Fritz Exchange

Akcje niestandardowe – tak naprawdę, co to znaczy

30 września 2010 | 16:43 |  | 

Może nie powinnam mówić tego głośno, ale zazwyczaj nie czytam prasy branżowej. W wersji drukowanej oczywiście. Wrześniowy MiMP kupiłam tylko dlatego, że Maciek Budzich wspomniał na blipie, że w numerze jest fajny artykuł o kampaniach unijnych. Zdobycie magazynu nie było wcale łatwe (3 egzemplarze – dosłownie! – na całe Trójmiasto, i w dodatku wszystkie w jednym empiku). I choć to dobitny dowód na to, co dzieje się obecnie z prasą, to dzisiejszy wpis będzie jednak o czymś innym :). Otóż w MiMP – oprócz artykułu, który chciałam przeczytać – znalazł się także ciekawy tekst o ambiencie (Pierwsze pod nóż, MiMP, nr 17, wrzesień 2010). Autorzy dowodzą w nim, że „ambient ucierpiał na kryzysie nawet bardziej niż inne media, a sceptycyzm klientów jest większy”. Twierdzą, że sprawcą takiego stanu rzeczy i jednocześnie największym wrogiem branży ambientowej jest rozmycie określenia „akcje niestandardowe”. I tu muszę się zgodzić.

Już jakiś czas temu zwracałam uwagę na fakt, że jeśli chodzi o niestandardy, na rynku istnieje niezliczona wręcz ilość terminów, które albo stanowią określenie tego samego zjawiska, albo używane są zamiennie na określenie tych samych pojęć (vide np.: marketing szeptany, znany również pod takimi pojęciami jak evangelist marketing, buzz marketing, wom marketing, grassroots marketing etc.).  Takie generowanie nowych pojęć wiąże się z faktem, że niestandardowe formy komunikacji (znane również pod nazwą np. never-been-done-before marketing :)) są dziś przedmiotem zainteresowania i działań głównie agencji reklamowych oraz marketerów-praktyków. Nomenklatura nie jest ustalona odgórnie, od strony teoretycznej, więc każdy z praktyków (to naturalne) chce pokazać, że stworzył absolutnie-nową-formę reklamy (kto by tam zwracał uwagę na to, że działanie jest to samo, najważniejsze, że nazwa jest nowa :)).

Próbowałam uporządkować ten chaos terminologiczny i jakiś czas temu zamieściłam w Słowniku definicje znanych mi pojęć z kategorii niestandardów. Artykuł w MiMP wskazuje jednak, że problemem branży jest rozmycie i niezrozumienie CAŁEJ kategorii „akcje niestandardowe”. Poniżej więc kilka słów na temat tego, jak ja sama rozumiem „niestandardowe formy komunikacji”. A jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?

Czytaj dalej…

„Marketing szeptany to przede wszystkim zwykli ludzie”

27 września 2010 | 12:46 |  | 

Okres wakacyjny w sekcji Wywiady dobiegł końca. Dziś moim gościem jest Matylda Szymalska – prezes agencji Streetcom. Ze Streetcomem chciałam porozmawiać już dawno, tym bardziej, że to jedyna agencja w Polsce – i jedna z niewielu na świecie, która specjalizuje się w tzw. marketingu szeptanym offline. Sam Streetcom nazywa tę formę komunikacji marketingiem rekomendacji lub product seedingiem – generalnie chodzi w niej o to, że konsument otrzymuje produkt do ręki po to, żeby mógł go przetestować i ewentualnie podzielić się opinią na jego temat ze swoimi znajomymi. Matylda opowiada o tym, jak dokładnie prowadzone są takie kampanie, jak mierzy się ich efektywność i jak ten sposób komunikacji ma się do komunikacji online. Gorąco polecam.

Czytaj dalej…

Polish Thursday: Flash Billboard

23 września 2010 | 12:36 |  | 

Today’s example is a local campaign for shopping centre in Wałbrzych. Its goal was to recruit people who would like to appear on the shopping centre’s ads. They used different forms of creative outdoor (mirrors for example – so you could see yourself on the billboard right away). But much more interesting solution was – so called – flash billboard. They used the billboard just next to a frequently used pavement. Then, they installed a photo-cell, buzzer and a flashing diode into the billboard. Photo-cell reacts to the people passing by and thus starts buzzer and a flashing diode.  As a result it looks like somebody is taking photo of you.

