Durex Baby, czyli naprawdę uważaj na swój telefon

7 czerwca 2010 | 13:06 |  | 


I znów jesteśmy w temacie telefonów. Tym razem jednak aplikacja, o której piszę poniżej, jest wyłącznie hipotetyczna (uf?). Przygotowano ją bowiem na konkurs Future Lions 2010, którego założeniem było stworzenie reklamy niemożliwej do realizacji 5 lat temu. Trzech młodych ludzi z Danii zgłosiło więc kampanię dla Durexa. Chodzi w niej oczywiście o to, żeby mężczyźni używali prezerwatyw. Ale pomysł jest zaskakujący. Autorzy projektu – Nicolai Villads, Peter Ammentorp, Raul Montenegro – doszli bowiem do wniosku, że mężczyźni, uprawiając seks, najbardziej boją się… dzieci (choroby weneryczne są im zupełnie niestraszne – bardzo ciekawe). Przygotowali więc aplikację na iPhone’a, która opiera się na znanej chyba wszystkim koncepcji Tamagochi. Tym razem jednak pod opieką nie mamy zwierzątka, ale… noworodka (co istotne, noworodek ten został poczęty, gdy ktoś (ale kto??) potarł swoim iPhonem o nasz telefon!). Opieka nad noworodkiem nie należy do najprzyjemniejszych, bo dziecko wrzeszczy i nie daje człowiekowi spać w nocy. I tu z pomocą przychodzi aplikacja przygotowana przez Villadsa i Ammentorpa. Co za ulga! Przed noworodkiem można się zabezpieczyć!
Wyniki konkursu Future Lions 2010 już 25 czerwca. Jeśli praca Duńczyków wygra, być może Durex zdecyduje się na jej realizację. Do tego czasu nie rekomenduję, zwłaszcza Panom, pozostawiania swojego iPhone’a bez opieki ;).

Durex Baby:

YouTube Preview Image

Via: AdFreak

Podobne wpisy:




Komentarze

4 komentarze do “Durex Baby, czyli naprawdę uważaj na swój telefon”
  1. Arturro pisze:

    Rodzi się pytanko w jakim celu ludzie mieliby instalować sobie takie oprogramowanie, skoro ma ono z natury rzeczy komplikować życie użytkownikowi?

    • Natalia Hatalska pisze:

      No właśnie ma niby ułatwiać. Ja to rozwiązanie rozumiem tak. W przyszłości wszystkie telefony będą smart i w związku z tym będzie mogło między nimi dochodzić do tzw. „aktów płciowych”. Przed niepożądanymi skutkami takich aktów będzie można się zabezpieczyć, stosując aplikację Durexa (widoczna na końcu filmu) :). Pzdr, N.

  2. Durex fan :) pisze:

    ostatnio otworzyli w końcu oficjalny sklep internetowy
    http://durex24.pl/

Trackbacks

Co inni piszą o tym poście
  1. [...] i proszę, wpisem Durex Baby wywołałam do odpowiedzi Kamila Kowalczyka, który – jak się okazało – też [...]



Dodaj komentarz