Balon z doczepionym chłopcem

17 marca 2010 | 14:54 |  | 


Pamiętacie październikową historię o 6-letnim chłopcu, który odleciał balonem w kształcie UFO, a potem okazało się, że akcja była mistyfikacją zrobioną przez jego rodziców dla show? No więc mamy powtórkę z rozrywki, tyle że w reklamie. Guma balonowa Dos en Uno z okazji swojego 50-lecia wyprodukowała 15-metrowy balon, do którego przyczepiła chłopca. Na szczęście nie było to żywe dziecko, a manekin, który z balonem (piszę „z balonem”, bo wyglądało to tak, jakby dziecko uniósł gigantyczny balon od gumy do żucia) przeleciał nad największymi miastami Chile. Obie akcje miały miejsce w Ameryce (choć jedna w Północnej, a druga w Południowej). Obie odbyły się w 2009 roku. Wciąż jednak nie wiem, która z nich była inspiracją dla której. Bo w tym przypadku powiedzenie „wielkie umysły myślą podobnie”, moim zdaniem, nie ma zastosowania.

Promocja gumy do żucia Dos es Uno:


Agencja: Prolam Y&R, Santiago, Chile

Via: BlissBlog

Podobne wpisy:




Komentarze

7 komentarzy do “Balon z doczepionym chłopcem”
  1. h2ols pisze:

    ciekawe ile urzędów trzeba odwiedzić żeby zorganizować taki „lot” w Pl?

  2. m. pisze:

    wygląda jakby się powiesił. trochę makabrą zawiało.

  3. patryk pisze:

    Bardzo ładnie wygląda. Ta akcja.
    Kontekstualizowanie jej w tym samym zakresie, co zdarzenie z USA jest przesadyzmem. Guma balonowa już dawno była tak wizualizowana: robisz balon, i on cię unosi hen w bajkową krainę. Rzeczy wychodza z rysunków i animacji i przewędrowują do reala. Idziemy naprzód.

  4. Kamil pisze:

    Świetne, zwraca swoją uwagę na pewno. Nieco groteskowo to wygląda ale z daleka robi wrażenie ;)

  5. reklaMAN pisze:

    Moim zdaniem przesadzili.

Dodaj komentarz

More in Ambient (60 of 198 articles)