Surfer w muszli klozetowej

3 marca 2010 | 20:04 | Natalia Hatalska | 


Jeśli znudziły się Wam reklamy w toaletach – nad pisuarami, w ramkach albo na lustrach – to polecam reklamę w muszli klozetowej. A dokładnie pod tzw. rantem. Oczywiście nie każdy produkt się tutaj nadaje (taka spożywka odpada zupełnie). I nie, nie, absolutnie nie każę Wam pod ten rant zaglądać (doświadczenie mało przyjemne, zwłaszcza w publicznych toaletach). Na szczęście reklama pojawia się sama… w momencie spuszczania wody. Taką formę promocji zastosował serwis (blog?) Urban Island 09 poświęcony szeroko pojętej sztuce współczesnej. I choć nie wiem, jak sama reklama została zamontowana (że surfer pojawia się i znika, a nie porywa go strumień wody), to muszę przyznać, że robi wrażenie. Pod warunkiem oczywiście, że odwrócę się i spojrzę, co spuszczam ;).

Surfer w muszli klozetowej:

Via: Bliss Out of Home

Podobne wpisy:


Komentarze

7 komentarzy do “Surfer w muszli klozetowej”
  1. panoramiks pisze:

    Ciekawe, jakim cudem przeżył spotkanie z Domestosem? :)

  2. ktancula pisze:

    Wołać kumpli, żeby zerknęli do mojej muszli? Noniewiem i marnie widzę wirusowy potencjał, jak na taki nowatorski ambient.
    Ciekawi mnie jeszcze mediaplan – jeśli w toaletach ‘instytucji kultury’, to zrozumiem, a jeśli w multipleksach czy pubach – słabo.

    • Petrol pisze:

      >>marnie widzę wirusowy potencjał, jak na taki nowatorski ambient.
      Ależ skąd – taka muszla to przecież prawdziwa wylęgarnia wirusów!

      >>Ciekawi mnie jeszcze mediaplan

      W mediaplanie takiej kampanii lista placementów musi wyglądać co najmniej oryginalnie. Ciekawe, jak się szacuje ilość kontaktów z reklamą i jaka jest definicja kontaktu?

      A teraz nadwyrężę gościnność Szanownej Gospodyni, ale ostatnie aż prosi się o wredną reinterpretację i nie mogłem się powstrzymać (nomen omen):

      >>Pod warunkiem oczywiście, że odwrócę się i spojrzę, co spuszczam ;).

      Ja i bez odwracania się wiem, co spuszczam ;-)

  3. Rafał pisze:

    Temat plus/minus podobny tu:
    http://www.ociecprac.pl/lord-of-the-board/
    I od razu wychodzimy z domestosa wchodząc w… cif-a?
    r.

  4. Jakuzzi pisze:

    Zastanawiałem się czy jest jakiś związek pomiędzy surferem w klozecie a sztuką współczesną i nie mogłem nic znaleźć. Poza chyba tylko takim, że współczesna sztuka to kibel.

  5. effys pisze:

    Oddam charytatywnie Apple iPhone. Chciałbym by trafił do miłej i życzliwej osoby takiej jak jej poprzednik. Jest to dla mnie bardzo ważne. Zainteresowanych odsyłam do szczegółowych informacji; http://www.e-castig.com/index.php?r=5RgH
    pozdrawiam.

Dodaj komentarz