiałaby się praniem partnerki po gołych pośladkach gumową wycieraczką i to w miejscu publicznym. Dramat.

Beate Uhse: Sex Up Your Life!
Koziołki do czyszczenia wycieraczek samochodowych z nadrukiem kobiecych pośladków i logo Beate Uhse zostały ustawione na stacjach benzynowych. Hasło przewodnie kampanii: Sex Up Your Life. Czegoś równie kiepskiego nie widziałam już dawno.

Agencja: BBDO, Niemcy

Podobne wpisy:




Komentarze

30 komentarzy do “Beate Uhse – idiotyczny ambient”
  1. Porcelanowa pisze:

    Faktycznie fatalne. Ani ze smakiem, ani stargetowane, ani o produkcie… słabe.

  2. Maciej pisze:

    Nie trać nadziei :)

    A w zasadzie powinni tylko projektując nadruki na owe koziołki pomyśleć też o płci pięknej i dać wybór.

  3. Marcin Niewęgłowski pisze:

    Czytając i patrząc na ten ambient, przypomniało mi się podejście MobilKing’a w swojej kampanii. Nie ma co ukrywać, że zarówno w przypadku Beate Uhse jak i tej telefonii komórkowej było spowodowanie kontrowersyjnego, graniczącego ze smakiem, buzzu wokół marki i dotarcie do takiej grupy facetów, u których liczy się najpierw bryka a później kobieta, niestety. Choć oczywiście ten ambient były bardziej neutralnie odebrany, gdyby (jak wspomniał Maciek) dano także ‘poklepać’ kobietom męskie pośladki ;).

  4. Jakub pisze:

    Dać zbulwersowanym możliwość zdzielenia podobizny autora kampanii wycieraczką po twarzy!

  5. h2ols pisze:

    a skad pewnosc ze te posladki naleza do kobiety? ;]

  6. Petrol pisze:

    Wiadomo – Niemcy. Zero finezji. Nie to co nasi: http://www.polphone.pl

    • Natalia Hatalska pisze:

      Heh. Z tym „U nas to ty jesteś panem” pojechali szczególnie. Brak słów. Pzdr, N.

      • Petrol pisze:

        Mój osobisty faworyt to „stoimy do niego [klienta] otworem”. Rewelacyjne pole do interpretacji, niekoniecznie zgodnych z zamysłem autora ;-) (np. „wypinamy się na klienta”)

      • Monika pisze:

        dla mnie dramatem jest wplecienie w te mocno seksualne tematy niemowląt

  7. Andrzej pisze:

    Miał rację Lindstrom pisząc, że seksualność niebawem osiągnie takie rejestry pospolitości, że znowu w modzie będzie fizyczna prohibicja ;)

  8. Teksty pisze:

    Reklama ma swoje granice przyzwoitosci, a ta zdecydowanie je przekroczyla.

  9. R@d pisze:

    heh…

    główne założenia reklamy…?

    nie ważne jak … aby mówili…
    negatywy zawsze pr wyprostuje…

    Beate Uhse jest marką której raczej nie zależy płci pięknej dlatego mogli sobie pozwolić na takie podejście… nie jestem szowinistą ale akcja moim zadaniem fajna.

  10. Kamil pisze:

    całkiem zabawne

  11. Barbarus pisze:

    Ja to się zastanawiam, czy reklama w ogóle działa, a jeśli tak, to czy zgodnie z zamierzeniem artysty ;) Ktoś to badał? Bo mnie na przykład raczej reklama wkurza i nigdy jeszcze nie kupiłem reklamowanego towaru. Chyba że przez przypadek.
    http://www.continuum24.wordpress.com

  12. chcęniechcę pisze:

    a blog hatalska.com zatytułowany jest „reklamy, które chcesz oglądać” ;>

    • Natalia Hatalska pisze:

      Heh. To prawda. Ale czasami zdarzają się reklamy, obok których nie mogę przejść obojętnie. W tym negatywnym wymiarze, niestety. Pzdr, N.

  13. adukan pisze:

    Widze, ze szanowna autorka artykulu nie ma zupelnie pojecia o facetach. Reklama jest bardzo dobra, sam (z reszta jak kazdy normalny facet) z wielka checia klepnalbym te ponentne posladki wycieracza ;)

    P.S. Dlaczego kobieta wypowiada sie na temat reklamy przeznaczonej wylacznie dla faceto?

