Jak to jest, kiedy ktoś do ciebie strzela

27 października 2010 | 21:46 |  | 


Niesamowita akcja zrealizowana przez WWF w Rosji. Żeby zwrócić uwagę na problem zabijania tygrysów syberyjskich (gatunek zagrożony), WWF przygotował specjalne t-shirty z „wbudowanym” znacznikiem augmented reality. Osoba, która założyła koszulkę i stanęła przed specjalnym lustrem w przymierzalni, miała szansę poczuć się jak ofiara. Najpierw słychać było wystrzały z pistoletu, a zaraz później na koszulce rozlewała się krew. W ramach kampanii uruchomiona została również strona www – animacja uruchamiała się, kiedy użytkownik stanął w koszulce przed kamerą internetową. Więcej na filmie poniżej.

WWF: Tiger

YouTube Preview Image

Agencja: Leo Burnett, Moskwa, Rosja

Podobne wpisy:




Komentarze

8 komentarzy do “Jak to jest, kiedy ktoś do ciebie strzela”
  1. Jakub pisze:

    Jako reklama samych koszulek zapewne nieźle działało.

  2. epijar pisze:

    Dziwne, że nie podali jaka sieć sklepów zdecydowała się na wprowadzenie dzikiej Syberii do punktów sprzedażowych. Dźwięki strzałów w centrum handlowym w Moskwie na pewno zachęcały do zakupów :)

  3. epijar pisze:

    Test zarejestrowanego konta :D

  4. Fajny przykład wykorzystania augmented reality w praktyce. Wkrótce będzie pewnie pojawiać się coraz więcej przykładów zastosowania tych możliwości.

  5. Piotr pisze:

    Kontrowersyjne ale chyba skutecznie – jedna z nielicznych jak do tej pory kampanii wykorzystujących AR w sposób przemyślany. Podoba mi się ten kierunek :)

  6. gniotek pisze:

    Genialna reklama. Użycie technologii i elementu zaskoczenia naprawdę podziałało nawet na moją wyobraźnię – a przecież tylko siedziałem przed monitorem.

Trackbacks

Co inni piszą o tym poście
  1. [...] Wczorajszy wpis Natalii Hatalksiej przypomniał mi o raporcie Adv, który zalegał nieprzeczytany na poczcie. Są dwie wersje raportu – ciężka i lekka. Polecam „ciężką” ponieważ i tak ma tylko 13 stron… Słowniczek, opis kilku case-ów,  stwierdzenie, że nie da się dobrze policzyć efektywności AR i kilka przykładów, gdy „coś” zostało policzone. Nic specjalnego, ale niezaznajomionym z tematem polecam przejrzeć. [...]



Dodaj komentarz