Prewencja najważniejsza, czyli TOP10 kampanii… antyalkoholowych :)
W pierwszy dzień Nowego Roku media najczęściej mówią o dwóch sprawach. Po pierwsze podają statystyki dotyczące tego, ilu pijanych kierowców zatrzymano w Sylwestrową noc, po drugie informują o najlepszych sposobach na kaca. Takie ostre picie z konkretnej jednorazowej okazji (Sylwestra, imienin, urodzin etc.) doczekało się zresztą w Europie osobnej nazwy – „binge drinking” – i jest sporym problemem zwłaszcza wśród młodych ludzi. Jako Polacy na tle tych statystyk, wbrew powszechnej opinii, nie wypadamy jednak najgorzej, przed nami znalazła się chociażby Wielka Brytania. W pierwszy dzień Nowego Roku postanowiłam więc także dołączyć do tematyki alkoholowej. Ale zamiast kampanii środków na kaca, zamieszczam dziś przegląd 10 najciekawszych społecznych kampanii antyalkoholowych. A ponieważ dziś Nowy Rok i żeby nie było tak zupełnie serio (choć sprawa jest oczywiście poważna), dorzucam kilka propagandowych perełek z czasów PRL-u :). Szczęśliwego Nowego Roku!
10. Heroizm narodu mierzony w %
Kampania z 2009 roku przygotowana przez Fundację Rusz dotycząca uzależnień Polaków od alkoholu. Z założenia miała wyśmiewać stereotypy związane z piciem. Oprócz poniższego plakatu w ramach kampanii pojawiły się inne z hasłami typu: Pij będziesz wielki, Picie procentuje, Moja druga odnaleziona połówka.
9. Przestań pić, chodź z nami budować szczęśliwe jutro
Propagandowy plakat czasów PRL-u. Bez komentarza :).
8. When I start looking yummy to you…
W rzeczywistości nie była to kampania społeczna, ale przeprowadzona przez korporację taxi. Nie ma to jednak znaczenia, bo chodziło o to, żeby nie jeździć po pijanemu. Do klubów w Johannesburgu wysłana została grupa naprawdę szpetnych ludzi. Wszyscy ubrani byli w podkoszulki z napisem: „Jeśli Ci się podobam, najwyższy czas zadzwonić po taksówkę”. Brąz w kategorii Best Use of Special Events and Stunts, Cannes Lions 2007.
Agencja: TEQUILA\JOHANNESBURG, Afryka Płd.
7. Kobieta jak mężczyzna
Kampania z 2008 roku, kierowana do młodych kobiet w UK i przeprowadzona pod hasłem: „Jeśli pijesz jak mężczyzna, możesz skończyć, wyglądając jak on.”
Agencja: TBWA\London
6. Zrobiło się strasznie
Kampania z marca 2009 zrealizowana wspólnie przez Rzeczpospolitą i AA.
Agencja: BBDO Warszawa
5. You can’t calculate your alcohol limit…
Kampania tematycznie identyczna z tą powyżej – człowiek nigdy nie wie, kiedy przekroczy cienką granicę. Za to trochę inaczej potraktowana. Bardziej dosłownie. I znacznie mocniej. A zakończenie naprawdę jest zaskakujące. Wielka Brytania, 2006.
4. Źle tankujesz
Stylistyka PRL-u mi nie odpowiada. Ani w reklamie, ani w literaturze, ani w żadnej dziedzinie. Ale ten plakat jest dobry. Naprawdę.
3. Crown upside down
W kampanie antyalkoholowe coraz częściej angażują się również przedstawiciele tej branży. Tu fajna niestandardowa realizacja Vazir Breveries. Na nakrętce od piwa.
2. Alcohol: Know Your Limits
Bardzo kontrowersyjna kampania z ubiegłego roku, skierowana do młodych ludzi (18-25) w Wielkiej Brytanii. Przekaz jest jasny – nie pij, bo będziesz sikać i wymiotować. Publicznie.
1. Nie piję, bo zbieram na…
Nie mogłam sobie odmówić. PRL-owski plakat musiał się znaleźć na 1. miejscu. Zdetronizować mógł go tylko inny – „Z pijanym nie tańczę” - ale tego nie mogłam nigdzie znaleźć :).
Podobne wpisy:
- Top10 najpopularniejszych wpisów na hatalska.com w 2011 roku
- Uwaga! Człowiek na billboardzie! TOP10
- Jak się podłączyć do trwającej kampanii wyborczej – TOP5
- Druga strona tej samej historii
- Nie przyszła góra do Mahometa…
subskrybuj


















Piłeś? Nie jedź!
Nie piłeś? Napij się!
a ja nie jeżdżę po alkoholu, bo jeżdżę tylko po asfalcie. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !
Zgodnie z wynikami badań Martina Lindstroma, to te wszystkie kampanie są pewnie do wyrzucania do kosza, bo poza wartością „artystyczną” mają zapewne dokładnie odwrotny skutek od zamierzonego – czynią alkohol owocem zakazanym, przez co staje się on jeszcze bardziej atrakcyjny.
Zimbardo trafnie ujął pewną zależność: młodzi patrzą przez pryzmat teraźniejszości (nie myślą o przyszłości, dlatego kampanie do nich kierowane muszą pokazywać od razu skutek). Starsi natomiast patrzą przez pryzmat przeszłości. Ciężko zatem przygotować przekaz dla szerokiej masy. A ta cała szopka z zakazem emisji reklam… no cóż wystarczy przejść obok pierwszej lepszej witryny sklepu spożywczego…