  14. aretzky pisze:

    A mnie się ta reklama podoba. Uśmiałem się do łez. Żyjemy w poprawnym politycznie świecie – poprawnym do wyrzygania!
    Bez urazy, ale kryguje się Pani jak Smerf Maruda po obejrzeniu „Żywotu Briana”, który z założonymi rękami grymasi słowami:
    - Nie cierpię skeczy Monty Pythona!
    Taki to już urok reklam balansujących na granicy prostoty i prostactwa. Ale, cóż. Musimy z tym żyć, czyż nie? ;-)

  15. h2ols pisze:

    widzialem cos „lepszego” na iplexie: baner serwisku kozaczek.pl skladajacy sie z wyeksponowanego obfitego biustu oraz klasycznego cytatu „stoi na stacji lokomotywa, ciezka, ogromna pot po niej splywa”

  16. Paweł pisze:

    pruderia pruderia przez Was przemawia :)
    fakt jest to reklama sexistowska i bardzo piętnująca kobiety!
    jednak niech ktoś z Was Panowie powie mi/napisze czy choć raz w życiu dał klapsa żone, dziewczynie etc w pupę? dał!
    miał frajdę? miał!
    czy nie macie fantazji aby klepnąć w/w osoby w łóżku podczas „zabawy”? Macie
    stargetowana jest ta reklama!!!! facet! mężczyzna! młodzieniec..dlaczego? bo każdy z nas myśli o sexie przynajmniej 4 razy dziennie… beate ushe = sex shop…
    dlaczego przechodząc obok uśmiechamy się pod nosem…dlaczego widząc reklamę DAMSKIEJ BIELIZNY zamyślamy się i oglądamy ją???
    bo…wyobraźnia pracuje… tak samo tu.

    nie mówię że jest to dobra reklama? ani zła.
    reaguję na Wasze komentarze oburzenia :)

    zabawna, smieszne, wymowna!
    sexistowska, prosta

    ;)

  17. Kasia pisze:

    samo klepanie po pośladkach mnie nie oburza, ale że wycieraczką…?
    poza tym nie rozumiem, dlaczego targetem sex shopu mają być wyłącznie mężczyźni. i to jest chyba właśnie najsłabszy punkt tej kampanii – może zniechęcić do marki kobiety, które przecież też kupują w sex shopach, a tu mogą poczuć się pominięte. jeśli już mamy się klepać po tyłkach, to wszyscy! ;)

  18. Maciej pisze:

    Ja uważam, że reklama jest świetna! Lokalizacja przyciąga target, faceci uwielbiają takie prowokacje. Nie widzę sprzeczności pomiędzy wykonaniem projektu a firmą zlecającą. Ja bym dał wielki plus.

  19. Zosia pisze:

    Podoba mi się. Uwielbiam klepanie i uwielbiam seksistowskie reklamy (dwustronnie). A jeszcze bardziej lubię wojujące o równość kobiety, które tak naprawdę krzykiem robią więcej złego, niż mądrym działaniem.

    Beate Uhse jest marką, która może sobie na to pozwolić. Ich siłą jest taki marketing. Jestem kobietą. Podoba mi się.

  20. Mario K. pisze:

    Ambient swietny, a to, ze polakom (polkom) sie nie podoba to zupelnie inna sprawa. W kraju w ktorym prezerwatywa jest slowem zabronionym a sex jest przeznaczony do celow rozrodczych to nic innego sie nie mozna spodziewac.

  21. laspalabras pisze:

    Ależ seksistowskie to są komentarze, interpretujące wszystko w kontekście płci.
    Pośladki to pośladki. Jakie znaczenie ma ich płeć, gdy podnoszą estetykę doznań w działaniach na rzecz czystości, choćby w pojeździe?
    To wyrafinowana paralela z kompleksem białej chusteczki.
    Jeszcze trochę takiego seksistowskiego terroru komentarzy pań reklamiarek a trzeba będzie okrywać każdy drążek zmiany biegów gumowym pokrowcem, w imię poprawności.

  22. Kacha pisze:

    Można pisać negatywnie o seksistowskich postawach, można nie lubić być klepaną po pupie. Ale reklamę należy oceniać obiektywnie.

    Jaka firma, taki wizerunek, jaki target – taki przekaz. W tym przypadku uzasadniony w stu procentach.

  23. serczing pisze:

    Czy ja wiem o co jest się tak oburzać. Reklama prosta jak drut ale nie da się nie zauważyć, że właśnie taki komunikat najszybciej trafi do męskiej świadomości. Też nie jestem zwolennikiem takiej komunikacji ale z drugiej strony wszystko zależy od naszego postrzegania SIEBIE w świecie, w którym żyjemy na co dzień. Dla mnie mógłby być nawet goły facet przodem pokazany i jakoś nie będę czuł się urażony zarówno pod względem seksistowski, religijnym czy kulturowym. Przecież to nie moje pośladki czy inne części ciała.

  24. technik-romantyk pisze:

    W kwestii technicznej. WYCIERACZKA samochodowa to to, co szybę wyciera. Tutaj uderzamy dywanikiem.

    W kwestii nietechnicznej – moim zdaniem wycieraczką (tu: samochodową) – bardziej by bolało.

  25. Bayle pisze:

    trafia do SPECYFICZNEGO odbiorcy;)

Dodaj komentarz

More in Ambient (22 of 163 articles)