Konkurs Blog Roku, czyli dlaczego nie mogłabym być politykiem

13 stycznia 2010 | 11:51 |  | 

Zgłosiłam swój blog do konkursu Blog Roku 2009 i nagle doszłam do wniosku, że nie mogłabym być politykiem. Wbrew pozorom nie jest to dalekie skojarzenie. Otóż wczoraj zaczął się 2. etap konkursu, czyli głosowanie. A z głosowaniem wiąże się „kampania informacyjna”. A to już jest dla mnie, hm…, dość trudne. Bo nagle muszę wyjść i powiedzieć: „głosujcie na mnie„, co jakoś nie do końca wpisuje się w mój profil charakterologiczny :) (stąd też przyszli mi do głowy politycy, którzy muszą tak przecież robić cały czas :)). No ale do rzeczy. Kiedy już się odważyłam o tym napisać (pod silnym naciskiem męża, przyznaję :)), to istotnych jest parę szczegółów.

Po pierwsze – głosowanie odbywa się sms-owo, co oznacza, że trzeba ponieść konkretne koszty (1,22PLN). Wiem, że ta forma głosowania budzi sporo kontrowersji, ale tak naprawdę nie przekreślają jej dwie zasadnicze kwestie. Otóż dochód z sms-ów przekazany zostanie na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych, a dodatkowo regulamin mówi, że z jednego telefonu można wysłać tylko jeden głos. Nie ma więc możliwości nieetycznego „nabijania głosów”. Jeśli więc uznacie, że możecie zainwestować w mój blog 1,22PLN, a przede wszystkim, że ten blog na taką inwestycję zasługuje – proszę o głosy. I od razu za wszystkie dziękuję :).

Po drugie - skoro należy głosować sms-ami i można wygrać nagrodę rzeczową – to deklaruję, że w przypadku zwycięstwa swoją nagrodę sprzedam na Allegro, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży przekażę na konto Pauliny Pruski, której bloga Paula i Pan Śmieciuch większość z Was na pewno zna.

I po trzecie – kwestie formalne. Żeby zagłosować na hatalska.com, należy wysłać sms-a o treści B00026 (0 – to cyfra zero, nie litera „o”) pod numer 7144.
Głosowanie kończy się w czwartek, 21 stycznia o 12. Więcej szczegółów tu:  www.blogroku.pl

Pzdr i dziękuję, N.
PS Uf :).

Wyniki konkursu książkowego

11 stycznia 2010 | 9:34 |  | 

W piątek o północy zakończył się konkurs książkowy, w którym trzeba było zaproponować możliwe metody pomiaru niestandardowych form komunikacji marketingowej. Przedstawiliście bardzo dużo ciekawych propozycji, które stanowią cenne źródło wiedzy i inspiracji dla wszystkich zajmujących się niestandardami. Nie ukrywam więc, że trudno było mi wybrać 5 zwycięzców. Ostatecznie się jednak udało i lista jest następująca: Cyprian Maciejewski - za prosty pomysł z dużą szansą na realizację w rzeczywistości, mzuk - za podkreślenie istoty tzw. field research (bardzo wartościowego, a w polskiej praktyce stosowanego niezwykle rzadko), Casey, h2ols oraz Patrycja - za kompleksowe ujęcie tematu. Wszystkie wymienione osoby otrzymują książkę pt. „Jak zarobić na komunikacji marketingowej” ufundowaną przez dom mediowy ZenithOptimedia (dzięki! :)). Nagrody prześlę pocztą, proszę więc o podesłanie mailem (na kontakt@hatalska.com) Waszych adresów.  Zwycięzcom serdecznie gratuluję, a wszystkim zgłaszającym dziękuję za udział i życzę wygranych w kolejnych konkursach. Przypominam, że w najbliższy piątek mija deadline nadsyłania zgłoszeń do konkursu Chopin2010 :).

Zdjęcie: www.sxc.hu

Polish Thursday: Persil – prison

7 stycznia 2010 | 22:53 |  | 

First of all – washing powder ads are usually extremely boring. Secondly – shopping trolleys are not used very often in Poland as an advertising medium (don’t know why, really). But last year DDB Warsaw avoided these two things and used shopping trolleys to strengthen the image of Persil Gold Plus washing powder (as they say it has unbelievable power to remove stains from white clothes). So they put inside and outside the trolley a plate with an image of a man in a striped shirt. The stripes and the trolley itself were supposed to symbolise prison bars. The slogan on the striped shirt was: Free the stain. Simple & nice (especially if we keep in mind that 80% of our shopping decisions are made at point of sale).