Czytaj dalej…

Rusz głową i… wygraj iPada! :)

20 września 2010 | 14:37 |  | 

Mówiłam, że poprzedni konkurs to mini-rozgrzewka przed czymś duuużo większym :). Dziś do wygrania – ta-dam! – iPad 16GB! :) Sponsorem nagrody jest Bank Zachodni WBK, a sam konkurs wpisuje się w znacznie szerszą akcję prowadzoną przez bank pod hasłem Rusz głową i promującą ideę crowdsourcingu. Do akcji zaproszonych zostało czterech blogerów – Maciek Budzich, Jacek Gadzinowski, Mirek Połyniak i ja. Na każdym z blogów, a także na stronie Banku Pomysłów (serwis crowdsourcingowy BZ WBK) prowadzone są indywidualne działania mające na celu pozyskanie pomysłów i rozwiązań od samych czytelników (jak to z crowdsourcingiem bywa). Przy czym akcje prowadzone na blogach mają służyć… samym blogom (BZ WBK jest tutaj tylko patronem akcji – i to jest naprawdę innowacyjne podejście).
Co zatem trzeba zrobić, żeby wygrać iPada na http://hatalska.com? Szczegóły poniżej – ja powiem tylko w skrócie, że robimy, razem! :), TrendBook 2011. Czekam na Wasze zgłoszenia i tradycyjnie trzymam kciuki!

Czytaj dalej…

Wyniki konkursu A-dresik

18 września 2010 | 13:05 |  | 

Szybki konkurs, więc szybkie ogłoszenie wyników :). Zwycięzcami w konkursie A-dresik – gdzie trzeba było wymyślić login pocztowy dla faceta (zadanie dla pań) i kobiety (zadanie dla panów) – zostają Justyna Gawrońska - za login: ja_gorylek_ona@ oraz Łukasz Sikora za login zadnazemnie@. Oba loginy trzeba przeczytać na głos, wtedy nabierają pełnego sensu :). Zwycięzcom gratuluję i proszę o podesłanie adresów pocztowych, żebym mogła wysłać do Was koszulki z rysunkami Janka Kozy. Pozostałym biorącym i niebiorącym udziału w tym konkursie mówię tymczasem – szykujcie się! :) Bo już za chwileczkę, już za momencik rusza kolejny konkurs, w którym do wygrania będzie… ha! to tajemnica na razie. Ale coś super-hiper-ekstra! :))

Zdjęcie na stronie głównej i we wstępniaku pochodzi ze strony szuflada.net.pl

Polish Thursday: Amnesty International – paper-clip

16 września 2010 | 16:08 |  | 

Well, holiday is over so I’m back with Polish Thursday section again. Today’s campaign was realised by Leo Burnett Warsaw for Amnesty International in Poland. Everybody knows (as MacGyver has taught us) that you can unlock different things (such as door or handcuffs) with a paper-clip. You just need to bend it properly. So AI bended it as number one – since you can donate 1% of your tax for charity purposes. And you can also donate this 1% for AI – thus help them to free people from the prisons all over the world. The sets of these paper-clips with a small note attached were placed in the business offices in Poland.

Czytaj dalej…

A dresik na jesień masz?

14 września 2010 | 20:11 |  | 

No więc wróciłam i od wczoraj przedzieram się przez maile. Szczęśliwie mamy jesień i od razu sypnęło fajnymi kampaniami (w tym przełomowa akcja BurgerKing&Kominek – z wielką przyjemnością czytam o tego typu inicjatywach, więc naprawdę szczere gratulacje i dla BK, i dla Kominka! :)).
Na początku września ruszyła też niestandardowa kampania poczty WP (uwaga! robię „promocję” moim kolegom z dawnego zespołu, ale naprawdę zasługują na to – bo niemożliwe, żebym zatraciła poczucie obiektywizmu :)) oparta na koncepcji „…a dresik (mam) na WP”. Oprócz tradycyjnych mediów kampania obejmuje przede wszystkim online (tu punktem centralnym jest strona a-dresik.wp.pl oraz FB) i ambient (m.in. zawieszki w sieciach odzieżowych, podkładki w restauracjach, pudełka na pizzę – materiały poglądowe poniżej). Za kreację odpowiada Agencja 303, rysunki przygotował Janek Koza (ten sam, który robił rysunki do kampanii Heyah „Wajcha w dół”). Niestandardowa była również przesyłka, w której przyszła do mnie informacja prasowa (vide zdjęcia poniżej). Ponieważ ja sama zaopatrzyłam się już w jesienny (a)dresik  :) – zawartość przesyłki przekazuję na konkurs. Do wygrania dwa fantastyczne T-shirty (wersja damska: „depilacja jest passe, a dresik modny na wp.pl” i męska: „sandały zakładam na skarpetki, a dresik na wp.pl” :)). Co zrobić, żeby wygrać – poniżej :).

Czytaj dalej…

1 września – czas na wakacje :)

1 września 2010 | 1:42 |  | 

Dziś 1 września. Dzieci do szkoły, a dorośli… na wakacje :). Znikam zatem. Przez najbliższe dwa tygodnie na blogu raczej nie pojawią się żadne nowe wpisy. Tradycyjnie – nadrobię po powrocie :).

Do zobaczenia/ usłyszenia wkrótce!

N.