Surfer w muszli klozetowej
Jeśli znudziły się Wam reklamy w toaletach – nad pisuarami, w ramkach albo na lustrach – to polecam reklamę w muszli klozetowej. A dokładnie pod tzw. rantem. Oczywiście nie każdy produkt się tutaj nadaje (taka spożywka odpada zupełnie). I nie, nie, absolutnie nie każę Wam pod ten rant zaglądać (doświadczenie mało przyjemne, zwłaszcza w publicznych toaletach). Na szczęście reklama pojawia się sama… w momencie spuszczania wody. Taką formę promocji zastosował serwis (blog?) Urban Island 09 poświęcony szeroko pojętej sztuce współczesnej. I choć nie wiem, jak sama reklama została zamontowana (że surfer pojawia się i znika, a nie porywa go strumień wody), to muszę przyznać, że robi wrażenie. Pod warunkiem oczywiście, że odwrócę się i spojrzę, co spuszczam ;).
Surfer w muszli klozetowej:
Via: Bliss Out of Home
Podobne wpisy:
subskrybuj










Ciekawe, jakim cudem przeżył spotkanie z Domestosem? :)
Domestos to samo zdrowie. Surfer nie tylko przeżył, ale i grypy się pozbył: http://www.google.pl/search?q=grypa+domestos
Wołać kumpli, żeby zerknęli do mojej muszli? Noniewiem i marnie widzę wirusowy potencjał, jak na taki nowatorski ambient.
Ciekawi mnie jeszcze mediaplan – jeśli w toaletach ‘instytucji kultury’, to zrozumiem, a jeśli w multipleksach czy pubach – słabo.
>>marnie widzę wirusowy potencjał, jak na taki nowatorski ambient.
Ależ skąd – taka muszla to przecież prawdziwa wylęgarnia wirusów!
>>Ciekawi mnie jeszcze mediaplan
W mediaplanie takiej kampanii lista placementów musi wyglądać co najmniej oryginalnie. Ciekawe, jak się szacuje ilość kontaktów z reklamą i jaka jest definicja kontaktu?
A teraz nadwyrężę gościnność Szanownej Gospodyni, ale ostatnie aż prosi się o wredną reinterpretację i nie mogłem się powstrzymać (nomen omen):
>>Pod warunkiem oczywiście, że odwrócę się i spojrzę, co spuszczam ;).
Ja i bez odwracania się wiem, co spuszczam ;-)
Temat plus/minus podobny tu:
http://www.ociecprac.pl/lord-of-the-board/
I od razu wychodzimy z domestosa wchodząc w… cif-a?
r.
Zastanawiałem się czy jest jakiś związek pomiędzy surferem w klozecie a sztuką współczesną i nie mogłem nic znaleźć. Poza chyba tylko takim, że współczesna sztuka to kibel.
Oddam charytatywnie Apple iPhone. Chciałbym by trafił do miłej i życzliwej osoby takiej jak jej poprzednik. Jest to dla mnie bardzo ważne. Zainteresowanych odsyłam do szczegółowych informacji; http://www.e-castig.com/index.php?r=5RgH
pozdrawiam.