Czytaj dalej…

Druga strona tej samej historii

6 stycznia 2010 | 13:31 |  | 

Pod koniec grudnia w UK ruszyła kampania reklamowa rosyjskiej telewizji Russia Today. Zarówno w UK, jak i w US kampania uznana została za bardzo kontrowersyjną. Amerykańskie lotniska nie zgodziły się na umieszczenie plakatów z kampanii na swoich nośnikach, a brytyjskie media stwierdziły także, że kampania jest wybitnie prorosyjska. W polskich realiach ta kampania aż tak kontrowersyjna nie jest. Rozumiem jednak decyzję amerykańskich lotnisk o nieumieszczaniu plakatów (tym bardziej, że zawierają one słowo „terror”) – BTW: to zresztą ciekawy przypadek, kiedy niekontrowersyjny przekaz staje się kontrowersyjny, jeśli znajdzie się w odpowiednim kontekście. Nie rozumiem natomiast zarzutów brytyjskich mediów, które mówią o jednostronności przekazu. Nie chcę wchodzić w polityczne dywagacje, ale czyżby BBC zapomniało, że w 2006 prowadziło kampanię opartą na podobnym (żeby nie powiedzieć takim samym) schemacie i za którą dostało zresztą w 2007 roku Złotego Lwa w kategorii Outdoor?

Czytaj dalej…

Rozgrzewka dla lewej półkuli, czyli konkurs książkowy

4 stycznia 2010 | 13:46 |  | 

Wielkimi krokami zbliża się deadline wielkiego konkursu z okazji 200. rocznicy urodzin Chopina. Na opracowanie niestandardowej kampanii reklamowej, która pozwoli zmienić wizerunek tego wybitnego pianisty, zostało już tylko 11 dni (deadline mija w piątek 15 stycznia o północy). Nie chciałabym Was odciągać od pracy nad tym projektem (nagrody są naprawdę cenne), ale proponuję małą rozgrzewkę tylko dla lewej półkuli mózgowej (skoro prawą macie obecnie zajętą :)). Ogłaszam dziś szybki konkurs, w ramach którego do rozdania mam 5 egzemplarzy  książki „Jak zarobić na komunikacji marketingowej. Zasady zwrotu z inwestycji marketingowych.” Konkurs książkowy trwa do piątku 8 stycznia 2010 (do północy), a Waszym zadaniem jest zaproponowanie, w jaki sposób można mierzyć niestandardowe formy komunikacji marketingowej, a zwłaszcza marketing szeptany, marketing wirusowy oraz ambient media. Propozycje (chodzi tu o konkretne przykłady miar – np. w przypadku ambientu umieszczonego w pralni chemicznej (wieszaki), tę formę komunikacji można mierzyć liczbą dokonanych transakcji, która równać się będzie liczbie kontaktów; jedna osoba, która zapłaciła za pranie – dostała co najmniej 1 wieszak z komunikatem reklamowym) należy umieścić w komentarzu pod tym wpisem. Ze wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybiorę 5 najciekawszych i te osoby otrzymają książki. Nagrody ufundował dom mediowy ZenithOptimedia.

Prewencja najważniejsza, czyli TOP10 kampanii… antyalkoholowych :)

1 stycznia 2010 | 20:29 |  | 

W pierwszy dzień Nowego Roku media najczęściej mówią o dwóch sprawach. Po pierwsze podają statystyki dotyczące tego, ilu pijanych kierowców zatrzymano w Sylwestrową noc, po drugie informują o najlepszych sposobach na kaca. Takie ostre picie z konkretnej jednorazowej okazji (Sylwestra, imienin, urodzin etc.) doczekało się zresztą w Europie osobnej nazwy – „binge drinking” – i jest sporym problemem zwłaszcza wśród młodych ludzi. Jako Polacy na tle tych statystyk, wbrew powszechnej opinii, nie wypadamy jednak najgorzej, przed nami znalazła się chociażby Wielka Brytania. W pierwszy dzień Nowego Roku postanowiłam więc także dołączyć do tematyki alkoholowej. Ale zamiast kampanii środków na kaca, zamieszczam dziś przegląd 10 najciekawszych społecznych kampanii antyalkoholowych. A ponieważ dziś Nowy Rok i żeby nie było tak zupełnie serio (choć sprawa jest oczywiście poważna), dorzucam kilka propagandowych perełek z czasów PRL-u :). Szczęśliwego Nowego Roku!

Czytaj dalej…

« Poprzednia strona